W sierpniu lubinianie przyjechali na próżno, bo oberwanie chmury zatopiło boisko przy Łazienkowskiej. - Zagłębie może żałować, że wówczas nie zagrało. Teraz rywal jest w świetnej formie - mówi Jan Urban, ówczesny trener lubinian. Zagłębie wraca do stolicy z nowym trenerem, Czechem Pavlem Hapalem, który ma wyciągnąć je ze strefy spadkowej. W debiucie przegrał ze Śląskiem 1:5, ale w ten weekend pokonał Polonię
Warszawa 1:0. W pięciu wyjazdowych meczach w tym sezonie Zagłębie wywalczyło tylko jeden remis.
Legia nie straciła gola w lidze od siedmiu kolejek. W sobotę rozbiła Lechię Gdańsk 3:0. A do grania w środku tygodnia, w przeciwieństwie do rywali, jest przyzwyczajona, bo występuje w Lidze Europejskiej. Jeśli drużyna z Warszawy wygra, to zbliży się do lidera i ucieknie rywalom do mistrzostwa. Broniąca tytułu Wisła w niedzielę przegrała trzeci mecz z rzędu i do mającego 31 punktów Śląska traci dziesięć. Lech od pięciu meczów nie strzelił gola i ma ledwie punkt więcej od krakowian. - Rok temu Jagiellonia jesienią wszystkim uciekła, a wiosną grała słabiej. Ale Śląsk jest mocniejszy. Ma szeroką kadrę. Jeśli chcemy myśleć o tytule, musimy go jak najszybciej dogonić - mówi Skorża.