Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Puchar Polski. Jasmin Burić: To ja zawaliłem Lechowi ten mecz. Porażkę z Arką biorę na siebie [ROZMOWA]

- Piłka jest okrutna. Naprawdę okrutna. Byliśmy faworytem tego meczu, mieliśmy swoje okazje, ale to Arka wygrała. Jestem zły, bo uważam, że przy dwóch straconych golach mogłem zachować się lepiej - powiedział Jasmin Burić, bramkarz Lecha Poznań, który we wtorek przegrał po dogrywce finał Pucharu Polski z Arką Gdynia (1:2).
1 : 2
Informacje
Puchar Polski 2016/17 - Finał
Wtorek 02.05.2017 godzina 16:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
1 Dogr
2 Dogr
Wynik
Lech Poznań
0
0
0
1
1
Arka Gdynia
0
0
0
2
2
Składy i szczegóły
Lech Poznań
Bramki: Trałka 119' Skład: Burić - Kędziora, Bednarek, Nielsen (109. Radut), Kostevych - Trałk, Gajos - Jevtić (85. Pawłowski), Majewski, Kownacki (75. Makuszewski) - Robak Żółte kartki: 50. Robak
Arka Gdynia
Bramki: Siemaszko 108', Zarandia 112' Skład: Steinbors - Socha, Sobieraj, Marcjanik, Warcholak - Łukasiewicz, Marciniak - Da Silva (54. Siemaszko), Szwoch, Bożok (83. Hofbauer) - Trytko (71. Zarandia) Żółte kartki: 19. Szwoch, 53. Da Silva, 76. Łukasiewicz
Bartłomiej Kubiak: Przegraliście z Arką na własne życzenie.

Jasmin Burić: Trochę tak. Ech, no cóż, piłka jest okrutna. Naprawdę okrutna. Byliśmy faworytem tego meczu, mieliśmy swoje okazje, ale to Arka wygrała. Gratuluję jej tego zwycięstwa. A na siebie jestem zły.

Dlaczego?

- Bo uważam, że zawaliłem przy dwóch golach dla Arki. Biorę tę porażkę na siebie.

Przeprosiłeś po meczu kolegów z drużyny?

- To, co powiedziałem w szatni, niech zostanie w szatni.

W regulaminowym czasie gry mieliście mnóstwo okazji, by wygrać ten mecz.

- Tak, mieliśmy.

Więc może nie tylko ty jesteś winien, ale koledzy z drużyny też?

- Ja goli nie strzelam, tylko bronię. Innych rozliczać nie chcę, siebie mogę. A dziś nie broniłem najlepiej, nie pomogłem drużynie - tak uważam.

Trudno po takim meczu będzie wziąć się w garść?

- Musimy patrzeć do przodu, nie rozpamiętywać. Do końca sezonu zostało sześć meczów w lidze, wciąż jesteśmy w grze o mistrzostwo Polski - tracimy tylko dwa punkty do lidera, Jagiellonii - zrobimy wszystko, by po dwóch latach wróciło ono do Poznania.

Dwa lata temu też przegraliście Puchar Polski - z Legią - ale przekuliście tę porażkę w sukces - zdobyliście mistrzostwo.

- Mam nadzieję, że teraz też się uda. A nawet nie tyle mam nadzieję, ile bardzo głęboko w to wierzę.





Więcej o:
Komentarze (18)
Puchar Polski. Jasmin Burić: To ja zawaliłem Lechowi ten mecz. Porażkę z Arką biorę na siebie [ROZMOWA]
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 1 raz 1

    dzięki Burić

    w Gdyni za drinki nie musisz płacić

  • janbar22

    Oceniono 1 raz 1

    Walic obie druzyny ale lech olał arkę i zapłacił za to. Druga bramka-żart a nie obrona, nie tylko Buricia, a calego zespołu.

  • zwolay

    Oceniono 1 raz 1

    Sorry ale takie klopsy jakie puścił-aż wstyd że to poziom ekstraklasy...chłopaki z 3 ligi bronią lepiej-po prostu miał ewidentnie zły dzień

  • dryfulec

    Oceniono 1 raz 1

    Buric to porażka jakich mało, ale w Lechu wczoraj takich porażek było 11. Na piechotę do domu powinni wracać a tłum skandowałby "Wstyd" jak w Grze o tron, a nie wywiadów udzielać i jeszcze słyszeć idiotyczne sugestie, że Lech może zdobyć mistrzostwo. Otóż nie może, bo jak właśnie pokazał, jest bardzo słaby. Czasem wygra z różnej maści cieniasami, ale w meczach o stawkę i z silniejszym przeciwnikiem leży i kwiczy. Daliśmy sobie wmówić bajeczki zarządu, że jest super i Bielica zbawi Poznań nawet z patałachami na boisku. Ale nie zbawi, bo to nie księga cudownych przypowieści, tylko skrzecząca rzeczywistość, w której szmaciarz Burić stoi na bramce, a Klimczak i Rutkowski są prezesami.

  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 2 razy 0

    Nie dla psa kiełbasa :)

  • freon

    Oceniono 1 raz 1

    Acha, czyli wszystko w porządku. Burić wziął to na siebie, wszyscy inni odetchnęli i karuzela kręci się dalej. Kolejną porażkę weźmie na siebie inny piłkarz i tak z uśmiechem dociągną do końca sezonu. Na 5 miejscu.

  • piotrm74

    Oceniono 1 raz 1

    Lech potrafi grać w piłkę tylko dwa mecze w sezonie. Jeden u siebie drugi w Warszawie.

  • gigigolo

    Oceniono 1 raz 1

    Lechia też przegrała u siebie z Legią a była wyraźnie lepsza. bywa. to boli, piecze i szczypie, ale zdarza się. ta wygrana powinna zmobilizować Arkę do większego wysiłku w ekstraklasie, Lechię również bo wygrana Lecha załatwiłaby sprawę pucharów bez specjalnego wysiłku a tak Nowak będzie musiał ujawnić cały swój kunszt trenera ze strategia przynajmniej na wyjazdach, z czego się cieszę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX