Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Real - Bayern 4:2. Ryszard Wójcik: System UEFA się skompromitował. Ronaldo na spalonym i chyba przyjmował ręką

4 : 2
Informacje
Liga Mistrzów 2016/17 - Ćwierćfinał
Wtorek 18.04.2017 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
1 Dogr
2 Dogr
Wynik
Real Madryt
0
1
1
2
4
Bayern Monachium
0
2
0
0
2
Składy i szczegóły
Real Madryt
Bramki: Ronaldo (76., 105., 109.), Asensio (112.) Kartki: Casemiro - żółta Skład: Navas - Carvajal, Nacho, Ramos, Marcelo - Modrić, Casemiro, Kroos (115. Kovacić) - Isco (71. Vazquez), Benzema (64. Asensio), Ronaldo
Bayern Monachium
Bramki: Lewandowski (53. - karny), Ramos (78. - sam.) Kartki: Vidal, Alonso, Hummels, Robben - żółta; Vidal - czerwona (za drugą żółtą) Skład: Neuer - Lahm, Hummels, Boateng, Alaba - Alonso (75. Mueller) - Robben, Vidal, Alcantara, Ribery (71. Costa) - Lewandowski (88. Kimmich)
- Kiedy w jednym meczu są trzy błędy w jedną stronę i decydują o wyniku, to jest strasznie. Nie doszukuję się złej woli sędziów, ale Bayernowi zrobiono potężną krzywdę - mówi Ryszard Wójcik. Ostatni polski arbiter główny prowadzący mecz w finałach mistrzostw świata ocenia dla Sport.pl pracę sędziów we wtorkowym ćwierćfinale LM Real Madryt - Bayern Monachium. "Królewscy" wygrali po dogrywce i awansowali do półfinału




Łukasz Jachimiak: Po wtorkowym meczu Real - Bayern Viktor Kassai jest postrzegany jako najgorszy sędzia na świecie. Potrafi Pan bronić Węgra?

Ryszard Wójcik: Jest mi go strasznie szkoda, bo to jeden z najlepszych sędziów na świecie. Jest mi go serdecznie żal, ale też cisną mi się na usta mocne słowa. Sędziowie się mylili, mylą i będą mylić - to jak dwa razy dwa równą się cztery. Ale kiedy w jednym meczu są trzy błędy w jedną stronę i decydują o wyniku, to jest strasznie. A jeszcze wróćmy pamięcią do spotkania w Monachium. Tam też Bayern wcale nie musiał grać w osłabieniu. Ale wtedy czułem, że czerwoną kartką dla Javiego Martineza Bayernowi wyrządzono krzywdę, a po wtorkowym rewanżu powiem tyle - nie chciałbym być teraz kibicem Bayernu, zrobiono mu potężną krzywdę. Oczywiście nie doszukuję się złej woli i świadomego działania sędziów na niekorzyść klubu z Monachium. Za to wielka szkoda, że od kilku lat władze UEFA upierają się, żeby utrzymywać sześcioosobowy skład sędziów. We wtorek to ten system się skompromitował.

Dlaczego?

- Jestem absolutnie pewien, że decyzja o drugiej żółtej kartce dla Arturo Vidala po jego rzekomym faulu na Asensio to była decyzja sędziego technicznego, przekazana sędziemu głównemu. Sędzia, który nie jest na boisku do końca nie czuje gry. I tu nie wyczuł.

To jeden błąd, ale było ich znacznie więcej.

- Oczywiście, przypomnijmy sobie rzut karny dla Bayernu. Tam Casemiro faulował Arjena Robbena, a już miał żółtą kartkę. Za 10 minut Casemiro wyciął Robbena przy linii bocznej, przy tym arbitrze technicznym, który kilka minut później powiedział głównemu, że trzeba wyrzucić z boiska Vidala. Chilijczyk wyleciał, a Casemiro, który dwukrotnie powinien zobaczyć czerwoną kartkę, nie. Jak to podsumujemy, to są trzy grube błędy w jedną stronę.

Rozumiem, że dodaje pan jeszcze gola Cristiano Ronaldo na 2:2 ze spalonego, ale tego na 3:2, również ze spalonego, już nie?

- Tym na 3:2 się nie zajmuję, bo uważam, że w momencie bramki na 2:2 mecz już się tak naprawdę skończył. Oczywiście oglądałem powtórki gola na 3:2 i mam wątpliwości. Ale większe mam choćby w kwestii przyjęcia piłki przez Ronaldo tuż przed strzałem na 2:2. Wydaje mi się, że pomógł sobie ręką, na pewno bardzo mocno przesunął prawe ramię, przesunął układ ciała. Był za bramką dodatkowy sędzia, może widział, że nie było ręki. Ale nie mam pewności. Prawda jest taka, że ja sędziowałem w systemie trzech sędziów i popełnialiśmy takie same błędy, jakie popełniają sześcioosobowe składy. Czyli nie ma żadnej zmiany. A może nawet kiedyś sędziowie popełniali mniej błędów, bo decydowali tylko ci, którzy lepiej czuli boisko, nie było ludzi, którzy tylko stoją z boku. Ewidentnie za dużo jest złych decyzji głównych sędziów podejmowanych z inspiracji sędziów stojących poza boiskiem.

Mówi Pan, że UEFA upiera się na sześciu sędziów, a jaki ma stosunek do powtórek? Nie chce ich?

- Największą zasługą meczu Real - Bayern będzie zmiana zdania w tej sprawie u wielu przeciwników powtórek. UEFA nie do końca mówi powtórkom "nie". Słusznie chce ograniczyć ich liczbę. Nie może być jak w siatkówce, gdzie się ciągle ogląda challenge. Mnóstwo przerw i sprawdzań to wypaczenie, którego piłce nie można zrobić. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że trzeba sprawdzać wszystko, bo gdyby tak robiono, to we wtorek nie byłoby czerwonej kartki dla Vidala, nie byłoby drugiej bramki dla Realu, to być może z boiska wyleciałby Casemiro. Dyskusji będzie jeszcze dużo, ale myślę, że wydarzenia z Madrytu przyspieszą decyzję o wprowadzeniu powtórek wideo.

Kassai przejdzie pewnie do historii jako jeden z ojców ich wprowadzenia, bo w grudniu ubiegłego roku jako pierwszy skorzystał z powtórki, decydując o rzucie karnym w meczu klubowych mistrzostw świata, a teraz pokazał, jak źle się dzieje, kiedy sędzia nie może wspierać się powtórkami.

- Jeśli go ktoś zapyta i będzie mógł odpowiedzieć - na co sędziowie często nie mają zgody - to pewnie powie, że gdyby miał możliwość obejrzenia powtórek, to wynik meczu byłby inny. Ja też jestem za powtórkami, ale jedno muszę powiedzieć: uczestniczyłem w eksperymencie robionym przez telewizję Sky i wiem, jakie są zagrożenia. W meczu Real - Bayern poza trzema oczywistymi sytuacjami musielibyśmy obejrzeć jeszcze co najmniej ze trzy-cztery inne sporne akcje. Czyli transmisja trwałaby o 12-15 minut dłużej. Czy kibic przed telewizorem i na stadionie będzie zainteresowany meczem, w którym w ciągu 45 minut będzie nawet pięć przerw po dwie minuty, tylko po to, żeby ktoś coś zobaczył na ekranie i podjął decyzję? To rodzi wątpliwości. A jest jeszcze większe zagrożenie. Podczas tego eksperymentu pokazano nam, że zagrywając piłkę zawodnik ma ją na bucie przez 0,06-0,08 s. Jeżeli dwóch zawodników rozpędza się w przeciwnych kierunkach osiągając prędkość do nawet 12 m/s, to łatwo policzyć, że w ciągu 0,06-0,08 s robi się między nimi różnica do metra. Czyli ten, kto ma w ręku manetkę, w sytuacjach stykowych jest w stanie pokazać to co chce - i że był spalony, i że nie było spalonego. Technika idzie tak ogromnie do przodu, że można stopklatkę zrobić w pierwszym momencie kontaktu buta z piłką, a można w ostatnim. Przerobiłem to siedząc w studiu, ludzie nam pokazywali, jak to można zrobić. To z tego powodu Włosi swego czasu wpadli na pomysł rysowania nie linii spalonego, a pola spalonego o szerokości chociaż pół metra. Teraz jesteśmy jeszcze w sytuacji, w której powiemy "ludzki błąd", a po wprowadzeniu powtórek będą dyskusje o świadomych manipulacjach. Co jest lepsze?

Lepsza jest możliwość zobaczenia tak ewidentnych sytuacji jak ta ze spalonym Ronaldo przy golu na 2:2. Tu nie pomogłaby żadna manipulacja.

- Na sto procent dałoby się zmanipulować. Przyzwyczailiśmy się do patrzenia na linię spalonego z pewnością, że człowiek, który zrobił stopklatkę, zrobił to absolutnie prawidłowo. Tu na pewno można byłoby poczekać ze zrobieniem stopklatki chwilę dłużej i obraz pokazałby, że Ronaldo nie był na spalonym. Powtórki wideo w piłce nie zakończą dyskusji o spornych sytuacjach. Joao Havelange zapytał kiedyś: "jeżeli wprowadzimy powtórki wideo, to co będą robili kibice od poniedziałku do piątku?". Jednak nadal będą mieli o czym dyskutować. Teraz mamy błędy ludzkie, raz na jakiś czas takie, które wstrząsną zasadami fair play w piłce. Ale obyśmy za jakiś czas nie mieli świadomego wpływania na decyzje przy pomocy elektroniki.

Uciekła nam jedna kontrowersja - Sergio Ramos strzelił samobója, bo nie chciał dopuścić do piłki Roberta Lewandowskiego, który chyba był na spalonym?

- Na podstawie zapisów, które obejrzałem, uważam, że nie było spalonego. Obecna interpretacja daje sędziom swobodę w kierunku takim, żeby padały bramki. Tak było w tym momencie.





Więcej o:
  • Liga Mistrzów, grupa A

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Dortmund 6 13 10:2 4 1 1
    2 Atletico Madryt 6 13 9:6 4 1 1
    3 Club Brugge 6 6 6:5 1 3 2
    4 Monaco 6 1 2:14 0 1 5

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa B

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 FC Barcelona 6 14 14:5 4 2 0
    2 Tottenham 6 8 9:10 2 2 2
    3 Inter 6 8 6:7 2 2 2
    4 PSV 6 2 6:13 0 2 4

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa C

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 PSG 6 11 17:9 3 2 1
    2 Liverpool 6 9 9:7 3 0 3
    3 Napoli 6 9 7:5 2 3 1
    4 Crvena zvezda 6 4 5:17 1 1 4

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa D

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 FC Porto 6 16 15:6 5 1 0
    2 Schalke 6 11 6:4 3 2 1
    3 Galatasaray 6 4 5:8 1 1 4
    4 Lokomotiw M. 6 3 4:12 1 0 5

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa E

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Bayern 6 14 15:5 4 2 0
    2 Ajax 6 12 11:5 3 3 0
    3 Benfica 6 7 6:11 2 1 3
    4 AEK 6 0 2:13 0 0 6

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa F

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Manchester City 6 13 16:6 4 1 1
    2 Lyon 6 8 12:11 1 5 0
    3 Szachtar 6 6 8:16 1 3 2
    4 Hoffenheim 6 3 11:14 0 3 3

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa G

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Real Madryt 6 12 12:5 4 0 2
    2 Roma 6 9 11:8 3 0 3
    3 Viktoria 6 7 7:16 2 1 3
    4 CSKA 6 7 8:9 2 1 3

    • Awans do 1/16 LE
    • Awans do 1/8 finału
  • Liga Mistrzów, grupa H

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Juventus 6 12 9:4 4 0 2
    2 Manchester Utd 6 10 7:4 3 1 2
    3 Valencia 6 8 6:6 2 2 2
    4 Young Boys 6 4 4:12 1 1 4

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
Komentarze (66)
Liga Mistrzów. Real - Bayern 4:2. Ryszard Wójcik: System UEFA się skompromitował. Ronaldo na spalonym i chyba przyjmował ręką
Zaloguj się
  • adonis79

    Oceniono 13 razy 9

    Jakie to ma znaczenie że przez powtórki mecz może trwać 10-15 min. dłużej ??? Ważne jest żeby decyzje były sprawiedliwe. W NBA mają powtórki ,końcówki meczy się dłużą i nikomu to nie przeszkadza.W każdej dyscyplinie zespołowej są powtórki tylko nie w piłce nożnej ,nie rozumie tłumaczenia UEFA: "Błędy sędziów to część gry". Czekanie kilkunastu sekund na poprawną decyzję sędziego to nic strasznego,jest wiele przestojów w tej dyscyplinie ,urywania czasu, kolejne kilka minut nikomu krzywdy nie zrobi.Po za tym czy ktoś się zastanawiał ile kasy stracą monachijczycy przez tego węgra ? Miliony. A można temu zapobiec.UEFA to taka mafia ,nic im nie można zrobić niezależnie od tego jaką głupotę popełnią.

  • zawszeprawdomowny

    Oceniono 8 razy 8

    Decyzja o faulu podjeta przez arbitra VAR siedzacego przed monitorami i poinformowanie glownego to kilka sekund dluzej. Nie ma tu zadnego wypaczenia. Jedynym wypaczeniem sa niesluszne faule i brak spalonych.

  • zabavnik

    Oceniono 6 razy 6

    "Ryszard Wójcik Ostatni polski arbiter główny prowadzący mecz w finałach mistrzostw świata". Sformułowałbym to nieco inaczej: sędzia, który wypłynął w czasach, gdzie mecze piłkarskie w Polsce mogły służyć za gotowe scenariusze do Piłkarskiego Pokera

  • kubakw

    Oceniono 12 razy 6

    Wójcikowi przydałoby się trochę obiektywizmu. Wytyka tylko błędy przeciwko Bayernowi, a akcje w których Kassai pomylił się na niekorzyść Realu jakoś dziwnym trafem pomija. Z resztą jak można mówić o kontrowersyjnym wyrzuceniu Vidala z boiska skoro Chilijczyk cały mecz na to pracował. Przy interwencji za którą dostał drugą żółtą swoim impetem zaatakował nie tylko piłkę, ale też nogi Asensio. Kassai miał pełne prawo dać mu drugą żółtą za to wejście, albo za któreś z poprzednich. Tak samo stronnicze paplanie o spalonych. Jasne, były spalone, ale był tez spalony Roberta przy samobóju Ramosa. Jak oczadziałym trzeba być, żeby w ogóle mówić, że sędzia ma prawo to puścić? Ramos bez Roberta na plecach nie wpakowałby w panice piłki do swojej bramki, więc jak można mówić, że można to było puścić. Kolejna sprawa to karny dla Bayernu za to, że Casemiro lekko wpadł na biegnącego Robbena. Jeżeli to jest karny, to zagranie Hummelsa na wpadającym w pole karne Casemiro też nim jest, a jakoś Kassai wczoraj nie wskazał po tej akcji na 11 metr. Zgadzam się, że zespół sędziowski się wczoraj skompromitował i bardzo szkoda, że tak dobry dwumecz zostawił po sobie taki smród. To pokazuje, że powtórki video są konieczne. Niemniej jednak, sam sędzia nie wepchnął do półfinału zespołu, który na to nie zasłużył. Celne strzały w dwumeczu 25-5, to chyba o czymś świadczy.

  • anchois_45

    Oceniono 5 razy 5

    Jak Neymar i inne podobne mu panienki turlaja się po boisku robiąc naziemne odpowiedniki potrójnego Tulupa z łyzwiarstwa figurowego a potem kilkadziesiąt sekund zbiegaja się masażyści, lekarze, pilkarze i są przepychanki to nie przeszkadza. Na powtórkach cały swiat oglada, że panienka nawet nie została dobrze dotknięta ale na boisku sprawia wrażenie, że podcięła go seria z kałacha. Oczywiście po kilkudziesięciu sekundach teatrzyku caly i zdrowy wraca do gry.

    Powtórki powinny być. Jednak tylko z kluczowych momentów. Faule i zagrania ręką w polu karnym oraz spalone przy czym nie przerywamy akcji tylko sędzia boczny unosi chorągiewkę a akcja toczy sie dalej. Gdy pada gol sprawdzamy decyzję bocznego. Jesli nie mecz toczy sie dalej a bramkarz zaczyna od bramki. Proste.

    Panienki pokroju Neymara sprawdzać po meczu i za symulacje kary dyscyplinarne. Moze skończyłoby się przy okazji niesłusznych karnych czy goli ze spalonego pajacowanie. Oczywiście sprawców brutalnych fauli też dodatkowo weryfikować analizą video po meczu i dodatkowe kary.

    Same plusy i tu nie chodzi o "nowinki". Sędzia to człowiek, tempo gry coraz szybsze, presja. Błąd to nic niezwykłego. Chodzi o to, by w dobie techniki, gdy cały swiat ogląda 26 powtórek i widzi, że był spalony to w tym samym momencie na boisku przepychanki, dyskusje a na trybunach wrze. Kabaret. Należy korzystać bo na poziomie LM czy reprezentacyjnym liczą się ogromne pieniądze i prestiż. Trudno komus to akceptować gdy wkłada miliony a jeden błąd człowieka "zgodnie z duchem piłki nożnej" niweczy wszystko.

  • pater66

    Oceniono 9 razy 5

    'Obecna interpretacja daje sędziom swobodę w kierunku takim, żeby padały bramki. Tak było w tym momencie.' - czyli jak dla Realu to źle ale jak dla Bayernu to dobrze? Żółta a co za tym czerwona dla Vidala zasłużona. Może i na początku wślizg OK ale po co potem złośliwe kopnięcie w łydkę? Poza tym Real mógł wygrać wyżej.

  • foreks

    Oceniono 4 razy 4

    Hahaha, Farsa przeszla do polfinalow w sposob obrzydzajacy pilke, gdzie sedzie drukowal wszystko dla Farsy, od czerownych kartek, przez karne i wolne i wtedy nie bylo takiej sraczki, bo to lewacka, komunistyczna Farsa. A jak Real, ktory rozgromil Bayern, w calym dwumeczu mial przewage i wynik, ktory go prawie caly czas promowal i majac 25:4 wynik w strzalach na bramke, to nagle Real kupil mecz buahaha. Lewackie matolki, tylko wczoraj 11:2 shots on target dla Realu i 22 faule Bayternu, a Realu 7 tylko. Kur** o czym wy matolki mowicie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX