Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Lyon - Real 1:1. Ćwierćfinał Realny

Real znów nie zdołał wygrać z Lyonem, ale po remisie we Francji 1:1 to klub z Madrytu jest bliżej awansu do ćwierćfinału. W drugim wtorkowym meczu Chelsea łatwo pokonała FC Kopenhaga 2:0. Rewanże za trzy tygodnie.
1 : 1
Informacje
Liga Mistrzów 2010/11 - 1/8 finału
Wtorek 22.02.2011 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Lyon
0
1
1
Real Madryt
0
1
1
Składy i szczegóły
Lyon
Bramki:
Gomis 83'
Skład:
Lloris - Cissokho, Cris, Lovren, Reveillere, Kallstrom (77' Pjanić), Bastos (69' Briand), Delgado (70' Pied), Toulalan, Gourcuff, Gomis
Kartki:
Bastos, Cris, Pied- żółte
Real Madryt
Bramki:
Benzema 65'
Skład:
Casillas - Carvalho, Pepe, Sergio Ramos, Arbeloa, Xabi Alonso, Di Maria, Ronaldo, Oezil (75' Marcelo), Khedira (68' Diarra), Adebayor (64' Benzema)
Kartki:
Sergio Ramos, Di Maria, Cassilas - żółte
Zczuba.tv: Zobacz bramki z wtorkowych meczów LM »

Real jechał do Francji, by zakończyć fatalną serię sześciu meczów bez zwycięstwa z Lyonem, i zbliżyć się do awansu do ćwierćfinału. Ostatni raz "Królewscy" przedarli się do tej fazy siedem lat temu. Znów nie wygrali na Stade de Gerland, ale za trzy tygodnie w Madrycie, wystarczy im bezbramkowy remis, by wyeliminować wicemistrzów Francji.

Lepiej wtorkowy mecz zaczął jednak Lyon. Atakował i pilnował, by rywale nie mogli sklecić akcji. Po stracie piłki zawodnicy Claude'a Puela natychmiast dopadali do graczy Realu. Madrytczycy sposobu na tak grającego przeciwnika nie znaleźli. Pierwszy, w dodatku niegroźny, strzał oddali dopiero po pół godzinie.

Bliżej strzelenia gola byli Francuzi, ale świetną szansę zmarnował Bafétimbi Gomis. Po dośrodkowaniu z prawej strony piłki nie utrzymał bramkarz Hiszpanów Iker Casillas, ale 26-letni napastnik uderzył nad bramką.

Real w niczym nie przypominał zespołu, który w lidze hiszpańskiej potrafi przedostać się przez najszczelniejsze defensywy. Obudził się dopiero na początku drugiej połowy. Na chwilę. W ciągu kilkadziesiąt sekund Cristiano Ronaldo trafił w słupek, a Sergio Ramos w poprzeczkę. Obie szanse piłkarze z Madrytu mieli po stałych fragmentach gry.

Wtedy trener Jose Mourinho zmienił słabego Emmanuela Adebayora, który bardziej niż w akcjach ofensywnych przydawał się we własnym polu karnym, na Karima Benzemę. Piłkarza, który piłkarskiego abecadła uczył się w szkółce Lyonu. Dwa lata temu opuścił ukochany klub, by grać w Realu. Choć był ulubieńcem prezesa Florentino Pereza, Madrytu jednak nie podbił. Mourinho zarzucał mu lenistwo, dziennikarze wypominali, że w tym sezonie strzelił tyle samo goli w lidze co stoper Ricardo Carvalho. Gdy Real wypożyczył Adebayora z Manchesteru City, Benzema wylądował na ławce rezerwowych.

We wtorek 23-letni piłkarz zdobył bramkę kilkadziesiąt sekund po wejściu na boisko. Po tym trafieniu wydawało się, że Real w końcu zwycięży w Lyonie. Nic z tego, bo na kilka minut przed końcem wyrównał Gomis.

Więcej o: