Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Ile dzieli City od Bayernu

Teoretycznie mecz mistrzów Anglii i Niemiec powinien być szlagierem fazy grupowej. Ale monachijczycy są już pewni udziału w 1/8 finału, a Manchester może odpaść z Ligi Mistrzów. Relacja Z Czuba i na żywo od 20.45 w Sport.pl.
3 : 2
Informacje
Liga Mistrzów 2014/15 - Grupa E
Wtorek 25.11.2014 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester City
1
2
3
Bayern Monachium
2
0
2
Składy i szczegóły
Manchester City
Bramki: Aguero (22. - karny, 85., 90.) Kartki: Clichy, Zabaleta, Aguero - żółta Skład: Hart - Sagna (68. Zabaleta), Kompany, Mangala, Clichy - Fernando, Milner (66. Jovetić) - Navas, Lampard, Nasri - Aguero (90. Demichelis)
Bayern Monachium
Bramki: Alonso (40.), Lewandowski (45.) Kartki: Benatia - czerwona, Neuer - żółta Skład: Neuer - Rafinha, Benatia, Boateng, Bernat - Hojbjerg, Alonso, Rode (25. Dante) - Robben, Lewandowski (84. Shaqiri), Ribery (80. Schweinsteiger)
Jeszcze przed chwilą wydawało się, że Manuel Pellegrini zostanie w Manchesterze na lata. W debiutanckim sezonie chilijski trener cieszył się z Pucharu Ligi oraz mistrzostwa, wprowadził City do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Był na dobrej drodze, by wypełnić cele stawiane przez szefów, którzy chcieli, by zdobył pięć trofeów w pięć lat.

Ale jesień zniszczyła opinię Pellegriniego. Jego piłkarze odpadli z Pucharu Ligi, w Premier League tracą do Chelsea 8 punktów, w czterech kolejkach LM zdobyli ledwie 2. Jeśli dziś zremisują z Bayernem, a Roma wygra w Moskwie, Anglicy stracą szansę na wyjście z grupy, a pozycja Pellegriniego będzie zagrożona. Po porażce 1:2 z CSKA 61-letni trener usłyszał od szefów, że celem minimum w tym sezonie jest ćwierćfinał Champions League.

Elitarne rozgrywki to największa porażka szejków ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Od 2008 r., gdy przejęli klub, zdobyli dwa mistrzostwa i Puchar Anglii, wybudowali centrum treningowe za 200 mln funtów, do szkółki zaprosili najlepszych juniorów z całego świata. Wydali setki milionów na piłkarzy, gwiazdy zatrudnili nawet w gabinetach prezesów - klubem kierują dziś współtwórcy sukcesów Barcelony Ferran Soriano i Txiki Begiristain. Teoretycznie City ma wszystko, by na stałe dołączyć do europejskiej czołówki, by być jak Bayern, który w ostatnich trzech latach nie schodzi poniżej półfinału Ligi Mistrzów.

Ale to teoria, piłkarze z Etihad Stadium w pucharach nigdy nie pokazali, że można ich stawiać obok potęg. Z ostatnich sześciu meczów w LM przegrali cztery, dwa zremisowali. Pomocnik CSKA Pontus Wernbloom twierdzi, że pokonanie mistrzów Anglii nie jest wielką sztuką, bo to drużyna przewidywalna, którą łatwo zranić kontratakiem. - Wiedzieliśmy, że atakują dużą liczbą graczy, zostawiając sporo miejsca rywalom. Wystarczyło wydostać się spod pressingu i podać do Seydou Doumbii, który jest szybszy od nich - mówił Szwed po zwycięstwie z City. Na naiwność taktyczną Pellegriniego zwracają także uwagę Anglicy, wytykając mu, że niezależnie od rywala jego zespół zawsze gra tak samo, przez co łatwiej znaleźć na niego sposób.

Dziś szansę Anglikom daje to, że Bayern jest już pewny awansu oraz pierwszego miejsca w grupie. Niezależnie od wszystkiego będzie rozstawiony przed losowaniem 1/8 finału, trener Pep Guardiola może więc dać odpocząć najlepszym piłkarzom. Tyle tylko, że Hiszpan w tym sezonie ani razu nie wystawił optymalnej jedenastki, kontuzje leczą Philipp Lahm, Javi Mart~nez, David Alaba, Thiago Alcântara, Holger Badstuber i Claudio Pizarro. Bastian Schweinsteiger w sobotę zagrał dopiero pierwszy mecz w tym sezonie. Problemy nie spowalniają jednak Bayernu, który z 19 meczów jesienią przegrał tylko jeden - w Superpucharze z Borussią Dortmund.

Manchester także będzie osłabiony, za czerwone kartki pauzują Yaya Touré i Fernandinho, a kontuzję leczy David Silva. Największą nadzieją jest Sergio Agüero, który w tym sezonie strzelił już 14 goli, jest najskuteczniejszym piłkarzem Premier League i bodaj jedynym zawodnikiem mistrzów Anglii, do którego nie można mieć pretensji.

Zwycięstwo z monachijczykami przedłużyłoby szanse City, o awansie zdecydowałby wyjazdowy mecz z Romą w ostatniej kolejce. Bukmacherzy przyjmują już jednak zakłady na następnego trenera Manchesteru, faworytami są Diego Simeone z Atletico Madryt (6 funtów za jednego postawionego) i Guardiola (7). Soriano opowiadał kiedyś, że zna tego ostatniego tak dobrze, że gdyby tylko byłemu szkoleniowcowi Barcelony zamarzyła się praca w Anglii, spodziewa się od niego telefonu.



Co miał na myśli Guardiola? Nikt tak nie gestykuluje


Więcej o: