- Nasz rywal zarówno w lidze, jak i rozgrywkach pucharowych zdobywa dużo goli, ale także sporo traci. Poza tym to drużyna, która toczyła wyrównany bój z Villarrealem (w 3. rundzie eliminacji LM). Może duński zespół jest najmniej rozpoznawalną marką z naszych grupowych rywali, ale zdołałem już obejrzeć ich parę spotkań i mogę zapewnić, że to niezła ekipa - tłumaczył Maaskant dlaczego w czwartek spodziewa się dobrego spotkania.
Krakowski szkoleniowiec nie dał jasnej odpowiedzi jaki cel stawia przed swoimi piłkarzami w Lidze Europejskiej. - Dla większości z naszych zawodników to nowe, wspaniałe doświadczenie. Będziemy się chcieli jak najwięcej nauczyć, dojść jak najdalej, co na pewno pomoże nam w staraniach o udział w Lidze Mistrzów w przyszłości.
Bardziej zdecydowany w deklaracjach jest kapitan "Białej Gwiazdy" Radosław Sobolewski. - Damy z siebie wszystko, aby osiągnąć lepszy rezultat niż w 2006 roku. Chcemy wyjść z grupy. To może być wspaniała przygoda dla nas, kibiców, dziennikarzy - powiedział.
Sobolewski oraz
Patryk Małecki grali w krakowskiej drużynie gdy w 2006 r. rywalizowała ona w fazie grupowej ówczesnego Pucharu
UEFA. Wisła w czterech spotkaniach zdołała wtedy odnieść tylko jedno zwycięstwo i nie wyszła z grupy.
Dwa zespoły, które zagrają w czwartek w
Krakowie trafiły do rozgrywek Ligi Europejskiej, po tym jak nie zdołały awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów. "Biała Gwiazda" przegrała dwumecz z Apoelem Nikozja. Według Sobolewskiego nie ma śladu po kryzysie w jaki wpadła drużyna po tej porażce.
- Niedawno słyszałem taką mądrą kwestię: nigdy nie jest tak źle ani tak dobrze jak piszecie. Jak po dwumeczu z Apoelem uspokajaliśmy, że nie ma wielkiego kryzysu, tak nie popadamy w hurraoptymizm po meczu z Lechem - powiedział kapitan Wisły.
Piłkarze Odense BK przylecieli do Krakowska w środę, wczesnym popołudniem. Prosto z lotniska pojechali do hotelu, gdzie odpoczywali. W planach nie było mzwiedzania miasta. Wieczorem odbyli trening na stadionie Wisły.
Duńczycy w czwartek mogą liczyć na doping ok. 200-osobowej grupy swoich mkibiców. Odense BK dostało do dyspozycji 500 biletów, ale według nieoficjalnych informacji ponad połowa z nich nie zostanie wykorzystana.
Czwartkowa konfrontacja będzie 97. spotkaniem "Białej Gwiazdy" w europejskich pucharach. Setny występ Wisły będzie mieć miejsce w 4. kolejce spotkań
LE - 3 listopada. Wtedy to krakowianie zmierzą się na wyjeździe z Fulham
Londyn.