Liga Mistrzów. Manchesteru City życie na krawędzi

0 : 2
Informacje
Liga Mistrzów 2013/14 - 1/8 finału
Wtorek 18.02.2014 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester City
0
0
0
FC Barcelona
0
2
2
Składy i szczegóły
Manchester City
Kartki: Negredo, Kolarov - żółta, Demichelis - czerwona Skład: Hart - Zabaleta, Kompany, Demichelis, Clichy - Navas (57. Nasri), Fernandinho, Toure, Kolarov (57. Lescott) - Silva - Negredo (74. Dżeko)
FC Barcelona
Bramki: Messi (54. - karny), Alves (90.) Kartki: Alves, Mascherano - żółta Skład: Valdes - Alves, Pique, Mascherano, Alba - Xavi, Busquets, Fabregas (86. Roberto) - Sanchez (74. Neymar), Messi, Iniesta
Barcelona wygrała z Manchesterem City 2:0

Barcelona wygrała z Manchesterem City 2:0 (Fot. DARREN STAPLES)

Jakież to wszystko było przewidywalne: utrzymywanie się przy piłce przez Barcelonę, cierpliwe wyczekiwanie na błąd gospodarzy, który w końcu nastąpił. Nawet to, że popełni go Martin Demichelis, można było wywróżyć - pisze Michał Okoński, dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" i autor bloga "Futbol jest okrutny".
Myśl pierwsza: to mógłby być półfinał, podobnie zresztą jak spotkanie środowe, między Bayernem i Arsenalem. Myśl druga: posiadanie piłki nie jest przeceniane; myśl zresztą, która również odsyła do środowego pojedynku w Monachium. "Posiadanie piłki", pojęcie-klucz do opisywania Barcelony czasów Guardioli, wracało na konferencjach prasowych przed oboma spotkaniami - zarówno Gerardo Martino, jak Pep Guardiola wypowiedzieli zdanie niemal identyczne: "Drużyna, która będzie rzadziej przy piłce, będzie tą, która ucierpi". Do czego trener Bayernu dopowiedział: "Najważniejsze to zdominować rywala".

Życie na krawędzi

Co zresztą korespondowało z jedną z dawniejszych wypowiedzi Manuela Pellegriniego, że w przypadku starcia z drużyną, która nastawia się na przewagę w posiadaniu piłki, warto zrezygnować z własnych przyzwyczajeń i zamiast jak od blisko dekady we wszystkich klubach prowadzonych przez Chilijczyka grać dwójką napastników, wystawić jednego i spróbować zagęścić pole gry za jego plecami. Pellegrini spróbował. Problem w tym, że sposobów, na które Barcelona tworzy przewagę liczebną w środku pola, jest więcej niż jeden - do drugiej linii wychodzą boczni obrońcy, wracają skrzydłowi, a także Messi... Upilnowanie wszystkich jest niemal niemożliwe, a w każdym razie upilnowanie przez 90 minut.

Oczywiście w ciągu ostatnich sezonów Champions League dwa zespoły udowodniły, że można wygrać z Barceloną. Bayern Juppa Heynckesa postawił na siłę i szybkość, fenomenalną grę pressingiem i zagęszczenie pola gry. Manuel Pellegrini teoretycznie miał ludzi zdolnych do pójścia tą drogą, pokazywał to w ciągu ostatnich miesięcy w Premier League, wybrał jednak strategię defensywną - bliższą tej, która przyniosła sukces Chelsea, prowadzonej przez Roberto di Matteo. Zapominając, że oddanie inicjatywy Katalończykom (i Hiszpanii - przypomnijmy sobie Euro 2012...) jest zawsze życiem na krawędzi. W pewnym momencie komuś zabraknie koncentracji, ktoś spóźni się z interwencją - jak skądinąd bezbłędny do 52. minuty Demichelis. A rywalowi nic podobnego się nie zdarzy.

Kosa zamiast spluwy

Początkowo taktyka Manchesteru City funkcjonowała bez zarzutu: na pierwszy kwadrans gospodarze kompletnie oddali inicjatywę gościom, ale później stopniowo zaczęli korzystać ze swoich najmocniejszych atutów. W 17. minucie obejrzeliśmy pierwszy przebój Yayi Toure. W 23. minucie - pierwszy stały fragment i potężne zamieszanie w polu bramkowym Valdesa po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Davida Silvy. Później MC kilkakrotnie przedarło się skrzydłami: Alvaro Negredo nie potrafił wykorzystać dośrodkowań Gaela Clichy'ego i Jesusa Navasa tak samo jak wcześniej prostopadłego podania Silvy, któremu na moment udało się zgubić Sergio Busquetsa. Siła Toure, kreatywność Silvy, stałe fragmenty i dośrodkowania ze skrzydeł - jeśli pod nieobecność Sergio Aguero można było strzelić gola Barcelonie, to tylko przy wykorzystaniu którejś z tych metod.

Pytanie tylko, co jeśli podczas konstruowania akcji ofensywnej przydarzy się strata - jak Navasowi w 52. minucie. Co, jeśli Barcelona za pomocą jednego błyskawicznego podania odnajdzie wówczas Leo Messiego. Już przed spotkaniem pytano przede wszystkim o to, jak powstrzymać piłkarza, który w ciągu miesiąca od powrotu po kontuzji strzelił sześć bramek i asystował przy trzech kolejnych. "Przy pomocy spluwy" - odpowiadano od razu zdaniem wypowiedzianym przez Fabio Capello albo Antonio Contego. Martin Demichelis po spluwę nie sięgał - spóźniony po świetnym podaniu od Iniesty musiał użyć kosy.

Komplementujący Messiego Manuel Pellegrini mówił, że nigdy jeszcze nie widział Argentyńczyka grającego źle. "Jest albo świetny, albo genialny - mam wielką nadzieję, że będziemy grać przeciwko gorszemu Messiemu. Gorszemu, czyli świetnemu, nie genialnemu". Dziś mieliśmy do czynienia z tym "gorszym" Messim. Decyzja o wystawieniu przeciwko niemu dość wolnego Demichelisa efekt "życia na krawędzi" wzmacniała - paranoiczny atak na sędziego albo próba dyskusji, czy faul jego piłkarza miał miejsce już w polu karnym, czy o centymetr przed, nic tutaj nie zmienią.

Stara, ale jara

Jak mówił świetnie znający Katalończyków Yaya Toure: "Wszyscy uważają, że to już nie ten zespół, co w czasach Guardioli czy Vilanovy, ale piłkarze Barcelony umieją się przeistoczyć akurat we właściwym momencie - a tak właśnie należy traktować początek fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Grałem w tej drużynie, znam tę mentalność i tę zdolność koncentracji".

Przywołuję cytat z Toure, bo wiele przed tym meczem mówiło się o "nowej Barcelonie", jaką miał się stawać Manchester City, budowany zresztą przez ściągniętych z Katalonii dyrektorów Ferrana Soriano i Txikiego Begiristaina, i speców od marketingu, takich jak Esteve Calzada. Na razie oglądaliśmy jednak Barcelonę starą. Tradycyjne 126 podań Xaviego, sporo mniej - ale za to jedno genialne - Iniesty, Dani Alves wchodzący w pole karne przeciwnika, by dobić go ostatecznie. Z pewnością wznoszenie tej konstrukcji trwało dłużej niż sześć lat. Szejkowie na swoją będą musieli jeszcze poczekać.

Zobacz także
  • Mesut Ozil i Lukas Podolski Liga Mistrzów. Arsenal oblężony
  • Leo Messi strzelił dla Barcelony pierwszego gola w meczu z Manchesterem City Liga Mistrzów. Spora zaliczka Barcelony. Wygrała na wyjeździe z Manchesterem City 2:0
  • Zlatan Ibrahimović Liga Mistrzów. Bayer rozgromiony przez PSG, Ibrahimović przegonił Ronaldo
Komentarze (19)
Liga Mistrzów. Manchesteru City życie na krawędzi
Zaloguj się
  • a.partum

    Oceniono 36 razy 24

    "Stara, ale jara" - celny opis Barcy, świetnie opisuje rzeczywistość dzisiejszą. Z kolei, co do cytatu ze spluwą i powstrzymaniem Messiego, to słowa Antonio Conte. I jeszcze taka mała dygresja a propo Demichelisa. Oglądam 51 minut w jego wykonaniu i sobie myślę, cholera w końcu dojrzał, już nie popełnia błędów, naprawdę gra pewnie i w lidze również się spisywał dobrze, a tu nagle minuta 52 pyk. I wszystko wraca do normy. Kiedy czerwona kartka dla Argentyńczyka? jak nie właśnie w 1/8 LM...

  • vdrakkainen

    Oceniono 22 razy 14

    Moim zdaniem, bardziej przy "karnym" zawalił Kompany i pomocnicy niż Demichelis. Po stracie Navasa nie było żadnego ataku na gracza Barcelony i dodatkowo to Kompany złamał linię zostając z tyłu. Demichelis próbował tylko ratować sytuacje co akurat też było głupie, bo nie miał szans wygarnąć tej piłki

  • altarafbetacancri

    Oceniono 60 razy 6

    Nieodgwizdany dla FCB karny w pierwszej połowie załatwiłby sprawę dużo wcześniej. Niestety najbardziej kluczowy element tej gry tj. sędziowanie po prostu kuleje.

  • a.partum

    Oceniono 11 razy 5

    "Stara, ale jara" - celny opis dzisiejszej Barcy, świetnie opisuje rzeczywistość dzisiejszą. Z kolei, co do cytatu ze spluwą i powstrzymaniem Messiego, to słowa Antonio Conte. I jeszcze taka mała dygresja a propo Demichelisa. Oglądam 51 minut w jego wykonaniu i sobie myślę, cholera w końcu dojrzał, już nie popełnia błędów, naprawdę gra pewnie i w lidze również się spisywał dobrze, a tu nagle minuta 52 pyk. I wszystko wraca do normy. Kiedy czerwona kartka dla Argentyńczyka? jak nie właśnie w 1/8 LM...

  • individualthoughtpatterns

    Oceniono 17 razy 3

    Nie ma co dyskutować nad karnym czy kartką. Barca i tak została skrzywdzona w tym meczu przez sędziów i to niejednokrotnie. Całe szczęście, że Alves strzelił na 2:0, obędzie się bez większego stresu w rewanżu.

  • sebaa111

    Oceniono 4 razy 2

    Podyktowany karny na pewno był kontrowersyjny, ale moim zdaniem nie można mieć pretensji do sędziego. Ja sam twierdzę, że nie powinien podyktować jedenastki, bo faul był minimalnie przed linią pola karnego, ale zobaczyłem to może po 5 powtórce. Odległość od linii była minimalna, może jakieś 20-30 cm, więc sędzia mógł się pomylić, tym bardziej, że akcja była przeprowadzona w bardzo szybkim tempie. Tym, którzy zwycięstwo Barcelony przypisują stronniczemu sędziowaniu, polecam zagranie ręką Clichy'ego w polu karnym, po którym spokojnie mógł być podyktowany karny, jak i prawidłowo zdobyta bramka Pique, kiedy do City nie wiedziało kompletnie co się stało. Obiektywnie Barcelona była wczoraj lepsza i zasłużenie wygrała, choć Valdes kilka razy uratował wynik.

  • homa_cz

    Oceniono 1 raz 1

    Stwierdzenie, ze Demichelis cos zepsul jest dosc kuriozalne moim zdaniem. Po stracie pilki w srodku pola (inna sprawa, czy z faulem czy bez) Demichelis mogl juz tylko zrobic cos takiego liczac na cud. Cudu nie bylo i jeszcze jak na zlosc zamiast wolnego byl karny i pozamiatane.

  • kubutelek

    Oceniono 6 razy 0

    Choć kibicuję Realowi, to muszę pogratulować Barcelonie zwycięstwa. City nie mogło tego wygrać, skoro mając okazje nie potrafią nic strzelić, to jak można wygrać mecz... Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to City chciało zagrać podobnie do Realu, gdy Mou ich prowadził i wygrywał z Barceloną. Pozwalali im "pykać" sobie w środku boiska, i próbowali grać z kontry. Ale City tak nie gra, więc to nie mogło im wyjść.

    Co do sędziowania, to dajcie sobie spokój. Wg. mnie mylił się w obie strony. Wcale nie musiał wywalić Demichelisa, bo karny to już dostateczna kara, a tak ukarano go podwójnie. A do tego, ja ciągle się zastanawiam czy ten faul był w polu karnym, czy przed. Pierwszy kontakt z nogami Messiego, po którym już zaczął upadać, był przed linią pola karnego, więc to tam powinien być rzut wolny. Takie moje zdanie, pewnie za chwilę zostane zmieszany z błotem :P

  • kamilsosrakusos

    Oceniono 1 raz -1

    barca najlepsza

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Liga Mistrzów, grupa A

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Dortmund 2 6 4:0 2 0 0
    2 Atletico Madryt 2 6 5:2 2 0 0
    3 Monaco 2 0 1:4 0 0 2
    4 Club Brugge 2 0 1:5 0 0 2

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa B

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 FC Barcelona 2 6 8:2 2 0 0
    2 Inter 2 6 4:2 2 0 0
    3 Tottenham 2 0 3:6 0 0 2
    4 PSV 2 0 1:6 0 0 2

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa C

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Napoli 2 4 1:0 1 1 0
    2 Liverpool 2 3 3:3 1 0 1
    3 PSG 2 3 8:4 1 0 1
    4 Crvena zvezda 2 1 1:6 0 1 1

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa D

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 FC Porto 2 4 2:1 1 1 0
    2 Schalke 2 4 2:1 1 1 0
    3 Galatasaray 2 3 3:1 1 0 1
    4 Lokomotiw M. 2 0 0:4 0 0 2

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa E

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Ajax 2 4 4:1 1 1 0
    2 Bayern 2 4 3:1 1 1 0
    3 Benfica 2 3 3:4 1 0 1
    4 AEK 2 0 2:6 0 0 2

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa F

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Lyon 2 4 4:3 1 1 0
    2 Manchester City 2 3 3:3 1 0 1
    3 Szachtar 2 2 4:4 0 2 0
    4 Hoffenheim 2 1 3:4 0 1 1

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa G

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 CSKA 2 4 3:2 1 1 0
    2 Real Madryt 2 3 3:1 1 0 1
    3 Roma 2 3 5:3 1 0 1
    4 Viktoria 2 1 2:7 0 1 1

    • Awans do 1/16 LE
    • Awans do 1/8 finału
  • Liga Mistrzów, grupa H

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Juventus 2 6 5:0 2 0 0
    2 Manchester Utd 2 4 3:0 1 1 0
    3 Valencia 2 1 0:2 0 1 1
    4 Young Boys 2 0 0:8 0 0 2

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE