Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Fogiel: PSG - Barcelona to dla Francuzów szczególny dwumecz

- Jeżeli tylko Zlatan Ibrahimović nie da się ponieść nerwom i powstrzyma swój instynkt brutala, to może być największą gwiazdą tych spotkań - mówi Tadeusz Fogiel przed ćwierćfinałowym dwumeczem Ligi Mistrzów, w którym Paris Saint-Germain zmierzy się z Barceloną. - Do klubu wpłynęło 900 tysięcy wniosków o bilety, ich ceny na czarnym rynku to nawet 1500 euro, a "Le Parisien" na okładce pisze do piłkarzy "pozwólcie nam pomarzyć" - relacjonuje z Paryża mieszkający w nim menedżer. Relacja na żywo z meczu PSG - Barcelona w Sport.pl od godz. 20.45.
0 : 2
-


Łukasz Jachimiak: Francuski Canal+ ma transmitować rozgrzewkę Barcelony, a jedna z kamer ma bez przerwy obserwować Lionela Messiego - czy to jeden z dowodów, że w Paryżu "Duma Katalonii" jest postrzegana bardziej jako galaktyczna drużyna, którą można będzie podziwiać z bliska niż jako rywal, którego PSG może wyeliminować z Ligi Mistrzów?


Tadeusz Fogiel: Tutaj wszyscy doskonale pamiętają ćwierćfinał Champions League sprzed lat (sezon 1994/1995), w którym PSG prowadzone przez Luisa Fernandeza najpierw zremisowało z Barceloną 1:1, a później wygrało 2:1. Tym razem Barcelona jest zdecydowanym faworytem, ale PSG wcale nie jest pozbawione szans.

Wierzy pan, że Barcelona może rozegrać w Paryżu tak słaby mecz, jak w 1/8 finału na San Siro z Milanem, a PSG w obu spotkaniach może być tak zdyscyplinowane i skuteczne jak Włosi u siebie?

- Barcelona to jest pewna kultura gry, myśli, ale w tym sezonie swoje bardzo dobre dni często ma Zlatan Ibrahimović. Dla paryżan to świetna wiadomość, że skrócono mu karę za czerwoną kartkę z pierwszego meczu 1/8 finału z Valencią. On potrafi się spiąć, pokazać szczyt swoich możliwości i w spotkaniu z Barceloną, w której przecież grał i której nie wspomina najlepiej, zrobi wszystko, żeby błyszczeć. Ważne jest też to, że Carlo Ancelotti ma w drużynie jeszcze kilka perełek. Ezequiel Lavezzi, Thiago Silva, Lucas Moura - to wszystko świetni piłkarze. Trzeba zauważyć, że gwiazdy są też w Paryżu, a nie tylko w Barcelonie. Oczywiście doświadczenie i tradycja przemawia za Hiszpanami, ale dla Francuzów to szczególny dwumecz i czuję, że w nim naprawdę może się zdarzyć coś niespodziewanego.

Zaskakujące jest już chyba zachowanie Ibrahimovicia, który nie wywołuje kolejnego skandalu, tylko komplementuje Messiego, mówiąc, że jest najlepszym graczem świata i całą Barcelonę, twierdząc, że to chyba najlepsza drużyna w historii.

- To gra medialna, typowa otoczka Champions League. Jej największe postaci często lubią robić to, czego nikt się po nich nie spodziewa. I właśnie to chcą teraz zrobić wszyscy ludzie związani z PSG. "Le Parisien" usuwa dziś w cień wszelkie problemy gospodarcze i na okładce prosi piłkarzy "pozwólcie nam pomarzyć". Ten mecz to temat numer jeden we wszystkich paryskich mediach.

Może paryskie media wyjaśniły, czy rzeczywiście Jose Mourinho wysłał Ancelottiemu płytę z analizą gry Barcelony i sugestiami, jak wykorzystać jej słabości?

- Pytany o sprawę Ancelotti powiedział, że o nic takiego nie prosił. Mediom zależy, żeby Mourinho został włączony w ten dwumecz, bo wtedy wszystko staje się jeszcze ciekawsze. A tak naprawdę nie wolno zapominać, że Ancelotti to trener ze sporymi osiągnięciami na arenie europejskiej i nie widzę sfery, w której Mourinho mógłby mu pomóc. Przecież wszyscy oglądają Barcelonę, wiedzą, co w jej grze szwankuje, jakie ma słabe punkty i co jest jej największą bronią.

Messi w 29 meczach ligi hiszpańskiej strzelił 43 gole, w Lidze Mistrzów dorzucił siedem trafień w ośmiu meczach. PSG jest w stanie go zatrzymać?

- Zatrzymać pewnie nie, ale odpowiedzią na trafienia Messiego mogą być gole Ibrahimovicia. W tej edycji Ligi Mistrzów trafił tylko dwa razy, ale zanotował pięć asyst (najwięcej ze wszystkich zawodników), a już w Ligue 1 zdobył 25 bramek w 30 meczach. Jeżeli tylko nie da się ponieść nerwom i powstrzyma swój instynkt brutala, który czasem w ważnych meczach z niego wychodzi, to może być największą gwiazdą tych meczów. On niby mówi, że Messi jest najlepszy, ale marzy, że kiedyś świat zobaczy w nim piłkarza przewyższającego pozostałych. On pragnie Złotej Piłki i wie, że jeśli PSG osiągnęłoby duży sukces w Champions League, a on przyczyniłby się do tego tak pięknymi bramkami, jakie strzelał niedawno dla reprezentacji Szwecji, to miałby szansę na to trofeum.

PSG dla przeciętnego kibica to już nie tylko Ibrahimović, ale również David Beckham. Coraz częściej słyszymy, że Anglik może zostać w Paryżu na kolejny sezon, że wszyscy są z niego zadowoleni, ale nie wiemy, czy lepiej sprawdza się jako celebryta i ambasador klubu czy jednak jako piłkarz?

- W meczach, w których grał nie imponował jakąś wielką charyzmą, ale nazywa się Beckham, nadal umie z piłki zrobić użytek i na pewno jest inteligentny, bo nie próbuje robić akcji, które w tym momencie już by go przerastały. Wszyscy uważają, że w meczach, w których grał, nie zawiódł, wątpię, że w tak ważnym spotkaniu zagra od pierwszej minuty, ale możliwe, że na boisku się pojawi. Chociaż pomoc w paryskim zespole jest mocna. Blase Matuidi czy Marco Verratti są od Anglika lepsi. Z drugiej strony Beckham jest Beckhamem i u przeciwnika nadal troszkę respektu wzbudza. Pewnie nawet u tak wielkiego, jak Barcelona.

Twierdzi pan, że PSG może sprawić niespodziankę, a nie obawia się, że mniej doświadczeni od rywali Francuzi nie odnajdą się mentalnie w tej gorączce, jaka ogarnęła Paryż?

- To rzeczywiście będzie dla nich trudny test. Wszyscy powtarzają, że do klubu wpłynęło aż 900 tysięcy wniosków o bilety. Mecz z trybun Parc des Princes zobaczy tylko 5 proc. chętnych. Gorączka jest naprawdę niesamowita. Na czarnym rynku bilety warte od 30 do 220 euro mają ceny od 300 do 1500 euro, a ich zakup wiąże się z dużym ryzykiem, bo przecież przy takich zapotrzebowaniu pojawi się też sporo fałszywek. Na razie pewne jest jedno - zwycięzcami tego szlagierowego ćwierćfinału są Katarczycy. Sponsorem Barcelony jest Qatar Foundation, od przyszłego sezonu na jej koszulkach znajdzie się logo Qatar Airways, a PSG na własność przeszło w ręce Katarczyków. Teraz świetnie widać, jak mocno oni weszli w futbol.



Więcej o:
Komentarze (6)
Liga Mistrzów. Fogiel: PSG - Barcelona to dla Francuzów szczególny dwumecz
Zaloguj się
  • jebiesukinabosaka10

    Oceniono 14 razy 8

    jestem zdeklarowanym kibicem Barcy ale Ibra jest dla mnie najlepszą dziewiątką aktualnie na świecie.

  • portky

    Oceniono 23 razy 7

    Ze Zlatanem to święta prawda. Ale tak jest z geniuszami - nieposłuszni, buntowniczy, ale jak zabłysną to o wszystkim się zapomina. Jestem wielkim fanem jego talentu.

    live.menstream.pl/mecz,liga-mistrzow,paris-saint-germain-fc-barcelona,1125.html

  • donleoncjo

    Oceniono 6 razy 4

    To się okaże po meczu czy powstrzyma Messiego. Ja stawiam Messi 2:1 Ibrahimović w bramkach.

  • matefon4

    Oceniono 11 razy -9

    ja psg nie lubię zabardzo ale wolę żeby wygrało bo barcelona się popisuje że wygrywa ze wszystkimi a teraz jak gaudiola odeszedł to już nie ze wszystkimi na np u siebie w lidze ostatni mecz zremisoława 2:2

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX