Sprawa ewentualnego przejścia do GKP lewego pomocnika Lecha Peruwiańczyka Cueto wynikła po tym jak piłkarz, po słabym zaangażowaniu w treningi ekstraligowca na obozie w Hiszpanii, został przesunięty do zespołu Młodej Ekstraklasy i tym samym całkowicie zatrzasnął sobie drzwi do składu pierwszej drużyny. Gorzowianie nie powiedzieli działaczom Lecha kategorycznie "nie", ale w sytuacji, gdy swoją kadrę na wiosnę już praktycznie zamknęli, postawili swój warunek - to poznański klub nadal będzie utrzymywał Cueto. Na takie rozwiązanie lechici nie dają zgody. - Postanowiłem zaufać tym, którzy sumiennie przepracowali zimę w Gorzowie - stwierdził trener GKP Adam Topolski. Cueto miał szansę zobaczyć w akcji we wczorajszym sparingu w Międzyrzeczu, gdzie nasza ekipa walczyła właśnie z młodzieżową drużyną Lecha. Peruwiańczyk nie zachwycił. Zamiast nowego piłkarza nasz szkoleniowiec wolałby - Dostać jeszcze jedno kilkudniowe zgrupowanie, gdzie doszlifowalibyśmy naszą formę przed pierwszymi meczami o punkty.
Cueto w Gorzowie nie zagra za to na pewno wiosną będziemy chwalić wypożyczonych wcześniej z Lecha Mateusza Machaja i Łukasza Białożyta. Wczoraj zaprezentował się pierwszy z nich. Z ważniejszych piłkarzy przez cały tydzień odpoczywał przeziębiony bramkarz Sławomir Janicki. Zespół GKP znów pewnie wygrał, a ozdobą rozgrywanego w trudnych warunkach, na śliskim boisku meczu był piękny gol Emila Drozdowicza, który strzelił zza pola karnego w samo okienko bramki Lecha. Sześć tygodni przymusowej przerwy czeka za to podstawowego obrońcę GKP Grzegorza Jakosza. Nasz piłkarz w piątkowym sparingu złamał kość strzałkową w lewej nodze.
GKP GORZÓW - LECH POZNAŃ ME 4:1 (1:0)
BRAMKI: Topolski (36.), Drozdowicz (48.), Piątkowski (68.), Andruszczak (88.) - Jurga (90.)
GKP: Skrzyński (46. min Zator) - Ziemniak (80. min Hajdasz), Truszczyński, Grocholski (46. min Jakosz, 63. min Ilków-Gołąb), Topolski (46. min Wojciechowski) - Łuszkiewicz (46. min Sing), Obem, Piątkowski, Machaj (46. min Andruszczak) - Drozdowicz (75. min Skórecki), Janusiński.