Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja. Arboleda: Powinienem zdążyć na Euro

PRZEGLĄD PRASY. Manuel Arboleda nie boi się, że przez toczące się przeciwko niemu postępowanie w sądzie nie dostanie polskiego obywatelstwa. - Kiedy zostanę Polakiem? Myślę, że to kwestia kilku miesięcy. Na Euro powinienem zdążyć - mówi obrońca Lecha w wywiadzie dla "Super Expressu".
Nie tylko źle napisany wniosek o obywatelstwo, ale przede wszystkim sprawa karna i zatajenie jej może pozbawić Manuela Arboledę z Lecha Poznań szansy występu w polskiej reprezentacji na mistrzostwach Europy. Chodzi o proces wytyczony Kolumbijczykowi przez Roberta Pietryszyna, byłego prezesa Zagłębia Lubin. Pietryszyn oskarża piłkarza o zniesławienie. Arboleda nie boi się jednak, że to może w jakikolwiek sposób skomplikować jego walkę o polski paszport.

- Czy ja się boję? Boję się, ale tylko Boga. Poza tym nikt nie jest w stanie mnie niczym przestraszyć. Dla mnie sprawa Lubina jest zamknięta. Pewnie lepiej będzie, jeśli publicznie tej sprawy komentował nie będę. O Lubinie powiem tylko jedno: wszyscy wiedzą, jak źle mnie tam potraktowano - powiedział Arboleda "Super Expressowi".

- Doskonale wiem, że nie wszyscy chcą mnie widzieć w reprezentacji Polski i coś, co mogłoby mnie zdyskredytować, jest przez niektórych mile widziane. Nie przejmuje się, bo nie wszyscy muszą mnie kochać. Mógłbym Polsce pomóc. Żeby kochać kraj, wcale nie trzeba się w nim urodzić - dodał obrońca Lecha.

- Kiedy zostanę Polakiem? Myślę, że to kwestia kilku miesięcy. Na Euro powinienem zdążyć - zakończył Manuel Arboleda.

Więcej o sprawie Arboledy »


Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ