Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Stremowane gwiazdy Manchesteru City

- Czemu zremisowaliśmy? Myślę, że przed meczem moi piłkarze byli bardzo zdenerwowani, przecież to nasz debiut w Lidze Mistrzów - tłumaczył się menedżer Manchesteru City, Roberto Mancini po spotkaniu z Napoli.
City zremisowało na własnym stadionie 1:1. Trema dopadła nie tylko faktycznych debiutantów - jak Joe Hart czy Joleon Lescott - ale też Yayę Toure, Davida Silvę, Sergio Aguero, Edina Dżeko i Samira Nasriego.

Angielska prasa zarzuca gwiazdom Manchesteru City nieskuteczność, która omal nie doprowadziła do porażki. Zresztą to zespół Napoli trafił do siatki jako pierwszy, gdy Christian Maggio bez większych kłopotów przebiegł pół boiska i podał do Edinsona Cavaniego, który strzelił gola. Kilka minut później wyrównał Aleksandar Kolarov.

- Wszyscy chcieliśmy wygrać, ale powinniśmy grać prościej, wtedy lepiej nam pójdzie - uważa Mancini. - Nie możemy tracić takich goli. Straciliśmy piłkę i zostawiliśmy Napoli mnóstwo miejsca. To się nie może powtórzyć - stwierdził, zapytany o bramkę Cavaniego.

Na najdroższą drużynę angielskiego futbolu nie spadła fala krytyki, ale angielscy dziennikarze zauważają, że City jest w grupie śmierci z Bayernem i Villarrealem. W tej sytuacji remis z Napoli na własnym stadionie to niebezpieczny wynik.

W drugiej kolejce Ligi Mistrzów gwiazdy The Citizens polecą do Monachium, gdzie będzie jeszcze trudniej niż z Napoli, a porażka może oznaczać poważne kłopoty. Ale Mancini nie jest stremowany tak, jak jego piłkarze. - Wygramy - zapewnia.

250 tysięcy - tyle funtów tygodniowo zarabia Sergio Aguero. To więcej niż cała drużyna Napoli

Poturbowany Cristiano Ronaldo. "Sędzia był żałosny" »


Więcej o: