Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Europejska. Bajeczny gol Pirlo, dwa gole Tottenhamu w minutę to za mało

Tottenham pięknie gonił Benficę, ale strat z pierwszego meczu nie odrobił i odpadł w 1/8 finału Ligi Europejskiej. Andrea Pirlo fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego wstrzelił Juventus do ćwierćfinału tych rozgrywek.
Benfica wygrała w Londynie 3:1 i dość pewnie podchodziła do rewanżu. Już w 34. minucie objęła prowadzenie po strzale Garaya, ale Tottenham się nie poddał. W 78. minucie wyrównał po trafieniu Nacera Chadliego, który pokonał Oblaka po indywidualnej akcji. Już minutę później było 2:1, bo Chadli wykorzystał zamieszanie w polu karnym i wpakował piłkę do siatki. Tottenham podkręcał tempo, ale Oblaka po raz trzeci nie pokonał i nie doprowadził do dogrywki. Najlepszą okazję w 90. minucie miał Sigurdsson, ale Oblak intuicyjnie wybronił jego strzał głową. Nadzieje na dogrywkę ostatecznie odebrał Tottenhamowi Lima, który w 94. minucie wykorzystał rzut karny.

Andrea Pirlo fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego zapewnił Juventusowi wygraną 1:0 z Fiorentiną i tym samym awans do ćwierćfinału Ligi Europejskiej. Chwilę wcześniej za faul na Fernando Llorente z boiska wyleciał Gonzalo Rodriguez. Do rzutu wolnego podszedł Pirlo i pięknie uderzył prawą stopą z 18 metrów w prawy górny róg bramki. Grająca w dziesiątkę Fiorentina wyrównać już nie zdołała.

AZ Alkmaar zremisowała bezbramkowo z Anży Machaczkała i dzięki skromnej wygranej 1:0 w pierwszym meczu to holenderski zespół awansował do ćwierćfinału LE. Problemów z zagwarantowaniem sobie gry w kolejnej rundzie nie miała też Valencia, która Łudogorec Razgrad pokonała 1:0. W pierwszym meczu hiszpański zespół zwyciężył 3:0. Strat nie udało się odrobić Viktorii Pilzno. Czesi w pierwszym spotkaniu z Lyonem ulegli aż 1:4, w rewanżu zwyciężyli tylko 2:1 i to Francuzi są dalej w grze.

FC Basel choć grało od 9. minuty w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Suchego, a od 22. minuty przegrywało po golu Soriano, zwyciężyło w Salzburgu 2:1. W 55. minucie wyrównał Streller, dziesięć minut później gola na 2:1 strzelił Sauro. W pierwszej połowie sędzia przerwał mecz na kilkanaście minut z powodu zachowania kibiców gości, którzy rzucali różnymi przedmiotami w kierunku piłkarzy Salzburga.

W rywalizacji Betisu z Sevillą o awansie do kolejnej fazy LE decydowały rzuty karne. Po 90 minutach goście prowadzili 2:0, a takim zwycięstwem Betisu zakończyło się spotkanie przed tygodniem. Dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy. Dopiero w serii rzutów karnych lepsi okazali się gracze Sevilli. Damien Perquis z ekipy gospodarzy grał do 15. minuty i musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.

Napoli zremisowało 2:2 z FC Porto i odpadło z rozgrywek. Portugalczycy awansowali dzięki wygranej 3:1 w pierwszym meczu.

Losowanie par ćwierćfinałowych - w piątek

Ćwierćfinaliści LE:

AZ Alkmaar, Valencia, Juventus Turyn, Benfica Lizbona, Olympique Lyon, Porto, FC Basel, FC Sevilla

Więcej o:
Komentarze (10)
Liga Europejska. Bajeczny gol Pirlo, dwa gole Tottenhamu w minutę to za mało
Zaloguj się
  • maninthemirror

    Oceniono 65 razy 59

    Weźcie banujcie tego z***a od Lewandowskiego/Tuska/sierotki marysi w szpitalu. Naprawdę tak ciężko gościowi wy***bać konto za spamowanie? Chyba złamał jakiś regulamin?

  • abitalib

    Oceniono 29 razy 29

    Nie rozumiem dlaczego w LE nie jest tak, jak w Lidze Mistrzów, że dopiero od ćwierćfinału mogą na siebie paść w losowaniu ekipy z tego samego kraju.

  • aachen21

    Oceniono 29 razy 23

    Tak patrzę na zespoły, które grały w 1/8 finału i coś nie mogę znaleźć tych, co w grupie tak Legii tyłek złoiły. Ło Bozie, ja chyba awansu do LM nie dożyję, ani dzieci moje, ani dzieci moich dzieci....

  • satrustequi

    Oceniono 30 razy 18

    "Już w 34. minucie objęła prowadzenie"

    A w jakim to sensie to "już"?

    Bo mi się wydaje że: W 34. minucie objęła prowadzenie.

  • abitalib

    Oceniono 18 razy 16

    Porto w pierwszym meczu wygrało 1:0 a nie 3:1.

  • patrykos11.99

    Oceniono 3 razy 1

    Anetixx zamknij się

  • his_dudeness

    Oceniono 23 razy -9

    Howard Webb jak zwykle starał się ukraść show piłkarzom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX