Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Bayern dobił Arsenal

Ani przez chwilę londyńczycy nie mieli szans na zwycięstwo z liderem Bundesligi. Przegrali 1:3. By wierzyć w awans, musieliby wierzyć w cuda. Tak jednostronnego meczu w tegorocznej 1/8 finału Ligi Mistrzów nie było.
1 : 3
Informacje
Liga Mistrzów 2012/13 - 1/8 finału
Wtorek 19.02.2013 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Arsenal
0
1
1
Bayern Monachium
2
1
3
Składy i szczegóły
Arsenal
Bramki: Podolski (55.)
Kartki: Vermaelen, Sagna, Arteta, Podolski, Ramsey - żółte
Skład: Szczęsny - Sagna, Mertesacker, Koscielny, Vermaelen - Arteta, Wilshere, Ramsey (71. Rosicky), Cazorla - Podolski (71. Giroud), Walcott
Bayern Monachium
Bramki: Kroos (7.), Mueller (22.), Mandżukić (77.)
Kartki: Schweinsteiger, Mueller, Lahm - żółte
Skład: Neuer - Lahm, Van Buyten, Dante, Alaba - Martinez, Schweinsteiger, Mueller, Kroos (73. Gustavo), Ribery (63. Robben) - Mandżukić (79. Gomez)


Arsenal nie zrobił niczego, by sprawić niespodziankę. Zaczynając od trenera Arsene'a Wengera, kończąc na piłkarzach. Francuski szkoleniowiec mimo słabiutkich występów w ostatnich tygodniach, nie przygotował niczego, co dawałoby szansę na przetrwanie. Nie zmienił nieefektywnej taktyki, nie wzmocnił dziurawej defensywy i środka pola, który pozwala rywalom na wszystko.

Efekt mógł być tylko jeden - jeszcze zanim dobrze rozpoczął się mecz Bayern prowadził i był o lata świetlne bliższy awansu.

Zawiedli też piłkarze. Najbardziej ci, których Wenger uznaje za liderów. Jack Wilshere nie wyglądał - jak marzyliby Anglicy - na czołowego pomocnika świata. Wyglądał na zawodnika, o którym przyszły trener Bayernu Pep Guardiola mówił, że "takich jak on pełno gra w rezerwach Barcelony". Nie błyszczał Lukas Podolski, ale to akurat nie powinno być sensacją. 28-letni skrzydłowy kilka sezonów temu próbował podbić Monachium i skończył w rezerwach Bayernu.

Arsenal słabiej grał w defensywie i rzadko stwarzał zagrożenie pod bramką rywali. W pierwszej połowie nie oddał ani jednego celnego strzału. Najbardziej jednak różnicę między oboma zespołami było widać po odbiorze piłki. Gdy dopadał do niej piłkarz Bayernu, miał przed sobą zespół zorganizowany, gotowy do rozpoczęcia ataku. Zawodnik gospodarzy widział głównie bałagan.

Nawet gola Arsenal strzelił po serii przypadków. Arbiter podyktował rzut rożny, choć jako ostatni piłki dotknął piłkarz z Londynu. Po słabym dośrodkowaniu niespotykane błędy popełniali defensorzy gości i zazwyczaj pewny Manuel Neuer. Gol Lukasa Podolskiego dał Arsenalowi cień nadziei i kilka minut niezłej gry. Marzenia o remisie przerwał gol Mario Mandżukicia.

Arsenal ósmy sezon z rzędu zakończy bez trofeum, jego ostatnim celem jest zajęcie czwartego miejsca, dającego grę w eliminacjach LM. Niezależnie od wszystkiego latem w klubie dojdzie do rewolucji. Nie wiadomo, czy zostanie trener Wenger. Jego kontrakt wygasa w 2014 r., ale dziś nawet poważne gazety zastanawiają się, czy Francuz latem nie zrezygnuje. Tornado przejdzie też przez szatnię. Latem Arsenal ma wydać na transfery 70 mln funtów, wzmocniona ma zostać każda formacja. Miejsca w bramce nie może być pewny Wojciech Szczęsny (nie zawinił przy żadnym golu), klub zastanawia się nad sprowadzeniem Victora Valdesa (Barcelona) i Pepe Reiny (Liverpool). Obronę może wzmocnić Fernando Amorebieta (Athletic), pomoc - Etienne Capoue (Toulouse), atak - Christian Benteke (Aston Villa) albo David Villa (Barcelona).

W Monachium latem trenera Juppa Heynckesa zastąpi Guardiola. Wciąż niewykluczone, że były szkoleniowiec Barcelony przejmie zespół, który zdobył mistrzostwo (ma 15 punktów przewagi nad Borussią Dortmund) i Puchar Niemiec (w ćwierćfinale zmierzy się z Borussią) oraz wygrał Puchar Europy.

Więcej o:
Komentarze (28)
Liga Mistrzów. Bayern dobił Arsenal
Zaloguj się
  • kofinho

    Oceniono 46 razy 32

    Nie ma to jak ziomkowie z Nsportu i "Lepiej by było gdyby ten strzał leciał w bramkę, wtedy Wojtek miał by okazje do pokazania się" oczywiście oni byli przekonani, że nie zawinił przy żadnej z bramek ale każda z nich była do obrony. Dobra druga połowa Arsenalu zwłaszcza Wilshera ale sprawa awansu rozstrzygnięta.

  • refuse

    Oceniono 27 razy 21

    Arsenal potrzebuje nowej Legendary Back Four, inaczej nie ma szans na jakiekolwiek sukcesy. Wenger sprowadził tylko jednego obrońcę zbliżonej klasy (Cambell), obecni to jakaś pomyłka. Jak patrzę na Sagnę z warkoczykami kolorowymi, niepewnego Meltezakera czy gó...arsko nieodpowiedzialnego Koscielnego, to pusty śmiech mnie ogarnia. Ładni nażelowani chłopcy i bardzo przeciętni piłkarze. Adams, Winterburn, Dixon, Bould, Koewn - rzeźnicy o zakazanych mordach - przerastali ich o klasę.

  • dembolinho

    Oceniono 25 razy 13

    słaby mecz arsenalu bayern na 100% w ćwierćfinale LM

  • bocheno17

    Oceniono 14 razy 8

    drugi i trzeci gol dla bayernu nie powinny w ogóle paść...ale taka jest piłka bayern byl lepiej poukładany wszystko chodziło jak w zegarku :) ale cóż arsenal nie ma nic do stracenia czekam na podobny dwumecz jak z milanem w tamtym sezonie

  • palpajo

    Oceniono 12 razy 6

    Przecietny mecz Szczesnego? chyba ogladalismy rozne mecze. Ja bym to nazwal b.slaby mecz śćęznego. Pokazal nie raz ,ze nie zasluguje na numer 1 w polskiej bramce.

  • berastafge

    Oceniono 9 razy 5

    Rożny po którym padła bramka dla Arsenalu nie powinien być podyktowany. Po drugiej bramce Bayern odpuścił a w drugiej połowie spuchł. Nie dziwię się im od dawna nie mieli tak trudnego przeciwnika. Myślę że w Monachium raczej nie dają im tak pograć.

  • arsenallady

    Oceniono 39 razy 5

    Przeciętny mecz Szczęsnego, a to dobre. Jak i cała reszta dał dupy a w Polsce dalej wszyscy się będą nad nim rozpływac bo w ogóle udało mu się coś osiągnąc ;/

  • performerka

    Oceniono 5 razy 3

    Szczęsny jest drugim po Borucu dowodem na to, że jeśli dobry bramkarz zaczyna pajacować, to po jakimś czasie przestaje staje się przeciętny. Nie wykluczone, że zarówno Boruca jak i Szczęsnego nie zobaczymy już nigdy w Lidze Mistrzów, chyba że w którymś ze słabszych klubów.

  • marekjuzwiszyn19

    Oceniono 5 razy 3

    chora polityka Arselanu powoduje ze od dawna nic wielkiego nie osiągneli. pozbywaja sie najlepszych zawodników którzy potem w innych klubach robią furrore.
    fangol.pl/view/1537/prawda-o-arsenalu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX