Sport.pl

(Kara)Bach(!) Wisły, czyli największe wpadki polskich drużyn w europejskich pucharach

Sport.pl
20.06.2011 , aktualizacja: 20.06.2011 15:58
A A A Drukuj
Kiedy Wisła Kraków w 2009 roku przegrywała z Levadią Tallin, gazety zwracały uwagę, że w Estonii piłką nożną interesuje się tyle samo kibiców, co w Polsce np. tenisem stołowym. W ciągu ostatnich 10 lat polskie drużyny wielokrotnie kompromitowały się z drużynami, o których mało kto wcześniej słyszał.
Fot. Paweł Ulatowski / AG

W pierwszym meczu Wiślacy przeważali, dwa razy trafili w poprzeczkę, ale w starciu ze słabeuszem z ligi norweskiej rozczarowali. Henryk Kasperczak musiał tłumaczyć na konferencji: - Nie graliśmy na swoim poziomie. Norwegowie też nie byli z siebie zadowoleni. - W Krakowie będzie lepiej - obiecał ich prawoskrzydłowy Trond Haugland.

I nie pomylił się. W meczu rewanżowym znów nie padły bramki. Imponująca skutecznością w lidze Wisła nie była w stanie rozgryźć obrony Valerengi i przez 210 minut dwumeczu nie strzeliła gola! W rzutach karnych zawiedli Mirosław Szymkowiak i Tomasz Frankowski i III rundzie Pucharu UEFA wystąpili Norwegowie.

Podziel się

  • (Kara)Bach(!) Wisły, czyli największe wpadki po... maz-48 20.06.11, 17:04

    Bardzo ciekawa i wielce wymowna ta wyliczanka. Wisła jak widać zdecydowanie wyróżnia się w tej "pięknej" statystyce. Od pewnego czasu co roku się kompromituje z jakimś słabeuszem. Można więc»

  • Fylkir walek_z_lasu 20.06.11, 20:46

    A Fylkir Rejkjavik to co? Sroce spod ogona wypadł?!Walek»

  • Wymowne jest tylko to, że Wisła jude_gang 28.06.11, 14:04

    nie ma sobie równych na krajowych boiskach w ostatnich latach kompleksiarzu. Ile Wisła zdobyła tytułów w ciągu ostatnich lat, a ile Twój lech, legia, czy polonia bytom.»