Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Wenger sfrustrowany po utracie pierwszego miejsca w grupie

2 : 0
Informacje
Liga Mistrzów 2013/14 - Grupa F
Środa 11.12.2013 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Napoli
0
2
2
Arsenal
0
0
0
Składy i szczegóły
Napoli
Bramki:Higuain (73.), Callejon (90.)
Kartki:Mertens, Dzemaili, Fernandez - żółta
Skład:Cabral - Maggio, Fernandez, Albiol, Armero - Dzemaili, Behrami - Callejon, Pandev (57. Insigne), Mertens - Higuain
Arsenal
Kartki:Arteta, Giroud, Ramsey - żółta, Arteta - czerwona (za drugą żółtą)
Skład:Szczęsny - Jenkinson, Mertesacker, Koscielny, Gibbs - Flamini, Arteta - Rosicky (74. Monreal), Oezil, Cazorla (68. Ramsey) - Giroud
Menedżer Arsenalu Arsene Wenger nie ukrywał swojej złości tym, że jego drużyna po porażce w Neapolu straciła pierwsze miejsce w grupie F, przez co nie będzie rozstawiona w poniedziałkowym losowaniu par 1/8 finału. - W ostatnich czterech czy pięciu latach mieliśmy bardzo trudne losowania, więc może tym razem będziemy mieć więcej szczęścia - powiedział Francuz.
Kanonierzy, mimo że przed meczem w Neapolu byli na pierwszym miejscu w grupie, to chcieli za wszelką cenę uniknąć starcia z europejskimi potęgami już na początku fazy pucharowej. We Włoszech przegrali jednak 0:2 po bramkach Gonzalo Higuaina i Jose Callejona i czerwonej kartce dla Mikela Artety.

Porażka ta pozbawiła Arsenal pierwszego miejsca w grupie, na rzecz Borussii Dortmund, która wygrała w Marsylii 2:1. Oznacza to, że zamiast Bayeru Leverkusen, Galatasaray, Olympiakosu Pireus, Schalke 04 i Zenitu Sankt Petersburg, drużyna z The Emirates może trafić na Barcelonę, Real Madryt, Atletico Madryt, Bayern Monachium lub PSG.

- Oczywiście, że zajęcie drugiego miejsca czyni to losowanie znacznie dla nas cięższym. W ostatnich czterech czy pięciu latach mieliśmy bardzo trudne losowania, więc może tym razem będziemy mieć więcej szczęścia - powiedział Wenger po meczu z Napoli.

- To niestety jest bardzo frustrujące, gdyż czujemy, że mogliśmy poradzić sobie znacznie lepiej. Z drugiej strony wszystko mogło się dziś wieczorem potoczyć znacznie gorzej - dodał Wenger. W istocie jeszcze jedna bramka strzelona przez Napoli dałaby Włochom awans kosztem Arsenalu, gdyż w Londynie gospodarze wygrali 2:0.

- Zobaczymy, co przyniesie losowanie i trzeba będzie się z tym zmierzyć w lutym. Dużo się jeszcze może zmienić po obu stronach - u nas i w drużynie, z którą przyjdzie nam zagrać. Musimy teraz zapomnieć o Lidze Mistrzów i skupić się na Premier League - dodał francuski szkoleniowiec.

Więcej o:
Komentarze (14)
Liga Mistrzów. Wenger sfrustrowany po utracie pierwszego miejsca w grupie
Zaloguj się
  • maly9616

    Oceniono 77 razy 77

    " [...] po bramkach Gonzalo Higuaina i Jose Calderona [...] "

    Hmmm....z tego co mi wiadomo to Napoli kupiło z Realu Callejon'a , a nie "Calderona" droga redakcjo ;)

  • bartiveb

    Oceniono 53 razy 53

    " [...] po bramkach Gonzalo Higuaina i Jose Calderona [...] "

    Ja się czasem zastanawiam skąd sport.pl bierze redaktorów. Droga administracjo, w Polsce na prawdę jest wiele początkujących dziennikarzy, choćby na stronach klubowych, którzy nie dość, że pracując za friko bardziej przykładają się do pracy, to jeszcze z pocałowaniem ręki przyjęli by staż na sport.pl. Warto było by pomyśleć nad zmianą kadry, bo ta obecna słynie z bardzo wielu byków. Pozdrawiam!

  • bartek.london

    Oceniono 29 razy 25

    "Kanonierzy, mimo że przed meczem w Neapolu byli pewni wyjścia z grupy" :))

    To Pan "dziennikarz chyba śledzi inne rozgrywki, skoro jego zdaniem Arsenal był pewny wyjścia z grupy.

    Jednej bramki zabrakło Napoli, przy wygranej 3-0 awansowałaby Borussia i Napoli, a Wenger szykowalłby się na losowanie Ligi Europejskiej.. Amatorzy z gazeta.pl..

  • zygmus722

    Oceniono 18 razy 18

    Jose Calderon, Arsenal stracił pierwsze miejsce w GRUPIE H, Kanonierzy przed meczem w Neapolu byli pewni wyjścia z grupy... Same błędy. Na końcu mimo, że Kanonierzy byli pewni wyjścia z grupy to Napoli wygrywając 3-0 awansowałoby dalej kosztem Arsenalu.

    Istny dramat. A może ten Arsenal był pewny wyjścia z grupy, bo przecież z 3. pozycji można "awansować" do 1/16 Ligi Europy.

  • bnch

    Oceniono 17 razy 17

    A co ma powiedzieć Benitez, skoro zdobył 12 punktów, miał równy bilans w dwumeczu z Arsenalem, gorszy od Borussii tylko ze względu na bramki na wyjeździe i nie gra dalej? To dopiero frustrujące. Poza tym dobrze, że Arsenal zagra z silnym przeciwnikiem. Albo są gotowi pograć o półfinał, finał, a to oznacza, że mogą zagrać jak równy z równym np. z Realem, albo nie są i wtedy trzeba skoncentrować się na lidze, bo tam są realne przesłanki, by powalczyć o mistrza.

  • meganoga

    Oceniono 13 razy 9

    Szkoda, ale w sumie to nie ma co narzekać. I tak jeżeli myślą o finale to prędzej czy później będą musieli się zmierzyć z tymi najlepszymi. To jest faza pucharowa i tu już nie ma przypadkowych słabiaków. Nawet te słabsze kluby wychodząc z grupy udowodniły, że są silne w tym sezonie i nie można ich lekceważyć. Więc pozostaje tylko spiąć dupy i zaprezentować najwyższy poziom bo bez tego to nie ma szans na awans do następnej rundy. Mam tylko nadzieję, że w tym sezonie nie odstawią jakieś lipy w pierwszym meczu i nie będzie trzeba gonić wysokiego wyniku w rewanżu.

  • javier.zanetti

    Oceniono 5 razy 5

    Przecież Jose Calderon to brat Vincente Calderon. Też sie znacie na piłce...

  • mrufkaz

    Oceniono 7 razy 5

    Cóż się dziwić. O ile pierwsza połowa była niezła, w drugiej Arsenal całkowicie odpuścił. A Pipita i Jose potrafią być zabójczy, wystaczy im sekunda nieuwagi obrońców.

  • nahak

    Oceniono 6 razy 2

    Trzeba było zagrać na poziomie co skutkowałoby rozstawieniem z pierwszego koszyka. Ale lepiej teraz narzekać...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX