Sport.pl

Słaby Jodłowiec, problemy Brozia, ale Legia wciąż z szansami na awans [SPOSTRZEŻENIA]

Konrad Ferszter
16.02.2017 23:48
A A A
Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała z Ajaxem Amsterdam w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy. Spostrzeżeniami po spotkaniu dzieli się Konrad Ferszter ze Sport.pl.

16.02.2017, godzina 21:05

Legia Warszawa

  • na żywo
Brak Moulina, a błędy Jodłowca

Kluczowa sprawa dla Legii i jej gry. Mistrzom Polski nie tylko brakowało umiejętności rozegrania, przeglądu pola i sprytu Francuza. Kontuzja środkowego pomocnika spowodowała, że Jacek Magiera nie miał dużego pola manewru przy zestawianiu drugiej linii na mecz z Ajaxem. Trener warszawiaków, podobnie jak w Gdyni, postawił na doświadczenie Tomasza Jodłowca kosztem zdolnego, ale młodego Sebastiana Szymańskiego.

I tak jak w rundzie jesiennej reprezentant Polski go rozczarował. Chociaż przeciwko Arce 31-letni pomocnik dał nadzieje, że wszystko co najgorsze już za nim, to w czwartek wróciły niedawne demony. Jodłowiec tracił piłkę za piłką, dokładnie podawał tylko do najbliższego kolegi z zespołu. Jego gra nie tylko spowalniała ataki Legii, ale też narażała ją na stratę gola. Tak jak w 34. minucie, kiedy po stracie Jodłowca Ajax przeprowadził jedną z najgroźniejszych akcji ofensywnych.

Pressing za pressing

W czwartkowym meczu obie drużyny postawiły na ustawienie i atak przeciwnika już na wysokości jego pola karnego. Pressing Holendrów spowodował, że legioniści kilka razy bardzo niebezpiecznie zagrywali do Arkadiusza Malarza. Bramkarz mistrza Polski nie miał chwili na przyjęcie piłki, wybijał ją z powietrza.

Ale podobnie grali też piłkarze Magiery. Doskonale widoczne to było zawsze, kiedy grę od bramki rozpoczynał Andre Onana. Bocznych obrońców Ajaxu kryli Vako Kazaiszwili oraz Miroslav Radović. Schodzącego między stoperów Lasse Schone asekurował zaś Vadis Odjidja-Ofoe. Bramkarz gości zmuszany był do długich podań, a w powietrznej walce gorszy od warszawiaków był Kasper Dolberg.

Spokój i szaleństwo przy linii

Magiera bardzo ufa swoim asystentom, daje im dużo swobody nie tylko na treningach, ale też w czasie meczów. W czwartek z ławki do linii bocznej często podchodził Aleksandar Vuković. Serb w swoim stylu bardzo żywiołowo reagował na każdą decyzję sędziów, instruował legionistów jak mają się poruszać i zakładać pressing.

Kompletnie inaczej w strefie dla trenerów poruszał się Magiera. Trener Legii spokojnie, z założonymi rękami obserwował mecz, czasem zapisał coś w notesie. Swoim zawodnikom podpowiadał tylko wtedy, gdy ci pojawiali się przy linii, by wyrzucić piłkę z autu.

Problemy Brozia

Chociaż Ajax w lidze najwięcej goli strzelił po akcjach przeprowadzonych środkiem boiska, to w Warszawie największe zagrożenie pod bramką Malarza stwarzał ze skrzydeł. Przy Łazienkowskiej potwierdziło się to, że Holendrzy mają problem z głęboko ustawioną defensywą przeciwnika. Warszawiacy, ustawieni bliżej własnej bramki, potrafili neutralizować zagrożenie ze strony Ajaxu.

Ten znalazł jednak i wykorzystywał najsłabszy punkt w obronie Legii. W czwartek był nim Łukasz Broź, który notorycznie przegrywał pojedynki z Aminem Younesem. Skrzydłowy gości był szybszy od Polaka, raz za razem dogrywał piłkę w pole karne Legii. Na szczęście tam Ajaxowi brakowało zawodnika zdolnego do wykończenia akcji. I to nawet w sytuacji, kiedy sam przed Malarzem znalazł się Dolberg.

Wściekły Kluivert

Meczu w Warszawie na pewno dobrze wspominać nie będzie Justin Kluivert. Młody skrzydłowy Ajaxu nie tylko stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz Bertranda Traore, ale też nie dotrwał końca spotkania mimo, że na boisku pojawił się w drugiej połowie.

Syn byłego napastnika holenderskiej drużyny wszedł na murawę w 73. minucie, by zejść z niej 17 minut później. Wszystko przez czerwoną kartkę dla Kenny'ego Tete i taktyczne roszady Petera Bosza, który wprowadzając obrońcę, poświęcił właśnie Kluiverta. Decyzja trenera Ajaxu bardzo nie spodobała się zawodnikowi, który chwilę porozmawiał ze szkoleniowcem przy linii, po czym machając rękoma wściekły zszedł do szatni.

Rewanż Ajax - Legia za tydzień, 23 lutego w Amsterdamie. Początek meczu o godz. 19.

Legia - Ajax. Kibice śmieją się z sędziów i napastnika Legii [MEMY]


Czujesz się kibicem Legii? To sprawdź, co wiesz o ukochanym klubie
1/14Do którego klubu, w przerwie zimowej sezonu 2016/17, odszedł z Legii Nemanja Nikolić?
Zobacz także
  • LE. Legia - Ajax 0:0. Radović: "Musimy bardziej ryzykować"
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Prymusem 20. kolejki był:
Ananasem 20. kolejki był:

LOTTO Ekstraklasa 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Legia Warszawa 16 31 20-14 10 1 5
2 Górnik Zabrze 16 29 33-23 8 5 3
3 Wisła Kraków 16 27 20-16 8 3 5
4 Jagiellonia Białystok 16 27 21-19 7 6 3
5 Korona Kielce 15 25 25-15 7 4 4
6 Lech Poznań 16 25 24-14 6 7 3
7 Zagłębie Lubin 15 23 22-17 6 5 4
8 Arka Gdynia 16 22 17-17 5 7 4
9 Lechia Gdańsk 16 20 22-24 5 5 6
10 Śląsk Wrocław 16 20 20-24 5 5 6
11 Wisła Płock 16 20 18-23 6 2 8
12 Sandecja 16 18 14-18 4 6 6
13 Bruk-Bet Termalica 16 17 15-19 4 5 7
14 Piast Gliwice 16 16 17-25 4 4 8
15 Cracovia Kraków 16 15 19-24 3 6 7
16 Pogoń Szczecin 16 9 12-27 2 3 11

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa