Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Porażka Arsenalu, błąd Szczęsnego

2 : 1
Informacje
Liga Mistrzów 2012/13 - Grupa B
Wtorek 04.12.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Olympiakos Pireus
0
2
2
Arsenal
1
0
1
Składy i szczegóły
Olympiakos Pireus
Bramki:Maniatis (64.), Mitroglou (73.)
Kartki:Fejsa - żółta
Skład:Carroll - Diakite, Manolas, Contreras, Torossidis - Machado, Maniatis, Fejsa (60. Fuster) - Greco, Abdoun (72. Mitroglou) - Djebbour (81. Ibagaza)
Arsenal
Bramki:Rosicky (38.)
Kartki:Coquelin, Szczęsny, Squillaci, Chamakh - żółta
Skład:Szczęsny - Jenkinson, Squillaci, Vermaelen, Meade (83. Angha) - Coquelin, Rosicky (46. Arszawin), Ramsey - Oxlade-Chamberlain, Chamakh, Gervinho
- Nigdy nie lekceważ przeciwnika, zwłaszcza, jeśli grasz w Grecji - mówił przed meczem Arsene Wenger. Trener Arsenalu do boju z Olympiakosem posłał kilku rezerwowych piłkarzy. Mimo tego Anglicy prowadzili po pierwszej połowie. W drugiej Grecy zagrali lepiej i pokonali ''Kanonierów'' 2:1. Arsenal do dalszej fazy Ligi Mistrzów awansował z drugiego miejsca.
W spotkaniu kończącym fazę grupową Ligi Mistrzów Arsenal Londyn grał na wyjeździe z Olympiakosem Pireus. Anglicy byli już pewni awansu do kolejnej fazy rozgrywek, jednak prowadzili korespondencyjny pojedynek z Schalke. Niemcy przed ostatnią serią przewodzili w grupie - mieli punkt przewagi na Arsenalem i grali z ostatnim w grupie Montpellier.

Arsene Wenger mówił, że zależy mu na wygraniu grupy, jednak posadził wielu podstawowych zawodników na ławce rezerwowych. W bramce nie zabrakło Wojciecha Szczęsnego, który w pierwszej połowie miał sporo pracy. Grecy przez pierwsze 45 minut często strzelali na bramkę Arsenalu, ale uderzenia były albo za słabe albo dobrze bronił Szczęsny. Olympiakos lepiej radził sobie w powietrznych pojedynkach, jednak brakowało wykończenia.

W odpowiedzi Arsenal często grał z kontry. Świetne szanse marnowali Ramsey i Gervinho. Ten drugi w 39. minucie wpadł z piłką w pole karne i zaczął dryblować. Doskoczyło do niego trzech obrońców Olympiakosu i na 10 metrze bez krycia pozostał Rosicky. Gervinho odegrał przytomnie do Czecha, a ten ładnym strzałem dał Arsenalowi prowadzenie. W drugiej połowie Wenger ściągnął Rosickiego, a ''Kanonierzy'' cofnęli się do obrony. Tylko, że zamiast skupić się na tym, snuli się po swoim polu karnym.

Pierwsza bramka dla Olympiakosu padła po dośrodkowaniu w 64 minucie. Zagrożenia nie było, jednak futbolówka odbiła się od jednego z obrońców Arsenalu. Spadła pod nogi Maniatisa, a ten z metra pokonał Szczesnego. W 73. minucie było już 2:1 dla Greków. Mitroglou najpierw wbiegł z piłką w pole karne, później wybiegł. Obrońcy za nim już nie pobiegli. Piłkarz Olympiakosu strzelił, piłka odbiła się przed Polakiem i wpadła do bramki. Strzał niby mocny, z 18 metrów, ale Szczęsny mógł to obronić. Za późno zareagował.

- Szczęsny czekał na to, że piłka jeszcze od kogoś się odbije. Nie odbiła się. To błąd Polaka, bo nie można tak czekać - komentował na żywo w BBC Radio były piłkarz Chelsea Pat Nevin. W ostatnich minutach Arsenal próbował jeszcze coś zmienić, ale piłkarze przebywający na boisku nie byli w stanie zagrozić realnie bramce Carrolla.

''Kanonierzy'' zajęli drugie miejsce w grupie i awansowali do kolejnej fazy rozgrywek. Grupę wygrało Schalke. Niemcy w ostatnim meczu zremisowali z Montpellier.

Więcej o:
Komentarze (3)
Liga Mistrzów. Porażka Arsenalu, błąd Szczęsnego
Zaloguj się
  • 1ola2wika

    Oceniono 9 razy 9

    Po obejrzeniu filmów stwierdzam, że jak zwykle pisarze z GaZETY SA ŚLEPI . Szczesny puścił gola po strzale tuz za linią pola karnego. Więcej wiarygodności w opisie bo brak obiektywizmu szkodzi gazecie

  • augustedynburski

    Oceniono 2 razy -2

    zwysokoscinartorolek.wordpress.com/2012/12/04/szwedzko-norweska-wojenka/]
    Taka sama faja jak on

  • xrate1

    Oceniono 10 razy 6

    "Pierwsza bramka dla Olympiakosu padła po dośrodkowaniu w 64 minucie. Zagrożenia nie było, jednak futbolówka odbiła się od jednego z obrońców Arsenalu." . Panie "Redaktorze"... Piłka to się odbiła od Ramseya, a to jest pomocnik, a nie obrońca. Brawo dla Pana. Pozdrawiam

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX