Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Sergio Ramos na straży "Królewskich"

Od pamiętnego finału Ligi Mistrzów z 2014 roku w Lizbonie Sergio Ramos strzelił 20 goli, a 17 z nich w sytuacji, gdy Real Madryt przegrywał lub remisował. We wtorek uratował "Królewskich" przed katastrofą w rewanżu z Napoli.
- To zaskakujące, jak wiele decydujących goli strzelił dla naszego klubu. W takich meczach tworzy się prawdziwa legenda zawodnika. U Sergio Ramosa staje się to powoli normą. Środkowy obrońca, który tak często decyduje o wyniku? To absolutnie niespotykane - powiedział Emilio Butragueno po meczu z Napoli, jeden z najlepszych piłkarzy Realu Madryt w historii.

Ale to, co dodał potem jest jeszcze istotniejsze. - Kiedy nam nie idzie, pojawia się Sergio i całkowicie odmienia mecz - mówił Butragueno. I tak właśnie było. Do wyrównującej bramki Ramosa spotkanie układało się dla Napoli wręcz idealnie. Gospodarze prowadzili po trafieniu Driesa Mertensa. Do awansu potrzebowali jeszcze jednego gola, ale co najważniejsze, byli zdecydowanie lepsi od obrońców tytułu.

- W pierwszej połowie zagraliśmy prawie idealnie, zabrakło tylko drugiej bramki. Wszystko zmienił gol Sergio. Wyrządził nam wiele szkód, po których się już nie pozbieraliśmy. Za to się płaci przeciwko tak świetnym drużynom - żalił się na konferencji prasowej Maurizio Sarri, trener Napoli.

Hiszpańskie dzienniki w środę na okładkach oddały hołd "wiecznemu strażakowi". "Nie ważne, gdzie gra Real Madryt, on zawsze jest strażakiem, który pomaga w najtrudniejszych momentach" - napisał "AS". "Wybawiciel Ramos" - wtórowało mu nawet katalońskie "El Mundo Deportivo".

Nic w tym dziwnego. Sergio Ramos od pamiętnej główki z finału Ligi Mistrzów w Lizbonie, kiedy w doliczonym czasie gry przeciwko Atletico Madryt doprowadził do dogrywki, zdobył w barwach Realu 20 bramek. Aż 17 z nich strzelił, gdy jego drużyna przegrywała lub remisowała!

W 2014 roku podczas Klubowych Mistrzostw Świata jego celne główki otwierały wynik półfinału i finału. Dwa lata później jego gol również dał dogrywkę w finale Ligi Mistrzów przeciwko Atletico, który potem Real wygrał. Główka Ramosa dosięgnęła także Sevillę w Superpucharze Europy, znów dając potrzebną drużynie dogrywkę. Mało tego. W grudniu uratował rekord ligowych meczów bez porażki główką w doliczonym czasie gry z Deportivo La Coruna, a kilka dni wcześniej remis w szlagierze z Barceloną (1:1).

- On ma po prostu wielkie jaja. W dodatku zamiast głowy chyba ma młot. Podczas każdego rzutu rożnego potrafi doskonale odnaleźć się w polu karnym - mówił Lucas Vasquez, pomocnik "Królewskich".

Ramos pisze w Madrycie wspaniałą historię. Obecnie jest obrońcą, który budzi największy postrach w polach karnych rywali, gdy do wykonania stałego fragmentu gry szykują się tacy specjaliści jak: Toni Kroos, Luka Modrić czy James Rodriguez. Alvaro Morata, Karim Benzema i Cristiano Ronaldo - tylko ofensywne trio w tym sezonie trafia częściej od niego.

I nawet, jeśli hiszpańscy dziennikarze wyliczali mu ostatnio, że zespół z nim w składzie traci najwięcej goli, to kibice w Madrycie kochają go za takie występy jak ten z Napoli. Trudno znaleźć zawodnika, z którym "madridismo" utożsamia się mocniej. - Barcelona? Nie martwię się nią. Oczywiście będę zadowolony jak odpadnie - powiedział Ramos we wtorek.





Więcej o:
Komentarze (6)
Liga Mistrzów. Sergio Ramos na straży "Królewskich"
Zaloguj się
  • kchc

    Oceniono 1 raz 1

    Polszczyzna:
    "Do bramki wyrównującej Ramosa..." - czyli bramka wyrównała Ramosa.

  • glemp1

    Oceniono 1 raz 1

    Tytuł z rynsztoka

  • danbryles

    Oceniono 1 raz 1

    a jakiego ma, tez wielkiego?? czy szanujaca sie gazeta, musi cytowac w swoich naglowkach takie prostackie wypowiedzi kopaczy?

  • koles751

    0

    To w sumie lepiej niż jak Kaczyński, który jest młotem mającym jaja we łbie.

  • snaqu

    0

    Szkoda, że nie jest taki wielki w tym czym powinien, czyli bronieniu własnej bramki...

  • j.urbanski

    0

    "Uratował Real przed katastrofą"?
    Uwielbiam SR, ale notatka (bo przecież nie artykuł!?) wzięte z sufitu.
    Poziom obciachowy, niczym - przepraszam za ten wkręt - wczorajszy brukselski występ BS na RE.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX