Sport.pl

I liga - tabela

lpdrużynampktbr
1ŁKS Łódź347159-34
2Podbeskidzie B.-Biała346953-23
3Flota Świnoujście346658-34
4Sandecja Nowy Sącz345652-34
5Piast Gliwice345245-31
6Pogoń Szczecin345155-42
7Warta Poznań345044-43
8Bogdanka Łęczna345044-39
9Ruch Radzionków344634-32
10Górnik Polkowice344231-39
11GKS Katowice344147-57
12Kolejarz Stróże343830-43
13Dolcan Ząbki343733-39
14LKS Nieciecza343740-53
15MKS Kluczbork343636-44
16KSZO Ostrowiec Św.343632-43
17Odra Wodzisław343229-58
18GKP Gorzów Wielkopolski342928-62
legendaAwanslegendaSpadek

Dublerzy Karviny dali Górnikowi lekcję pokory

Piotr Płatek, Karwina
2009-11-20 , aktualizacja: 20.11.2009 21:17
A A A Drukuj
Przemysław Pitry rozegrał w Karwinie pierwszy mecz po kontuzji Fot. Dawid Chalimoniuk / AG Przemysław Pitry rozegrał w Karwinie pierwszy mecz po kontuzji
Przed blisko 40 laty w Karwinie poległ legendarny Górnik w składzie z Włodzimierzem Lubańskim. W piątkowe południe Czesi powtórzyli sukces, tym razem ze słabiutkimi zabrzanami
Na swojej stronie internetowej w dziale "historia klubu" MFK Karvina chwali się meczem sprzed 38 lat. 1 czerwca 1971 roku na stadionie opodal polskiej granicy zagrał słynny Górnik Zabrze z Lubańskim, Szołtysikiem, Wilczkiem w składzie. Tamten mecz obejrzało 7 tys. widzów. "Mimo że Górnik zagrał w najsilniejszym składzie, wyjechał z zaskakującą porażką 1:0" - przypominają na stronie czeskiego klubu.

W piątkowe południe oba zespoły spotkały się ponownie. Górnik i Karvina lata świetności mają za sobą; oba kluby grają na zapleczu ekstraklasy (Górnik jest szósty w polskiej pierwszej lidze, MFK zajmuje dziesiąte miejsce w czeskiej drugiej lidze). Na podniszczonej trybunce zasiadło kilkudziesięciu widzów - prawie wszyscy przyjechali z Zabrza i okolic.

To był pierwszy sparing Górnika rozegrany po kompletnie nieudanej rundzie jesiennej.

W składzie zabrzan zabrakło wielu podstawowych piłkarzy - m.in. kontuzjowanego Damiana Gorawskiego, odsuniętego od składu Roberta Szczota, Piotra Madejskiego, który ma problemy z kamieniami w nerce.

Z nowych zobaczyliśmy 20-letniego Sebastiana Janika (Młoda Ekstraklasa Wisły Kraków, syn byłego wiślaka Zdzisława) i powracających z wypożyczeń Dawida Gajewskiego i Damiana Furczyka. - Damiana będziemy obserwować. To ciekawy chłopak. Janik także. To jednak raczej melodie przyszłości - skomentował trener Komornicki.

Kilka dni wcześniej Karvina sprawiła sensację, gdy w rozgrywkach Pucharu Czech pokonała Slavię Praga. Jednak w składzie, który w piątek wybiegł na boisko, pierwszoplanowych postaci z tamtego meczu nie było, pojawili się niemal wyłącznie dublerzy. Ale na Górnika to w zupełności wystarczyło.

Miejscowi już po 20 minutach prowadzili dwoma golami, po przerwie strzelili następnego, a mogli jeszcze więcej. Górnik odpowiedział jedynie bramką Roberta Trznadla. - Nie może być tak, że rywale w I połowie trzy razy strzelili na naszą bramkę i mieli dwa gole. U niektórych moich zawodników widzę piłkarskie nawyki, których skorygować się nie da. Potwierdziły się nasze problemy z kreatywnością gry, z brakiem skuteczności - kręcił głową Komornicki.

Jedną z bramek dla Czechów strzelił... Polak Marcin Pontus (w samo okienko po efektownym uderzeniu głową), którego trener Komornicki zna bardzo dobrze. Sześć lat temu 18-letni wtedy Pontus przyjechał na dwutygodniowe testy do FC Zurich, a jednym z trenerów Szwajcarów był... Komornicki. - Przed kilku laty Marcin był u mnie w Zurichu, znam go świetnie. To dobry zawodnik, nie wykluczam, że nim się zainteresujemy - zapowiadał po meczu szkoleniowiec Górnika.

Po raz pierwszy po przerwie spowodowanej poważną kontuzją na boisku pojawił się Przemysław Pitry. - Grało się ciężko. Potrzebuję czasu, by dojść do pełnej sprawności. Czasami odczuwałem jeszcze ból w nodze. A co do meczu, to porażka bez sensu. Nadal nie strzelamy przy dobrych okazjach - przyznał napastnik.

We wtorek trener Komornicki jedzie do Warszawy. W siedzibie Allianz rozstrzygnie się jego przyszłość. - Musimy przebudować skład, muszę mieć wpływ na tę drużynę, inaczej to nie ma sensu - powtarza "Koko".

W nadchodzącym tygodniu Górnik zagra jeszcze jeden sparing. Rywalem ma być MKS Kluczbork. Być może wtedy w składzie zabrzan pojawią się testowani zawodnicy z Afryki czy młody napastnik z Macedonii.

MFK Karvina - Górnik Zabrze 3:1 (2:1)

Bramki: 1:0 Knotig (10.), 2:0 Pontus (18.), 2:1 Trznadel (41.), 3:1 Javorski (53.).

Górnik: Skorupski - Gancarczyk, Krotofil, Szymura, Marciniak - Bonin, Furczyk, Danch, Janik - Pitry, Trznadel; grali ponadto: Gala, Kulig, Strąk, Magiera, Przybylski, Gajewski.

Podziel się