Za czerwoną kartkę pauzować będzie jeszcze lewo obrońca Vytautas Andriuskevicius, a od początku tygodnia z zespołem nie trenuje normalnie Hajrapetian. Ormianin narzeka na uraz i jeśli nie będzie w pełni sił, to w piątek na lewą stronę będzie musiał się przenieść jeden ze środkowych defensorów - Rafał Janicki lub Luka Vucko.
- Nie ma zawodników nie zastąpionych. Ktokolwiek zagra na lewej obronie, będzie miał jeszcze większą motywację i to może skutkować dobrym występem - zapewnia Vucko.
Zastępstwo i to pewnie jeszcze na dłużej potrzebne będzie na prawej obronie, gdyż do drużyny rezerw przesunięty został Brazylijczyk Deleu. Kandydatów jest dwóch - Marcin Pietrowski i Krzysztof Bąk. Bardziej prawdopodobny wydaje się ten pierwszy wariant, gdyż Bąk zagra wtedy na środku obrony w miejsce Vucki lub Janickiego. Przesunięcie Pietrowskiego skutkować będzie jednak koniecznością całkowitego przemeblowania drugiej linii. Do
gry wraca co prawda Paweł Nowak, ale ze składu mogą wypaść grający tam ostatnio Hajrapetian i Mateusz Machaj, który także nie ćwiczy z drużyną.
- Obaj trenują indywidualnie, ale są brani pod uwagę przy ustalaniu
kadry na Bełchatów - zapewnia trener przygotowania motorycznego Marek Szutowicz.
Trzeba jednak też zakładać wariant pesymistyczny, czyli brak zarówno Hajrapetiana, jak i Machaja.
W środę okrojony był także... sztab szkoleniowy Lechii. Zabrakło przede wszystkim pierwszego trenera Tomasza Kafarskiego, który był w szpitalu przy żonie przy porodzie córki. Nie było także Dariusza Gładysia.
- Zatrzymały ich ważne przyczyny, ale trening odbył się zgodnie z wcześniejszymi założeniami - powiedział asystent Kafarskiego Jerzy Cyrak, który poprowadził zajęcia.
Euro 2012. Gniewino już gotowe, czeka na Iniestę i Xaviego [ZDJĘCIA]