Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Europy. Co może Legia z Ajaksem? Sprawdzona filozofia vs słabe strony Holendrów

Dwa lata temu, na tym samym etapie rozgrywek, Ajax bez większych kłopotów poradził sobie z Legią. Dziś warszawski zespół można uznać za wyraźnie mocniejszy niż w tamtej potyczce. A jego przeciwnika?
Sprawdzona filozofia

Patrząc po wynikach holenderskich klubów w europejskich pucharach, tamtejsza myśl szkoleniowa znajduje się w dość wyraźnym odwrocie. Ajax jednak niewiele sobie z tego robił szukając następcy dla Franka de Boera. W lipcu ubiegłego roku trenerem ekipy z Amsterdamu został Peter Bosz, jeden z najbardziej ortodoksyjnych przedstawicieli niderlandzkiego pomysłu na grę. W jego ujęciu "holenderska piłka" nie jest tym, do czego przyzwyczaiły nas występy tamtejszych klubów w Europie w ostatnich latach. W grze prowadzonych przez niego drużyn nie widać, by utrzymanie posiadania było celem samym w sobie, pressing nie tworzy wielkich dziur w środku pola, piłkarze nie są poświęcani systemowi, a indywidualne akcje nie ściągają ataku blisko linii autowej. Z jednej strony, Bosz od początku swojej kariery trenerskiej czerpał pełnymi garściami z holenderskiej myśli szkoleniowej, z drugiej zaś postanowił wrócić do jej korzeni. Jego Heracles Almelo był rewelacją Eredivisie, zaskakując rywali wysokim, dobrze zorganizowanym pressingiem. Kiedy zaś prowadził Vitesse, poszedł krok dalej i pomieszał cierpliwe rozgrywanie piłki z błyskawicznym przejściem z obrony do ataku po odzyskaniu piłki. Odbiór z kolei ma następować natychmiastowo. Czterech najbliżej znajdujących się piłki graczy natychmiast atakuje przeciwnika, a pozostali przesuwają się, zamykając opcje podania. Te reguły swojej filozofii trenerskiej Bosz stara się teraz przenieść do Ajaksu.



Wykonawcy z górnej półki

Wdrożenie to przychodzi mu o tyle łatwo, że w Amsterdamie dysponuje zawodnikami o niezaprzeczalnie wyższych umiejętnościach indywidualnych. Ziyech, Younes i Traore należą do czołowych dryblerów Eredivisie. Dwaj ostatni operując na flankach lubią zejść do środka i stworzyć tam przewagę liczebną. Jak na skrzydłowych rzadko są oni widoczni w bocznych sektorach, wyręcza ich w tym bardzo ofensywnie usposobiony duet bocznych obrońców. Uzupełniając to kreatywnym i dobrze przenoszącym ciężar gry Klaassenem i asekurującym głębię Schoenem, mamy obraz potęgi Ajaksu w środku pola. W ten sposób w centralnych sektorach boiska na połowie przeciwnika, zespół dysponuje piątką graczy, z których każdy dobrze odnajduje się w szybkiej, kombinacyjnej grze, a przy tym jest w stanie stworzyć przewagę indywidualną akcją. Efekt? Z 29 goli, które wicemistrz Holandii zdobył w tym sezonie w Eredivisie, 19 padło po akcjach środkiem.



Słabe strony

Problemy Ajaksu widoczne są w sytuacji, kiedy rywal jest w stanie sformować stabilną defensywę w środku pola. Holendrzy, mimo dużej kreatywności piłkarzy, niezbyt dobrze radzą sobie z ze skomasowaną, głęboką obroną. Ajax ma wtedy zazwyczaj ogromną przewagę w posiadaniu piłki, wymienia mnóstwo podań, ale rzadko jest w stanie zagrać prostopadle. W rezultacie futbolówka krąży od skrzydła do skrzydła, nie docierając jednak w pole karne. Sporo w tym temacie do powiedzenia miałby Mateusz Klich, którego Twente skutecznie paraliżowało poczynania rywali, by w ostatniej minucie przeprowadzić efektywną kontrę. Mapa podań Ajaksu z tego spotkania unaocznia, jak wielkie problemy piłkarze z Entschede sprawili przeciwnikowi przy wprowadzaniu piłki w strefy zagrożenia.



Ajax ma także duże problemy, kiedy musi konstruować akcje skrzydłami. Utrzymywanie ich w bocznych sektorach znacząco eliminuje tworzone przez nich zagrożenie. Według danych InStat, Ajax kończy 20% ataków środkiem pola strzałem, ale przy akcjach skrzydłem ten wskaźnik spada do raptem 11,5%, co nawet w skali Eredivisie nie jest wielkim osiągnięciem. Powodem takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim brak zawodników, którzy byliby w stanie powalczyć o piłki wstrzeliwane ze skrzydeł w pole karne. Najefektywniejszy w powietrzu ofensywny zawodnik Ajaksu - Dolberg - wygrywa raptem 31% pojedynków główkowych.

Co może Legia?

Dla Legii rodzi to więc dylemat. Warszawski zespół ma znacznie więcej do zaoferowania z przodu, posiadając zawodników, którzy są w stanie zagrozić bramce Onany. Z drugiej jednak strony odkrycie się i prowadzenie otwartej gry z Ajaksem jest bardzo ryzykowne. Choć Legia nie jest przyzwyczajona do gry nastawionej na głęboką defensywę i szukanie szans w szybko wyprowadzanych atakach, to jednak wydaje się to być korzystniejszym planem na ten dwumecz. Gęsta i głęboka obrona może wystarczyć do zneutralizowania bardzo silnej ofensywy rywala i wypchnięcie ataków na skrzydła, gdzie akcje Ajaksu będą miały mniejszą efektywność. Przy bardziej aktywnym podejściu warszawiacy narażają się też na kontrataki. Skrzydłowi i Ziyech, uruchomieni szybkim podaniem, mając odrobinę miejsca, są w stanie samodzielnie stworzyć zagrożenie. Ajaksowi warto więc oddać inicjatywę. Nie bez powodu wszystkie drużyny, które w tym sezonie pokonywały Holendrów, miały maksymalnie 35 procent (!) posiadania piłki. Chcąc powalczyć o końcowy sukces, Legia niekoniecznie musi starać się o przełamanie tego trendu.



Więcej o:
Komentarze (6)
Liga Europy. Co może Legia z Ajaksem? Sprawdzona filozofia vs słabe strony Holendrów
Zaloguj się
  • tigr

    Oceniono 1 raz 1

    SZCZEKAJCIE, SZCZEKAJCIE misie kolorowe z polski b, c i d... dla was europejskie puchary to tylko w telewizji lub w fife. Tylko LEGIA WARSZAWA! :D

  • Podła Zmiana

    Oceniono 2 razy 0

    trzymam kciuki za Ajaxem.
    a Ległej życzę solidnego wpie....

  • mr.fish

    Oceniono 2 razy 0

    Na poHybeL ległej .. Vivat Ajax !!! liczymy na 0-3 z warszaFskimi cFaniaczkami i Q. ... a pismakom z GW życzymy podłej nocy ...

  • dodatkowo_zwracam

    Oceniono 2 razy 0

    Mam nadzieję, że legia przegra. Szczęść Boże.

  • dobra.zmiana.2017

    Oceniono 1 raz -1

    Tak patrzę na komentarze i zastanawiam się tylko, kiedy miłośnicy wolności słowa z czerskiej zdecydują się na: "Pod naszymi artykułami o ległej pojawiała się zatrważająca ilość komentarzy..." i tak dalej bla bla bla. :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX