Liga Europy. Legia - Ajax. Legii taktyka na zero

16.02.2017, godzina 21:05

Legia Warszawa

0 0
  • na żywo
Rozsądny plan taktyczny Legii zneutralizował mocne strony Ajaksu. W połączeniu jednak z przeciętną dyspozycją warszawskiej ofensywy, wystarczyło to jedynie do bezbramkowego remisu.
Stabilny tył

Legia w tym meczu nijak nie przypominała zespołu prezentującego swój radosny futbol z czasów meczów z Realem czy Borussią. Taktyce było dużo bliżej do tej ostrożnej, przyjętej na domowe starcie ze Sportingiem. Magiera zdecydował się na dwójkę bardziej defensywnych pomocników (Jodłowiec - Kopczyński), zapezpieczających linię obrony. Dodatkowej stabliności dodawał fakt, że Broź i (zwłaszcza) Hlousek rzadko podłączali się pod ataki, sporo czasu gry spędzając na własnej połowie.



Był to bardzo rozsądny ruch trenera Magiery. Ajaksowi ciężko gra się z przeciwnikiem, który ustawia swe linie głęboko, blokuje centrum boiska i wymusza atakowanie skrzydłami. W starciach z takimi zespołami amsterdamczycy mają bardzo wysokie posiadanie piłki, ale są mało efektywni przy wykańczaniu i mają problemy z dostarczaniem piłki w strefy zagrożenia. Dokładnie tak to wyglądało w meczu w Warszawie.

Z dala od zagrożenia

Plan Legii, dotyczący wypychania przeciwników na boki, sprawdził się bez zarzutu. W ten sposób udało się wyeliminować największe zagrożenie Ajaksu, czyli szybkich i doskonałych technicznie skrzydłowych. W tej sytuacji nawet jeśli Younesowi udało się w ciągu całego spotkania 13 dryblingów, większość z nich miała miejsce poza okolicami centralnej osi boiska, a żaden z nich nie przełożył się na realne zagrożenie.



O tym, jak dobrze prezentowała się defensywa Legii może świadczyć fakt, że InStat naliczył Ajaksowi tylko 12 podań kluczowych, przy średniej dla sezonu wynoszącej 20. Warszawianie przytomnie przesuwali się z tyłu, rzadko zostawiając miejsce na otwierające zagrania. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że Ajax sam bardzo często spowalniał akcje i rzadko kiedy spieszył się z posłaniem prostopadłej piłki. Nierzadko jednak to warszawianie opóźniali te ataki, ustawiając się po stracie głęboko i dając pozostałym zawodnikom szansę na powrót i zagęszczenie tyłów. W efekcie Ajax był w stanie stworzyć sobie tylko kilka sytuacji, w dodatku mało klarownych.



Niemrawy przód

Znacznie gorzej wyglądało jednak konstruowanie akcji przez Legię. O ile celność podań atakujących na poziomie ledwie 67% można wytłumaczyć założeniami na ten mecz, przedkładającymi szybkość nad dokładnością, tak efekt z tych celnych był często niewielki. Nawet jeśli udało się dostarczyć piłkę na połowę rywala, zbyt mała liczba zawodników podążała za akcją i Ajaksowi szybko udawało się tam stworzyć przewagę. Dodatkowym problemem była znikoma aktywność Necida. Czech przez 57 minut gry miał ledwie 8 celnych podań i wygrał 3 z 16 pojedynków. O ile te statystyki są tylko nieznacznie gorsze niż przy typowym meczu Nikolicia, nowy nabytek Legii w odróżnieniu od Węgra swoim brakiem ruchu nie stwarzał opcji do zagrania piłki prostopadłej. Podobnie rzadko starał się schodzić głębiej, przez co przez 60 minut gry na środku ataku Legii straszyła wielka dziura.



Niewiele większą aktywnością wykazywał się Kazaiszwili. Ciężar gry na siebie musieli brać Odidja-Ofoe i Radović. Na szczęście Magiera szybko zareagował zamianami. W sytuacji, kiedy Ajax znacznie przeważał, wprowadzeni zawodnicy wnieśli sporo ożywienia. Guilherme potrzebował 36 minut, by wygrać tyle samo pojedynków co Kazaiszwili w blisko godzinę i mieć przy tym większą liczbę podań.

Bez ryzyka

Utrzymanie tak stabilnej defensywy przez kolejne 90 minut będzie bardzo trudnym wyzwaniem. Potencjał Ajaksu z przodu jest ogromny i ciężko zakładać, że także i w rewanżu Legia będzie w stanie powstrzymać rywali przed stworzeniem sobie co najmniej kilku dogodnych szans. Strzelenie przez warszawian bramki na wyjeździe będzie koniecznością. Po pierwszym jednak meczu widać, że na ten moment Legia nie ma za bardzo kim straszyć z przodu. Tym bardziej bez Radovicia, gdy rywal będzie mógł skupić większość sił na pilnowaniu Odidji-Ofoe. Wciąż jednak Mistrz Polski musi w rewanżu przyjąć zbliżoną taktykę do tej ze spotkania u siebie. Jakakolwiek próba otwartej gry przeciwko Ajaksowi to pomysł zbyt ryzykowny.

Czujesz się kibicem Legii? To sprawdź, co wiesz o ukochanym klubie
1/14Do którego klubu, w przerwie zimowej sezonu 2016/17, odszedł z Legii Nemanja Nikolić?
Komentarze (17)
Liga Europy. Legia - Ajax. Legii taktyka na zero
Zaloguj się
  • dar61

    Oceniono 1 raz 1

    Dajmy Legii miejsce na odrobinę szaleństwa w rewanżowym spotkaniu.
    Wóz albo przewóz.

    ***
    Red. Andrzej Gomołysek kontra interpunkcja:
    '...W połączeniu jednak z przeciętną dyspozycją warszawskiej ofensywy, wystarczyło to...'
    >>> ofensywy [BEZ PRZECINKA] wystarczyło

    '...zapezpieczających linię ...' >>> zaBezpieczających

    '...W tej sytuacji nawet jeśli Younesowi udało się w ciągu całego spotkania 13 dryblingów, większość z nich miała...' [NIEDOMKNIĘTE zdanie wtrącone]
    >>> sytuacji, [PRZECINEK] nawet

    '...O tym, jak dobrze prezentowała się defensywa Legii może świadczyć fakt...'
    >>> O tym [BEZ PRZECINKA] jak
    Ostatecznie, acz ciężkim lotem:
    >>> O tym, jak dobrze prezentowała się defensywa Legii, [PRZECINEK] może
    >>> O tym - jak dobrze prezentowała się defensywa Legii - może świadczyć fakt
    >>> O tym (jak dobrze prezentowała się defensywa Legii) może świadczyć fakt

    '...W sytuacji, kiedy Ajax znacznie przeważał...'
    >>> W sytuacji [BEZ PRZECINKA] kiedy [zasada COFANIA przecinka]

    '...na pilnowaniu Odidji-Ofoe...' [RUNALDOZA]
    >>> Odidji-OFOEGO

  • scierplaminoga

    Oceniono 1 raz 1

    Legia nie ma póki co napastnika, Necid to totalna pomyłka. Rozegrać tak słaby mecz przeciw tak słabemu Ajaksowi to jest jednak spory wyczyn

  • pilot.tv

    Oceniono 3 razy 1

    Taktyka Magiery posypala sie juz w 9 minucie. Juniorzy Ajaxu klepali Legie jak chcieli. Oby tylko w rewanzu nie sedziowal znowu jakis Hiszpan.

  • mertonline

    0

    @b0sy
    "dobry piłkarz" to w ekstraklasie gatunek wymarły w polskiej lidze są najwyżej przeciętni piłkarze a i tych jest jak na lekarstwo. Zastanawiam się dlaczego koncerny kontrolowane przez państwo jak np. PGE lub Tauron nie mają chęci wyłożyć ułamka przychodów na stworzenie klubu który byłby liczący się w Europie. Przecież i tak mają aż nadto pieniążków.

  • mateo292

    Oceniono 2 razy 0

    taka taktyka ze gdyby sedzia uznał prawidłowo zdobyta bramke
    to już w 8 minucie byloby po taktyce:-)

  • info0

    Oceniono 2 razy 0

    Na jakie zero? Bramka prawidłowo strzelona przez Ajax w 9 minucie nieuznana, przez ślepego sędziego bramkowego. TANDETA i oszustwo.

  • b0sy

    Oceniono 1 raz -1

    Legia miała piłkę meczową przy strzale Necida. Wystarczyło nie słać piłki w środek bramki i dobry piłkarz by to tak kopnął. Szczególnie, że Legia nie może liczyć na kilka dogodnych piłek. Z drugiej strony, Ajax też mógł wygrać, był odrobinę lepszy w defensywie i trochę lepszy ofensywnie. Tak więc mecz udany i na pewno taki uczciwy remis z potencjałem przegranej/zwycięstwa należy docenić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Największym prymusem 17. kolejki był:

LOTTO Ekstraklasa 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lech Poznań 31 55 49-24 15 10 6
2 Jagiellonia Białystok 31 54 46-38 16 6 9
3 Legia Warszawa 31 54 43-32 17 3 11
4 Wisła Płock 31 50 44-37 15 5 11
5 Górnik Zabrze 31 50 58-47 13 11 7
6 Korona Kielce 31 48 45-37 12 12 7
7 Zagłębie Lubin 31 46 40-33 11 13 7
8 Wisła Kraków 31 45 43-38 12 8 10
9 Cracovia Kraków 31 42 42-41 11 9 11
10 Arka Gdynia 31 40 39-34 10 10 11
11 Śląsk Wrocław 31 34 36-48 8 10 13
12 Pogoń Szczecin 31 34 36-48 9 7 15
13 Lechia Gdańsk 31 33 41-52 8 10 13
14 Piast Gliwice 31 30 29-40 6 12 13
15 Bruk-Bet Termalica 31 29 32-54 7 8 16
16 Sandecja 31 25 27-47 4 13 14

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa