Sport.pl

I liga - tabela

lpdrużynampktbr
1ŁKS Łódź347159-34
2Podbeskidzie B.-Biała346953-23
3Flota Świnoujście346658-34
4Sandecja Nowy Sącz345652-34
5Piast Gliwice345245-31
6Pogoń Szczecin345155-42
7Warta Poznań345044-43
8Bogdanka Łęczna345044-39
9Ruch Radzionków344634-32
10Górnik Polkowice344231-39
11GKS Katowice344147-57
12Kolejarz Stróże343830-43
13Dolcan Ząbki343733-39
14LKS Nieciecza343740-53
15MKS Kluczbork343636-44
16KSZO Ostrowiec Św.343632-43
17Odra Wodzisław343229-58
18GKP Gorzów Wielkopolski342928-62
legendaAwanslegendaSpadek

Mamy lubuski przełom w sprawie Emila Drozdowicza

Ireneusz Klimczak, atom, sky
2009-12-28 , aktualizacja: 28.12.2009 09:18
A A A Drukuj
Wigilia przyniosła przełom. - W telefonicznej rozmowie dogadaliśmy się z prezesem Lechii i Emil Drozdowicz podpisze z nami umowę na minimum dwa lata - powiedział "Gazecie" prezes GKP Sylwester Komisarek. Nie chciał zdradzić za jakie pieniądze napastnik zamieni Zieloną Górę na Gorzów.

Fot. Daniel Adamski / AG
SERWISY
Jeszcze we wtorek 22 grudnia wydawało się, że między sąsiadami nie ma szans na porozumienie. "Za 50 tys. zł nie sprzedamy! Za 100 tys. zł nie kupimy!" - pisaliśmy w "Gazecie". - Rozbieżność wychodzi zbyt duża i z tego tytułu nie dojdzie do transakcji. Tak się w życiu często dzieje i nie ma co robić z tego problemu. Rozumiemy, że chodzi tu o dobro zawodnika, ale także musimy dbać o dobro naszego klubu. Najprościej byłoby powiedzieć: "dobra, dajcie tyle, ile chcecie dać". Aczkolwiek mam wątpliwość, czy to byłoby najlepsze dla Lechii - oceniał wiceprezes Lechii Krzysztof Stacewicz. - Natrafiliśmy na mur po zielonogórskiej stronie - stanowisko GKP przedstawiał menadżer gorzowskiego klubu Mariusz Niewiadomski. - Ten mur to 100 tys. zł. My godzimy się zapłacić 50 tys. zł za transfer definitywny. Podzielimy się też z Lechią pieniędzmi, gdy po Drozdowicza zgłosi się w przyszłości bogaty oferent z ekstraklasy.

Dwa dni później doszło do niespodziewanego przełomu w negocjacjach. Wigilia była idealnym czasem, aby zakończyć sprawę i nareszcie dogadać się. Przez telefon porozmawiali sobie szefowie lubuskich klubów - prezes zarządu Lechii Jerzy Materna oraz prezes GKP Sylwester Komisarek. - Najważniejsza informacja to ta, że doszliśmy do porozumienia - opowiadał gorzowianin. - Proszę mnie nie ciągnąć za język, bo kwoty transferowej i tak nie zdradzę. Tak ustaliliśmy z zielonogórską stroną. Wkrótce z Emilem podpiszemy kontrakt na minimum dwa lata.

Prezes nie chce zdradzić kwoty odstępnego, ale można się domyślać, że jest ona większa niż 50 tys. zł i mniejsza niż 100 tys. zł.

Drozdowicz strzelał już gole dla GKP w sezonie 2008/09. Wtedy był u pierwszoligowca na wypożyczeniu. Zagrał w 32 meczach zdobył 12 bramek, dwa razy trafiał też do siatki rywali w czasie niezwykle udanych dla gorzowskiej drużyny baraży o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy ze Ślęzą Wrocław. Do Zielonej Góry wrócił latem tego roku, miał ambicje zagrać w elicie, ale jego sportowe losy potoczyły się tak nieszczęśliwie, że przez całą rundę jesienną nie wystąpił w żadnym spotkaniu o stawkę. W końcu napastnik, za zgodą drugoligowej Lechii, znów zaczął trenować z GKP. Gorzowianie wynajęli mu mieszkanie i płacili tysiąc złotych kieszonkowego. - Ściągamy go na dłużej, aby znów strzelał dla nas zwycięskie bramki, bo z tym mieliśmy jesienią naprawdę spore kłopoty - stwierdził prezes Komisarek. - Nie kupujemy kota w worku, to bardzo ważne. Na pewno przerwa w grze dała się Emilowi we znaku, ale przecież przed nim solidne zimowe przygotowania, wiele gier kontrolnych. Będzie miał gdzie odzyskać dawną formę. Tym bardziej, że trener Adam Topolski mu ufa, koniecznie chciał go mieć znów w Gorzowie. To ma.

Przesądzone jest również, że nowymi piłkarzami GKP zostaną dwaj utalentowali 20-latkowie z Lecha Poznań - Mateusz Machaj i Łukasz Białożyt. Obaj są pomocnikami. Pierwszy w tym roku występował na boiskach drugiej ligi, w Polonii Słubice oraz Turze Turek. Za to wciąż nie wiadomo, czy testowany przez Koronę Kielce gorzowski wychowanek Łukasz Maliszewski, zostanie zawodnikiem tego ekstraklasowego klubu. Sprawa ma się rozstrzygnąć w tym tygodniu.

Podziel się