W najbliższy poniedziałek piłkarze reprezentacji Polski rozpoczną zgrupowanie w Grodzisku Wlkp. Pierwsze pod wodzą Smudy, ale nie pierwsze w wielkopolskim miasteczku, które gościło już kadrę narodową przed meczem z Białorusią, w lutym 2005 r.
Później jednak biało-czerwoni jeździli na zgrupowania do Wronek. Tamten ośrodek na miejsce treningów wybierali Paweł Janas, Leo Beenhakker, a ostatnio także Stefan Majewski. - Trzeba coś zmienić, odświeżyć, a nie bez przerwy jeździć tylko do jednego hotelu - mówi Smuda i podkreśla: - Mogłem zabrać reprezentację do Wisły albo do Zakopanego, ale zdecydowałem, że zgrupowanie będzie w Grodzisku.
Smuda dodaje też, że przy wyborze miejsca zgrupowania nie miał znaczenia fakt, że były trener
Lecha Poznań nie żyje teraz najlepiej z władzami "Kolejorza".
- Nasz hotel z bazą sportową i zapleczem medycznym jest jednym z najlepszych w kraju - zachwala Zbigniew Drzymała, prezes spółki Inter Groclin Auto, do której należy ośrodek w Grodzisku Wlkp. - A głównym atutem jest wyposażenie przychodni sportowej w takie urządzenia jak kriokomora czy algonix, z których sportowcy często korzystają. Tu mają je na miejscu.
Groclin podpisał niedawno umowę z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. - Wiem, że pan prezes Grzegorz Lato i zarząd związku opierali się na opinii trenerów klubów ligowych, które od lat przyjeżdżają do nas na obozy zimą i latem. Opinie były zgodne: nie ma drugiego takiego obiektu - mówi Drzymała i dodaje: - Umowa pozwala na korzystanie z naszych obiektów wszystkim reprezentacjom piłkarskim naszego kraju.
Od tego czasu do Wielkopolski przyjechały już m.in. reprezentacja U-21 piłkarzy oraz kadra narodowa kobiet. Obie drużyny rozegrały też na stadionie Dyskobolii mecze o punkty.
A to dopiero początek współpracy Zbigniewa Drzymały z PZPN. Prezes Groclinu chce, wraz z krajową federacją, Ministerstwem Sportu, Urzędem Marszałkowskim i władzami Grodziska stworzyć ośrodek szkolenia młodych piłkarzy. - Pierwsze ustalenia poczyniliśmy z ministrem Mirosławem Drzewieckim. Po jego dymisji sprawa pewnie wydłuży się w czasie, bo decydujący głos należy właśnie do Ministerstwa Sportu - wyjaśnia Drzymała.
Zanim jednak stadion w Grodzisku z czterema pełnowymiarowymi boiskami piłkarskimi znajdzie nowe przeznaczenie, będzie służył piłkarzom trenera Smudy. - Na razie rozmawiałem z panem Smudą wstępnie, przez telefon. Porozmawiamy, gdy pojawi się już na zgrupowaniu - opowiada Drzymała. - Wizyta kadry do dla nas duży zaszczyt i mam nadzieję, że będzie tu przyjeżdżała jeszcze wiele razy. Jak długo? Jeżeli reprezentacja po zgrupowaniach w Grodzisku będzie odnosiła sukcesy, to sądzę, że trener nie będzie chciał niczego zmieniać w przygotowaniach.