Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wisła Kraków się poddała. Jacek Bednarz zwolniony

Prezes Jacek Bednarz pół roku walczył z kibolami, ale właściciel Bogusław Cupiał ugiął się pod ich bojkotem i zwolnił prezesa. ?Wracamy mocniejsi? - piszą kibole, a klubem ma rządzić Tadeusz Czerwiński, honorowy prezes stowarzyszenia kibiców
- W pierwszej kolejności chcę podziękować trenerowi Franciszkowi Smudzie za zaangażowanie oraz piłkarzom za pracę i cierpliwość - odparł Bednarz, gdy zapytaliśmy o plany na przyszłość. A gdy zagadnęliśmy o powody odwołania, odrzekł, że "kwestii honoru się nie komentuje".

Prezes stracił cierpliwość w lutym. Na meczu z Cracovią na murawie wylądowały race, więc Komisja Ligi zamknęła trybunę od ul. Reymonta. Na kolejnym spotkaniu race zostały już wystrzelone spoza stadionu i wylądowały na trybunach, w tym w sektorze rodzinnym. - Jeśli trzeba będzie, to sam pójdę do wojewody i powiem: niech pan zamknie ten stadion. Bo to grozi tragedią, a nawet śmiercią. Oni prowadzą wojnę, której nie mogą wygrać - mówił wówczas Bednarz.

Czuł się mocny, bo popierał go Bogusław Cupiał, właściciel klubu. Za jego czasów chuligani rzucili nożem w głowę Dino Baggio, kilka lat później nóż znów wylądował na murawie. Do tego kibole nagminnie palili zakazane prawnie race, wznosili antysemickie okrzyki, wszczynali burdy na trybunach oraz śpiewali piosenki o ludziach zabitych w kibolskich porachunkach.

Gdy Bednarz zaczął wymagać, by na trybunach respektowano prawo, i nakładać zakazy stadionowe, kibole i protestujący przestali przychodzić na mecze, a frekwencja spadła z kilkunastu do ok. 6 tys. Prezes nie zamierzał się ugiąć i mimo gróźb ze strony kiboli toczył z nimi otwarty konflikt. Cały czas miał też po swojej stronie Cupiała. Z kolei kibole postawili sprawę jasno: wrócimy na stadion, jeśli z klubu odejdzie Bednarz.

Z czasem Cupiał zaczął się łamać. Klub ma problemy finansowe, więc liczyła się każda złotówka. W końcu członkowie rady nadzorczej za plecami Bednarza spotkali się z przedstawicielami Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków i przekonywali ich do swoich racji. Później rada nadzorcza przesunęła na stanowisko wiceprezesa Tadeusza Czerwińskiego, który z kibolami jest za pan brat - otrzymał tytuł honorowego prezesa SKWK. Dla Bednarza nie było to już wotum nieufności, ale policzek. Chciał porozmawiać z przedstawicielami rady nadzorczej, ale spotkanie przekładano. Gdy w końcu do niego doszło, Bednarz usłyszał, że jest zwolniony. Chwilę później SKWK, które nigdy nie potępiło kiboli, ogłosiło, że kibice wracają na stadion. - Niedobrze się stało. Znowu zwyciężyło zło, a nie dobro. Cupiał się przeliczył. Bardzo mi z tego powodu przykro, to jednak dziki kraj. Kibice? Na trybunach będzie to, co było już wcześniej - mówi Zbigniew Lach, członek prezydium Małopolskiego Związku Piłki Nożnej i był gracz Wisły.

- To najgorszy możliwy scenariusz, kibole dostali jasny sygnał, że mają wiele do powiedzenia, a Cupiał stał się ich zakładnikiem. A co teraz pomyśli minister Bartłomiej Sienkiewicz, który w pełni popierał walkę Wisły z kibolami? - dodaje osoba związana z klubem.

Jeszcze w kwietniu szef resortu spraw wewnętrznych poparł prezesa Bednarza. - Chciałem wyrazić niekłamany podziw dla odwagi właścicieli i prezesów klubów, którzy wypowiedzieli zdecydowaną walkę bandyterce na stadionach i radykalnie odwrócili sytuację. Zawisza Bydgoszcz i Wisła zaczynają same skutecznie zwalczać problemy na stadionach przez zakazy stadionowe i ścisłą współpracę z policją - mówił wówczas minister Sienkiewicz. Wczoraj jego rzecznik Paweł Majcher powiedział, że MSW nie będzie komentowało decyzji personalnych w klubie.

Niezadowolona ze zmiany jest małopolska policja, która za czasów Bednarza skutecznie współpracowała z Wisłą. Klub pozwolił, by funkcjonariusze podczas meczów pilnowali bezpieczeństwa na stadionie. - Nasze nastawienie się nie zmienia, nadal chcemy być obecni na trybunach w trakcie rozgrywek. Obawiam się tylko, czy dalej będziemy mieć równie przychylnego partnera po drugiej stronie - mówi gen. Mariusz Dąbek, szef małopolskich policjantów.

Zaskoczony jest też Małopolski Urząd Wojewódzki. - Nie znamy przesłanek, które były podstawą odwołania prezesa Bednarza, dlatego nie komentujemy decyzji. Nie zmienia to jednak naszej pozytywnej oceny postawy prezentowanej przez byłego prezesa Wisły. Należy podkreślić zaangażowanie pana Bednarza na rzecz walki z negatywnymi zachowaniami pseudokibiców oraz dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa rozgrywek - mówi Jan Brodowski, rzecznik wojewody małopolskiego.

Teraz zarząd Wisły jest dwuosobowy. Zasiadają w nim Maciej Krupa i Tadeusz Czerwiński. Krupa ciągle będzie zajmował się finansami, a na razie klubem ma rządzić Czerwiński. Chcieliśmy z nim wczoraj porozmawiać. - Chętnie, ale oddzwonię - powiedział nam wiceprezes Wisły, ale później rzecznik klubu poinformował, że rozmowa nie będzie możliwa.

Więcej o:
Największym prymusem 17. kolejki był:
Komentarze (8)
Wisła Kraków się poddała. Jacek Bednarz zwolniony
Zaloguj się
  • Mateusz Słowik

    Oceniono 34 razy 18

    Kibice wracają na stadion = zwyciężyło zło?
    Brak kibiców na stadionie = dobro?

    Cóż za dziennikarski bełkot. Obecna sytuacja była całkowicie patowa i jedynie odejście bednarza pozwoliło zażegnać kryzys frekwencji na stadionie.
    Dla mnie ilość plusów tego zdarzenia przytłacza minusy, wspominając choćby o powracającym świetnym dopingu i atmosferze oraz wpływach finansowych które zapewne się podwoją lub nawet potroją.

  • fajnymanolo

    Oceniono 35 razy 17

    A kto to jest ten minister Sienkiewicz , to ten co twierdzi ,że Polska nie istnieje , a nasz kraj to ...... dupa i kamieni kupa ??? On jeszcze jest ministrem i my opłacamy z naszych podatków jego pensje ??? Takie jaja tylko w POlsce. Brawo Wisła , teraz cza na oSUCHA :)

  • bad77boy

    Oceniono 33 razy 11

    W KOŃCU KIBICE WRÓCĄ...

  • krakk1

    Oceniono 11 razy 7

    @"A co teraz pomyśli minister Bartłomiej Sienkiewicz, który w pełni popierał walkę Wisły z kibolami? - dodaje osoba związana z klubem."

    Olaboga.. Co pomyśli niedołęga Sienkiewicz, którego własne służby specjalne podsłuchują, kiedy robi polityczne przekręty?...lol
    Sienkiewicz pewnie pomyśli, żeby zaprosić kogoś z Wisły do restauracji i przedstawić mu jakąś przestępczą propozycje.. przeciez to taki mądry człowiek...lol

    Ależ panika.. Waterloo.. Płacz i grzytanie zębów.

  • t_78

    Oceniono 5 razy -1

    O Cholera Bednaka zwolnili...!

  • janciow27

    Oceniono 15 razy -1

    jak to mówią taka jest piłka.

    jak by kibice przychodzili na na mecze to nikt by nie musiał się godzic z kibolami.

    a teraz to się możecie rozpłakać nad biednym łysym. nikt go już nie zatrudni w tym kraju

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX