Bramkę dla łódzkiego zespołu w 29. min zdobył Ugo Ukah. - Jesteśmy zadowoleni z
gry z wymagającym rywalem, jakim jest Esperance. Podzieliliśmy mecze na dwie części. Do 60. min. n boisku przebywała jedna grupa zawodników, a w kolejnym fragmencie wystąpili pozostali piłkarze. Najważniejsze, że obyło się bez kontuzji - mówi Radosław Mroczkowski, trener Widzewa.
W łódzkiej drużynie zagrali testowani: Nigeryjczyk Alli Abdullahi oraz Czarnogórzec Luka Rotković. Obaj pojawili się na boisku po przerwie. - Występ Alliego oceniam poprawnie. Nadal będzie z nami trenować i dostanie szansę na kolejne pokazanie swoich umiejętności. Jeśli chodzi o Lukę, to tak jak wcześniej mówiłem, cały czas sprawdzamy go na treningach i w sparingach. Decyzję o jego przyszłości podejmiemy po powrocie do Polski - stwierdził Mroczkowski.
Po raz kolejny z bardzo dobrej strony zaprezentował się Marcin Kaczmarek, który zaliczył asystę przy golu. - To było trudne spotkanie. Rywal zaprezentował się z dobrej strony. Teraz wracamy do treningów i za kilka dni znów rozegramy sparing - mówi Kaczmarek.
W niedzielę widzewiacy zagrają drugi mecz kontrolny w Tunezji. Tym razem zmierzą się z Club Athletique Bizertin, liderem tamtejszej ekstraklasy. Cztery dni później drużyna prowadzona przez Mroczkowskiego rozegra kontrolne spotkanie z Club Sportif Sfaxien, w którym występował Hachem Abbes, piłkarz Widzewa.