Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga portugalska. Paweł Dawidowicz błyszczy w Benfice. Rosną szanse na pierwszy zespół

Paweł Dawidowicz przekonuje do siebie trenera Rui Vitorię podczas przedsezonowych treningów Benfiki - donoszą portugalskie media.

Dawidowicz przyszedł do zespołu mistrza Portugalii dwa lata temu. Nie zadebiutował jednak jeszcze w pierwszej drużynie, grał do tej pory w drugoligowych rezerwach. Zagrał w nich 66 meczów. Dobra postawa podczas pierwszych treningów sprawiła, że według "Recordu" znacznie zbliżył się do miejsca w pierwszej kadrze na zbliżający się sezon.

 

- Benfica ma kilka opcji na tej pozycji, ale pomocnik wykorzystał nieobecność Ljubomira Fejsy i Andreasa Samarisa - piszą Portugalczycy. Według nich klub odrzucił kilka ofert za polskiego pomocnika, w tym niektóre sięgające nawet 4 mln euro. Benfica kupiła Dawidowicza z Lechii Gdańsk za 2 mln euro, a ostatnie dni pokazują, że były to dobrze wydane pieniądze.

 

Dawidowicz już wcześniej zapowiedział, że jeśli nie dostanie szansy w pierwszym zespole, to będzie chciał odejść. - Chciałem pójść na wypożyczenie. Miałem propozycje z dobrych klubów, codziennie rozmawiałem z agentem. Ale Benfica nie słuchała propozycji. To oznacza, że prawdopodobnie mają wobec mnie jakieś plany - tłumaczył Polak w marcu.

 

Dawidowicz niespodziewanie znalazł się w szerokiej, 8-osobowej kadrze Polski na Euro 2016. Ostatecznie do Francji nie pojechał, ale to pokazuje, że plany wobec niego ma również Adam Nawałka. Selekcjoner reprezentacji Polski nazwał jego powołanie "inwestycją w przyszłość". Nawałka pozwolił zadebiutować Dawidowiczowi w listopadzie 2015 roku w sparingu z Czechami (3-1), a powołanie wysłał mu już w 2014 roku na sparing z Litwą.

 

Benfica w maju została mistrzem Portugalii po raz trzeci z rzędu. Dzięki temu zapewniła sobie grę w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

 

 

 

Najpiękniejsze kibicki na trybunach Euro 2016

Więcej o:
Komentarze (1)
Liga portugalska. Paweł Dawidowicz błyszczy w Benfice. Rosną szanse na pierwszy zespół
Zaloguj się
  • Zen Jarosz

    Oceniono 1 raz 1

    Dawidowicz niespodziewanie znalazł się w szerokiej, 8-osobowej kadrze Polski na Euro 2016.
    Czy ci dziennikarze czytaja to co piszą. Teraz wiem dlaczego Polacy nie wygrali Euro. Tak to jest jak sie ma w kadrze tylko 8 zawodników. Taki sam poziom dziennikarstwa jak tego co ciagle pisze o aukcvjach komorniczych. Widocznie niedługo sportem.pl zajmie sie komornik bo nikt tego badziewia nie bedzie czytał.To samo na onecie.Pisza w pierwszym wierszu ,ze Polak zdobył tytuł ME w skoku o tyczce z wynikiem 5,70.Na końcu ,ze wszystkie trzy próby stracił a wygrał wynikiem 5,60. Czasami wyciagam ze strychu stare roczniki "Przegladu Sportowego" z lat 60 XXwieku. łezka sie w oku kreci.Poziom dziennikarstwa obecnie to "szczyt szczytów" czyli gó... na Monte Everescie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX