Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Xabi Alonso: Zakończyła się przyjaźń z niektórymi piłkarzami Barcelony

Pomocnik Realu Madryt Xabi Alonso ma duże pretensje do poziomu sędziowania podczas półfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów z FC Barceloną. Według Hiszpana rywale awansowali do półfinału dzięki decyzjom arbitrów.
0 : 1
-
Dużo kontrowersji wokół decyzji sędziowskich było już po pierwszym meczu w Madrycie. Wolfgang Stark zdecydował się wtedy pokazać czerwoną kartkę piłkarzowi Realu Pepe za faul na Danim Alvesie. Dopiero po tym zdarzeniu Katalończycy strzelili dwie bramki.

We wtorek sędzia popełnił błąd na początku drugiej połowy nie uznając prawidłowej bramki zdobytej przez Gonzalo Higuaina. Mecz zakończył się remisem 1:1 i do finału awansowała drużyna mistrza Hiszpanii.

- Gdyby została uznana bramka Higuaina to wszystko wyglądałoby inaczej. Gol padł na samym początku drugiej połowy. Mielibyśmy dużo czasu na strzelenie kolejnego. Ale potem strzelili oni... - powiedział po meczu pomocnik Królewskich Xabi Alonso.

- Było tak wiele błędnych decyzji sędziego, a większość przeciwko nam. W pierwszym meczu dopóki sędzia nie wyrzucił Pepe szło nam bardzo dobrze. Skończyłoby się 0:0 i w drugim meczu wszystko byłoby możliwe. Naprawdę czujemy, że wykonaliśmy kawał porządnej roboty - dodał.

Reprezentant Hiszpanii miał też pretensje do piłkarzy Barcelony za ciągłe prowokowanie i symulowanie. W drużynie rywali gra wielu jego kolegów z kadry. - Po tych meczach zakończyła się przyjaźń z niektórymi piłkarzami Barcelony.

Więcej o: