Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kontrowersje w meczu na szczycie I ligi. Rzut karny, pudło, a za chwilę... powtórka

W 18. kolejce I ligi Zagłębie Sosnowiec zremisowało z Chojniczanką Chojnice 1:1. Wyrównująca bramka dla gości padła jednak pod koniec spotkania w wyjątkowo kontrowersyjnych okolicznościach - po powtórzonym rzucie karnym.
1 : 1
Informacje
I liga 2016/17 - 18. kolejka
Sobota 19.11.2016 godzina 17:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Zagłębie Sosnowiec
1
0
1
Chojniczanka Chojnice
0
1
1
Składy i szczegóły
Zagłębie Sosnowiec
Bramki: Sanogo (26.) Kartki: Ryndak, Wilk, Matusiak, Najemski, Pribula, Sierczyński, Szumski - żółta Skład: Szumski - Sierczyński, Najemski, Wiktorski, Wilk - Ryndak, Matusiak, Nowak, Łuczak (57. Budek), Pribula (76. Bartczak) - Sanogo (66. Dudek)
Chojniczanka Chojnice
Bramki: Biskup (86. - karny) Kartki: Zawistowski, Kosakiewicz - żółta; Kosakiewicz - czerwona (za drugą żółtą) Skład: Budziłek - Podgórski, Markowski, Lisowski, Kosakiewicz - Biskup, Zawistowski (63. Mrozik), Grzelak, Rybski (81. Mikita), Jakóbowski (69. Niedziela) - Mikołajczak
- Karny? Nie chcę tego komentować. Dlatego, że nie widziałem dobrze tej sytuacji. Ale z opinii, które do mnie dotarły, interwencja Kuby Szumskiego była prawidłowa. Cóż, niestety, sędzia liniowy nakazał powtórkę i stało się faktem to, czego nie zakładaliśmy - mówił po meczu Piotr Mandrysz, trener Zagłębia Sosnowiec, które w niedzielę zremisowało 1:1 z Chojniczanką Chojnice, liderem I ligi.

Sytuacja, której nie chciał komentować Mandrysz, zaczęła się od 84. minuty. Wtedy błąd popełnił Arkadiusz Najemski, który faulował jednego z zawodników Chojniczanki. Przy rozegraniu rzutu wolnego sędzia Daniel Stefański dopatrzył się kolejnego faulu - tym razem Marcina Sierczyńskiego w polu karnym.

Po chwili do jedenastki podszedł Jakub Biskup, ale Jakub Szumski obronił jego strzał z 11. metrów. Obronił też dobitkę, ale po chwili sędzia znowu przerwał grę. Uznał, po konsultacji z asystentem, że karny musi zostać powtórzony, bo Szumski wyszedł przed linię, zanim jeszcze zawodnik Chojniczanki oddał strzał.

I wtedy się zaczęło. W obronie bramkarza stanęła cała drużyna Zagłębia - doskoczyła do arbitra, na czele z Szumskim, za co ostatecznie golkiper gospodarzy otrzymał żółtą kartkę - ale sędzia zdania nie zmienił. Bisukp znowu podszedł do piłki ustawionej na 11. metrze i tym razem trafił. Kibice Zagłębia byli wściekli, chcieli rozszarpać sędziego i ławkę rezerwowych Chojniczanki.

- Trzeba z tym żyć, zdobyliśmy tylko punkt i przeciwnik zachował dystans [Chojniczanka ma pięć punktów przewagi] - dodał jedynie po meczu Mandrysz. Jego Zagłębie zremisowało 1:1 i nie zdołało przerwać znakomitej serii Chojniczanki, która jest niepokonana już od jedenastu spotkań.

Zobacz kontrowersyjną sytuację z meczu Zagłębie - Chojniczanka na polsatsport.pl.

Klub ekstraklasy przebudowuje swój stadion! Będzie wyglądał znakomicie [ZOBACZ]




Więcej o:
Komentarze (21)
Kontrowersje w meczu na szczycie I ligi. Rzut karny, pudło, a za chwilę... powtórka
Zaloguj się
  • pan_mamon

    Oceniono 5 razy 3

    Dlatego to chore, że w dobie gdy 1 liga (a co dopiero extraklasa) jest pokazywana w TV przez takie "sędziowanie" ktoś przegrywa. Problem zrobić powtórkę video? UEFA i FIFA to dwie skorumpowane od korzeni mafie, które tylko liczą hajs, a w d...ie mają reformy, podniesienie poziomu sędziowania itd. A pan sędzia powinien teraz z pół roku odpocząć - ten liniowy to na rok.

  • jestdobrze

    Oceniono 1 raz 1

    Był ewidentny karny. Jak pierwszy raz zobaczyłem tą sytuację na stronie polsatsport.pl to byłem przekonany, że sędzia się pomylił, lecz jak obejrzałem ją po raz trzeci to jednak był ewidentny karny. Zawodnik Zagłębia ściągał za koszulkę wchodzącego do dośrodkowania zawodnika Chojniczanki.

    Muszę odszczekać swoją pierwszą opinię!

    Szacun dla Sędziego!!!

    PS: Czy boczny miał rację zgłaszając konieczność powtórki karnego - nie wiem - bramkarz rzeczywiście wyszedł z linii bramkowej lewą nogą (i większością ciała), lecz prawą miał wciąż na linii. Nie znam się na tyle na przepisać żeby to ocenić.

  • Piotr Rusek

    0

    i jeszcze jedna sprawa obejrzyjcie powtórkę drugiego karnego skoro pierwszy był nie prawidłowy to gdzie był bramkarz przy drugim czy aby nie wyszedł za wcześnie przed linię bramkową

  • Piotr Rusek

    0

    Karny był nie ma wątpliwości ale obroniony jak najbardziej prawidłowo komentatorzy cały czas mówili jak to Chojniczanka została skrzywdzona w pucharze z Wisłą a czy czasami Zagłębie z tą samą Wisłą to czasami też nie zostało skrzywdzone tak na marginesie sędzia powinien odpocząć na dłuższy czas cała trójka bo to bł nie jeden duży błąd w tym meczu chciałbym dowiedzieć się od sędziego za co była czerwona kartka dla zawodnika Chojniczanki co i tak nie zmienia faktu że Zagłębie zostało okradzione z punktów ciekawe jeszcze co pan sędzia sądzi o karnych strzelanych przez Lewego bo według przepisów bramki nie powinny być uznane

  • macu3

    0

    Decyzja o podyktowaniu karnego słuszna. Podobnie jak decyzja o powtórzeniu obronionego karnego. Choć to już faktycznie czepialstwo było. Komentatorzy, którzy relacjonowali to spotkanie niestety nie znają zasad w gry w piłkę, sugerując, że wystarczy, by tylko jedna noga bramkarza była styczna z linią. Co w oczywisty sposób sensu nie ma.

  • podanyloginjestzajety

    0

    Nie macie tabeli z tego roku?

  • johnzgon

    Oceniono 2 razy 0

    Zagłębie to Legia, więc zdecydowanie nie jestem ich kibicem ale to co zrobił ten jak to mówił Dyzma bubek z gwizdkiem i ten drugi z chorągwią to ordynarny przekręt. Tu nawet trudno dopatrzyć się błędu sędziego, to była po prostu przewałka i to taka chamska.

  • canemuto

    0

    Zaglebie kojarzy mi sie z Legia, ta zas z Lesnodarskim - zadnemu z tej trojki zbyt dobrze nie zycze, ale...

    Karny dla Choniczanki ewidentny - dwoch obroncow "asekurowalo" nabiegajacych atakujacych (trzymanie za koszulke I ramie), w blizszym planie mozna bylo na upartego gwizdnac faul nabiegajacego na krotszy slupek, na 100% faulowany byl delikwent nabiegajacy na okolice srodka bramki.

    Zachowanie bramkarza przy karnym prawidlowe (zgodne z przepisami) - na youtube ogladalem to w 0.25 tempa. Bramkarz zaczyna sie rzucac (nogi ma ciagle na linii) w momencie, w ktorym wykonujacy rzut karny dotyka piki. Gorsze rzeczy puszczano, w tym przypadku ewidentnie blad sedziego liniowego - nie bylby w stanie zarejestrowac, gdyby nawet bramkarz faktycznie wyszedl z bramki nawet cwierc sekundy wczesniej. Ewidentna nadgorliwosc I jak sie zdaje chec pokazania "jestem taki obiektywny, ze nie zawaham sie gwizdnac przeciw gospodarzom".

    Nie wierze w to, ze sedzia byl kupiony - po prostu slaby czas reakcji i niepotrzebne podniesienie choragiewki na zasadzie "na wszelki wypadek". Mowa o liniowym rzecz jasna, glowny powienien w tej sytuacji skupic sie na wbiegajacych w pole karne zawodnikach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX