Sport.pl

Udinese chce bramkarza Lechii Gdańsk Wojciecha Pawłowskiego. Włosi już złożyli ofertę!

Tomasz Osowski
30.01.2012 , aktualizacja: 30.01.2012 17:57
A A A Drukuj
Wojciech Pawłowski Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta Wojciech Pawłowski
Włoskie Udinese złożyło Lechii Gdańsk ofertę wykupienia bramkarza Wojciecha Pawłowskiego. - My przedstawiliśmy swoje warunki, negocjacje trwają - mówi dyrektor generalny gdańskiego klubu Błażej Jenek
Inter Mediolan - Udinese Calcio 0:1
fot. internet
Inter Mediolan - Udinese Calcio 0:1
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Czy Pawłowski powinien odejść do Udinese?

Tak, to dla niego ogromna szansa
Nie, będzie tam siedział na ławce
Nie wiem

Pawłowski (niedawno przedłużył z Lechią kontrakt do czerwca 2014 roku) poleciał do Włoch w sobotę, prosto ze zgrupowania piłkarzy Lechii w Turcji, a już w poniedziałek Udinese przedstawiło gdańskiemu klubowi wstępną propozycję wykupu piłkarza.

- Zdecydowaliśmy się podjąć negocjacje, gdyż nie chcemy blokować rozwoju talentu Wojtka, a on jest mocno zainteresowany przejściem do Udinese - tłumaczy dyrektor Jenek. - To dopiero początek rozmów, Włosi złożyli swoją propozycję, my przedstawiliśmy nasze warunki, w których ważnym punktem są bonusy w przyszłości [m.in. procent od kolejnego transferu]. Zobaczymy jak dalej rozwinie się sytuacja - dodał Jenek. Według nieoficjalnych informacji Lechia może zarobić na sprzedaży Pawłowskiego ponad pół miliona euro. W tej chwili pewne jest tylko jedno: ewentualny transfer dojdzie do skutku najszybciej w lipcu, rundę wiosenną Pawłowski spędzi w Lechii.

19-letni bramkarz biało-zielonych to jedna z rewelacji tego sezonu T-Mobile Ekstraklasy. Jeszcze kilka miesięcy temu był w klubowej hierarchii dopiero trzecim bramkarzem, a obecne rozgrywki zaczął jako rezerwowy i to bez większych nadziei na granie. Numerem 1 był bowiem w Lechii Sebastian Małkowski, który miał już za sobą debiut w reprezentacji Polski i kilka udanych meczów w ekstraklasie. Okazało się jednak, że czas Pawłowskiego nadszedł niespodziewanie szybko.

Wychowanek Bałtyku Koszalin w pierwszym zespole Lechii zadebiutował w pamiętnym meczu Pucharu Polski z III-ligową Limanovią (wstydliwa porażka 0:1) i był chyba jedynym piłkarzem biało-zielonych, który po tym spotkaniu mógł spojrzeć w lustro. Uratował bowiem beznadziejnie grający zespół od wyższej porażki. W lidze wszedł do bramki kilka dni później w spotkaniu z GKS Bełchatów i z miejsca stał się mężem opatrznościowym drużyny. Nie puścił gola przez 321 minut od debiutu (nigdy wcześniej tak młody bramkarz nie miał równie efektownego i skutecznego wejścia do zespołu ligowego), a swoimi znakomitymi interwencjami uratował Lechii kilka punktów. Miejsca w bramce nie oddał już do końca rundy jesiennej, mało tego mimo młodego wieku stał się jednym z liderów zespołu.

Fama o utalentowanym bramkarzu Lechii szybko rozniosła się po Europie, zainteresowanie Pawłowskim przejawiał m.in. francuski Olympique Marsylia. Jednak najbardziej konkretni byli przedstawiciele Udinese, którzy obserwowali Pawłowskiego od kilku miesięcy, oglądali go zarówno w meczach polskiej ekstraklasy, jak i reprezentacji Polski do lat 19. Teraz postanowili zaprosić go do Udine na kilkudniowy rekonesans, a także na testy medyczne.

Udinese, czołowy klub Serie A, byłby dla młodego bramkarza idealnym miejscem do rozwoju, oczywiście pod warunkiem, że grałby w pierwszym składzie. Czy miałby na to szansę? Obecnie niepodważalne miejsce w bramce "biało-czarnych" (takie są barwy klubu) ma Samir Handanović, w tej chwili jeden z najlepszych golkiperów w Europie. Słoweniec ma ważny kontrakt z Udinese do czerwca 2016 roku, ale po sezonie być może odejdzie do jednego z wielkich włoskich klubów (chrapkę ma na niego m.in. AC Milan). Poza nim w kadrze pierwszego zespołu Udinese jest jeszcze dwóch bramkarzy - 26-letni Daniele Padelli (wypożyczony z Sampdorii Genua) oraz 22-letni Wenezuelczyk Rafael Romo (grywa w reprezentacji narodowej swojego kraju) - ale obaj nie zagrali w tym sezonie ani minuty. Z nimi Pawłowski spokojnie mógłby podjąć walkę o miejsce w składzie, przy Handanovicu byłby co najwyżej rezerwowym. Wówczas mógłby np. zostać wypożyczony do innego klubu. Ale to póki co tylko spekulacje, bo Pawłowski wciąż jest jeszcze piłkarzem Lechii.



Zobacz więcej na temat:

Lubisz Legię Ekstraklasa?

Najnowsze informacje Ekskluzywne zdjęcia prosto na Twojego Facebooka

Podziel się

Ekstraklasa - tabela

lpdrużynampkt.brzrp
1Śląsk Wrocław305647-311758
2Ruch Chorzów305544-281677
3Legia Warszawa305342-171587
4Lech Poznań305242-221578
5Korona Kielce304834-291398
6Polonia Warszawa304533-3213611
7Wisła Kraków304329-2612711
8Górnik Zabrze304236-3011910
9Zagłębie Lubin304036-4211712
10Jagiellonia Białystok303935-4511613
11Widzew Łódź303925-269129
12Podbeskidzie303526-399813
13Lechia Gdańsk303121-3071013
14GKS Bełchatów303134-3671013
15ŁKS Łódź302423-535916
16Cracovia302220-4141016

  • el. LM
  • el. L. Europy
  • spadek