Sport.pl

I liga - tabela

lpdrużynampktbr
1ŁKS Łódź347159-34
2Podbeskidzie B.-Biała346953-23
3Flota Świnoujście346658-34
4Sandecja Nowy Sącz345652-34
5Piast Gliwice345245-31
6Pogoń Szczecin345155-42
7Warta Poznań345044-43
8Bogdanka Łęczna345044-39
9Ruch Radzionków344634-32
10Górnik Polkowice344231-39
11GKS Katowice344147-57
12Kolejarz Stróże343830-43
13Dolcan Ząbki343733-39
14LKS Nieciecza343740-53
15MKS Kluczbork343636-44
16KSZO Ostrowiec Św.343632-43
17Odra Wodzisław343229-58
18GKP Gorzów Wielkopolski342928-62
legendaAwanslegendaSpadek

Napastnik ŁKS: Czekam jeszcze tydzień

Rozmawiał Jerzy Walczyk
2009-11-23 , aktualizacja: 23.11.2009 21:30
A A A Drukuj
ŁKS może stracić jednego z najlepszych zawodników.
Łukasz Glikiewicz przed meczem ŁKS z Górnikiem Łęczna
Fot. Rados?aw J üwiak / Agencja
Łukasz Glikiewicz przed meczem ŁKS z Górnikiem Łęczna
Rozmowa z Łukaszem Gikiewiczem*

Jerzy Walczyk: To prawda, że zastanawia się Pan nad odejściem z ŁKS-u?

Łukasz Gikiewicz: Nie ukrywam, że otrzymałem bardzo atrakcyjną ofertę z Górnika. Poza tym pytało o mnie kilka klubów z ekstraklasy i pierwszej ligi.

Kiedy podejmie Pan decyzję o ewentualnym transferze?

- O swoim losie zadecyduję po 1 grudnia, taką mam umowę z trenerem Grzegorzem Wesołowskim. Przy okazji chciałbym zdementować plotki, że mógłbym przejść do Widzewa. Ani mój menedżer, ani ja nie rozmawialiśmy z tym klubem.

Oferta z Górnika naprawdę jest aż tak kusząca?

- Proszę mi wierzyć, że jest naprawdę doskonała. Działacze z Łęcznej codziennie do mnie dzwonią. Słyszą, że muszą poczekać do końca listopada. Władze Łodzi zapowiedziały, że do tego dnia zostanie ujawniona nazwa firmy, która zostanie nowym właścicielem klubu.

A jeżeli tak się nie stanie?

- Nie dopuszczam do siebie czarnego scenariusza. Trener Wesołowski poprosił, abym poczekał spokojnie jeszcze kilka dni. Zapewnił, że do końca listopada otrzymam na pewno informację o mojej przyszłości.

Chce Pan odejść, choć ma Pan ważny kontrakt z ŁKS-em?

- Podpisałem umowę do czerwca 2010 roku, dlatego o moim odejściu będzie musiał zdecydować klub.

Nie powinien to być problem, bo ŁKS nie płaci od ponad trzech miesięcy.

- Myślę, że każdy z nas może rozwiązać kontrakt. Od momentu przyjścia do ŁKS-u nie otrzymałem żadnych pieniędzy. Nie jest tajemnicą, że długi wobec nas są ogromne, dlatego bez problemu możemy poprosić PZPN o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Zapewniam jednak, że teraz nikt o tym nie myśli, bo mamy nadzieję, że lada dzień pojawi się zapowiadany przez władze miasta inwestor. Za pozostaniem przemawiają też wyniki w lidze. Awans jest w zasięgu ręki.

ŁKS mógłby zarobić na Pańskim odejściu.

- ŁKS mógłby liczyć na sporą sumę odstępnego, ale o tym zadecydujemy wspólnie z działaczami i trenerem za tydzień.

Podziel się