Sport.pl

Lewandowski rozstrzelał Real! Cztery bramki Polaka w półfinale Ligi Mistrzów

wm
24.04.2013 , aktualizacja: 25.04.2013 08:08
A A A Drukuj

24.04.2013, godzina 20:45

Borussia Dortmund

  • na żywo
Robert Lewandowski święuje po czwartym golu

Robert Lewandowski święuje po czwartym golu (Fot. INA FASSBENDER REUTERS)

Mecz marzeń Roberta Lewandowskiego! Polski napastnik w półfinale Ligi Mistrzów strzelił Realowi Madryt cztery (!) gole. Jego Borussia wygrała 4:1 i jest o krok od awansu do finału Champions League.
W półfinale Ligi Mistrzów (wcześniej Pucharu Europy) cztery bramki w jednym meczu strzelił ostatnio Ferenc Puskás w 1960 roku. Lewandowski zagrał mecz życia i od środowego wieczoru jego nazwisko jest na językach całego piłkarskiego świata. Borussia, podobnie jak dzień wcześniej Bayern (wygrał 4:0 z Barceloną), znokautowała wypełnioną gwiazdami drużynę Realu.

Gospodarze zaczęli świetnie - już na początku spotkania świetną sytuację stworzył sobie Marco Reus, Lopez końcami palców zdołał jednak obronić jego strzał. Lewandowski miał szansę na dobitkę, ale był za daleko od piłki.

W ósmej minucie gospodarze przeprowadzili ładną akcję lewą stroną - Goetze dośrodkował w pole karne na dalszy słupek, a polski napastnik wbił piłkę do pustej bramki. Real przez większą część pierwszej połowy grał bardzo słabo. Tuż przed końcem połowy w polu karnym Realu przewrócił się Reus - sędzia uznał jednak, że Varane nie faulował. Gospodarze ostro protestowali, a Real grał dalej - kilkanaście sekund później akcja przeniosła się pod pole karne BVB, Hummels popełnił fatalny błąd, oddając piłkę do Higuaina, a ten wyłożył piłkę Ronaldo. Portugalczyk bez problemów trafił do pustej bramki.

Klasyczny hat trick Lewandowskiego!

Takiej drugiej połowy w wykonaniu Borussii nie spodziewali się chyba najwięksi optymiści - w 50. minucie polski napastnik dostał dokładne podanie od Reusa, odwrócił się z piłką i drugi raz trafił do siatki. Kilka minut później kapitalnie zwiódł obrońców i mocnym strzałem umieścił piłkę pod poprzeczką. Jakby tego było mało - w 66. minucie w polu karnym faulowany był Reus - do piłki podszedł Lewandowski i nie dał szans Lopezowi!

Real nie był w stanie wyjść z szoku do końca meczu. Lewandowski jeszcze kilkukrotnie straszył Diego Lopeza, piątej bramki nie udało mu się jednak strzelić. Real przegrał w Dortmundzie trzema bramkami i za tydzień u siebie stanie przed bardzo trudnym zadaniem.

Rekord Warzychy pobity

Polski napastnik ma już w sumie dziesięć trafień w tej edycji Ligi Mistrzów. Więcej bramek od niego zdobył tylko Cristiano Ronaldo (12). Lionel Messi i Burak Yilmaz mają na koncie po osiem trafień.

Łącznie z bramką sprzed roku Lewandowski w historii swoich występów strzelił już w Champions League 11 goli - tym samym prześcignął najskuteczniejszego dotąd polskiego strzelca - Krzysztofa Warzychę.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida

  • 22
  • 3
Komentarze (98)
Zaloguj się
  • pooolskaaa

    Oceniono 407 razy 375

    Brak słów, coś cudownego! Brawo Lewy! Brawo Borussia!

  • bodykicker

    Oceniono 177 razy 169

    Za te 4 bramki powinien w końcu usiąść z przodu Opla.

  • thompson91

    Oceniono 200 razy 168

    Nie trawie Borussi przez nasze media. Ale należy się wielki szacunek za ten mecz. Lewy klasa.

  • pesimist

    Oceniono 134 razy 116

    BVB i Lewy świetnie ale sędziowie też klasa.
    Najlepszy do tej pory zespół sędziowski w LM jaki widziałem, powinni dostać finał.

  • kloceklego

    Oceniono 103 razy 67

    brawo Borussia, brawo Lewandowski. chciałbym zobaczyć niemiecki finał

  • Oceniono 19 razy 11

    Bayern wbił trzy z czterech Barcelonie, bo sędziowie popełniali błędy, a Real... Real ostatnio tak mocne baty zebrał chyba tylko z barceloną przy pamiętnym 5:0. W przypadku dzisiejszego spotkania sędzia był niemalże bezbłędny. Mógł częściej odgwizdywać w bezpośrednich starciach na korzyść Borussi. Szkoda tego fatalnego kiksu Hummelsa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX