Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Finał Ligi Europejskiej. Cud Hodgsona

Jeśli Fulham pokona w środę Atletico w finale Ligi Europejskiej, zostanie pierwszym zespołem, który zdobędzie trofeum w Europie, choć nie ma ani jednego w kraju. Relacja na żywo w Sport.pl od 20.40
Atletico ma szansę na drugi europejski triumf w historii. 48 lat temu wygrało Puchar Zdobywców Pucharów. W tym sezonie jesienią walczyło jeszcze w Lidze Mistrzów, przez porażki z Porto i Chelsea zostało zesłane do rozgrywek mniej prestiżowych. W drodze do finału w Hamburgu Hiszpanie trafiali jednak na rywali, których w większości częściej można spotkać w LM. Pokonali Galatasaray, Sporting Lizbona, Valencię i Liverpool.

Fantastyczny sen Fulham zaczął się 30 lipca, od wygranej z Vetrą Wilno w III rundzie eliminacji. Na tym etapie Lech wyeliminował norweskie Fredrikstad, odpadły Polonia i Legia Warszawa. - Ja wtedy leżałem na plaży. To cud, jeden z najlepszych angielskich występów w europejskich pucharach - mówi trener Manchesteru United Alex Ferguson. Szkot przewodził chórowi domagających się dla 63-letniego Roya Hodgsona nagrody trenera roku w Premier League (ostatecznie triumfował Harry Redknapp z Tottenhamu). "Fulham nie jest już klubem, z którego możemy się śmiać, ale od którego powinniśmy się uczyć" - pisze "Guardian".

Anglicy pokochali drużynę z Londynu, bo jej sukces wygląda na wyjęty z tej samej książki co opowieść o Celticu, który w 1967 r. wygrał Puchar Europy piłkarzami urodzonymi w promieniu 30 km od stadionu. Albo Aston Villi zdobywającej mistrzostwo w 1981 r. czternastoosobową kadrą. Nie ma tu miejsca na transferowe rekordy i ściąganie gwiazd napędzane ambicją nieprzyzwoicie bogatego właściciela klubu.

Egipcjanin Mohamed Al-Fayed na brak pieniędzy nie narzeka, jego majątek szacuje się na 650 mln funtów, ale rekord transferowy ustanowił siedem lat temu, gdy za 11,5 mln funtów kupił Steve'a Marleta z Lyonu. Najlepsze kluby Premier League więcej wydają na obrońców.

Hodgson najlepszego strzelca Bobby'ego Zamorę kupił w pakiecie z podstawowym prawym obrońcą Johnem Paintsilem za 6,3 mln funtów. Za skrzydłowego Damiena Duffa zapłacił 2,5 mln, za Brede Hangelanda - 2,5 mln. Ten ostatni należy do najlepszych obrońców w Premier League, latem Arsene Wenger znów spróbuje sprowadzić go do Arsenalu.

- Wciąż ciężko pracujemy na treningach nad grą zespołową. Zajęcia nie są fascynujące, ale gdy dwa i pół roku temu Hodgson zaczynał pracę, broniliśmy się przed spadkiem - mówi pomocnik Simon Davies.

W tym sezonie drużyna zaliczyła przepiękną drogę do finału. W ćwierćfinale poległa w Turynie z Juventusem 1:3, a w rewanżu już w drugiej minucie przegrywała 0:1. Skończyło się na 4:1 dla Fulham. W półfinale, po bezbramkowym remisie w Hamburgu, w rewanżu Niemcy prowadzili do przerwy 1:0. Przegrali 1:2. - W przerwie trener powiedział nam, żebyśmy nic nie zmieniali, bo gramy dobrze - opowiada Hangeland.

Gdyby dzisiaj szukano następcy Fabia Capello w reprezentacji Anglii, Hodgson byłby faworytem. A pracować z kadrą potrafi, w eliminacjach Euro 2008 prowadzona przez niego Finlandia przegrała dwa mecze, straciła tylko sześć goli w 14 spotkaniach. Z najlepszą w grupie Polską wypracowała lepszy bilans (3:1 i 0:0), do ostatniej kolejki walczyła o awans.

Liczby Fulham

14 - lat temu Fulham grało w IV lidze

63 - mecze zagrają londyńczycy w tym sezonie. Najwięcej w Europie

Jak Fulham i Atletico weszły do finału? - zobacz nasz serwis Liga Europejska »