Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wystartowała I liga. Pogoń liderem

W miniony weekend zainaugurowała swe rozgrywki I liga piłkarska. Z drużyn, które powinny walczyć o awans, wygrały Termalica Bruk-Bet Nieciecza i Pogoń Szczecin. W meczu głównych faworytów Arka Gdynia zremisowała z Wartą Poznań 0:0.
Termalica Bruk-Bet, która w ubiegłym sezonie do ostatniej kolejki walczyła o utrzymanie, teraz wzmocniona zawodnikami z przeszłością w ekstraklasie, nagle wyrosła na zespół mogący narobić zamieszania w bitwie o ekstraklasę. A przecież to klub ze wsi pod Tarnowem, która ma mniej niż 1000 mieszkańców. Na inaugurację niecieczanie już w piątek pokonali na wyjeździe GKS Katowice, a jedynego gola dającego trzy punkty zdobył znany z Bełchatowa i Cracovii Dariusz Pawlusiński.

W Szczecinie, gdzie w poprzednim sezonie narzekano, że miejsce w środku tabeli nie wyczerpuje ambicji Pogoni oraz nakładów finansowych, które miały zapewnić awans temu klubowi, początek był bardzo mocny. Pogoń aż 3:0 pokonała spadkowicza z ekstraklasy Polonię Bytom. Mecz rozstrzygnął się już na samym początku, kiedy w 4. min. trafił Bartosz Ława, a w 8. Dawid Kucharski. Wynik ustalił w drugiej połowie Kameruńczyk z gruzińskim obywatelstwem Donald Djoussé. Był to polski debiut dwudziestojednoletniego napastnika, który do Szczecina przyjechał z Dinama Tbilisi.

Najciekawiej miało być w Gdyni, gdzie Arka podejmowała Wartę Poznań. Obie drużyny jednym tchem wymieniane są przez fachowców wśród faworytów całego sezonu. Mimo dogodnych sytuacji strzeleckich, które stwarzali głównie gospodarze, ponad 5 tys. kibiców nie obejrzało goli.

W Arce trener Petr Nemec zrobił kapitalny remont - w wyjściowym składzie znalazł się tylko jeden piłkarz znany z poprzedniego sezonu (Michał Płotka), ale i on nie radził sobie na boisku i na drugą połowę już nie wyszedł. Gdynianie najlepiej prezentowali się w defensywie i na skrzydłach, gdzie śmiało poczynali sobie Marcin Radzewicz i Jakub Kowalski. Zwłaszcza ten drugi pozostawił po sobie dobre wrażenie i jeśli będzie dalej grał tak jak w sobotę, może zostać odkryciem tego sezonu. Przegrali za to walkę o środek pola, gdzie zupełnie bezradny był Piotr Kuklis.

Warta, choć momentami dominowała, nie potrafiła wypracować sobie dogodnych okazji, a jej akcje skutecznie przerywali obrońcy Arki.

Na pozostałych boiskach najlepiej zaprezentował się Prejuce Nakoulma, który po roku w Widzewie Łódź spędzonym głównie na leczeniu kontuzji, wrócił do Łęcznej i od razu wbił dwa gole. Przypomniał też o swoich umiejętnościach Maciej Tataj, który z kolei pokonał powrotną drogę z Korony Kielce do Ząbek i już po kwadransie meczu z Ruchem Radzionków otworzył wynik spotkania. Biorąc pod uwagę, że Dolcan cudem utrzymał się w pierwszej lidze, zwycięstwo 2:0 na otwarcie sezonu z wyżej notowanym zespołem jest niemałym zaskoczeniem.

Wyniki 1. kolejki: Dolcan Ząbki - Ruch Radzionków 2:0, Kolejarz Stróże - Olimpia Grudziądz x:x, Bogdanka Łęczna - Olimpia Elbląg 2:0, GKS Katowice - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1, Zawisza Bydgoszcz - Sandecja Nowy Sącz 1:1, Arka Gdynia - Warta Poznań 0:0, Pogoń Szczecin - Polonia Bytom 3:0, Wisła Płock - Piast Gliwice (zakończył się po zamknięciu tego wydania "Gazety"). Spotkanie Floty Świnoujście z Górnikiem Polkowice zostało odwołane z powodu braku licencji Górnika.

Chelsea kupi dwóch piłkarzy, Liverpool chce 16-latka - transfery






Więcej o: