Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wasilewski: Czuje się świetnie, chcę grać w kadrze

Marcin Wasilewski do pierwszego składu Anderlechtu wrócił w wielkim stylu, w meczu z Zulte Waregem Polak strzelił bramkę, a jego klub wygrał 2:1. 15 miesięcy temu Axel Witsel złamał mu kość piszczelową i strzałkową, a jego kariera wydawała się być już skończona.
- Pewnie nie wszyscy wierzyli, że kiedykolwiek wrócę do profesjonalnego futbolu. Ale wróciłem i po 90 minutach z Zulte czuje się świetnie. Nic mnie nie boli - ocenia stan swojego zdrowia 30-letni piłkarz.

- To był klasyczny gol do szatni. Koledzy zrobili doskonały wyblok po rzucie wolnym, dlatego nagle nie było przy mnie żadnego rywala. Uderzyłem tuż przy słupku - bramkarz nie miał szans - mówił o pierwszym golu po powrocie Wasilewski.

- Marzę, by zagrać w polskich barwach na Euro 2012. Nie chodzi, zresztą o marzenia, tylko o plany, które wyznaczyłem sobie na przyszłość. Do zgrupowania kadry, na które zostaną powołani piłkarze z lig zagranicznych pozostało jeszcze trochę czasu. wiem, co mam robić, żeby dostać powołanie. Selekcjoner telefonował do mnie jakiś czas temu. Rozmowa miała charakter prywatny, ale trener powiedział, że jeśli będę regularnie grał w podstawowym składzie Anderlechtu, to dostanę powołanie. Dobrze wiem, że Łukasz Piszczek jest obecnie jednym z najlepszych piłkarzy naszej kadry, wcale nie muszę grać na prawej obronie, radzę sobie też jako stoper - dodał popularny "Wasyl".

22 stycznia Marcina Wasilewkiego czeka ponowne spotkanie z piłkarzem, który złamał mogę Polakowi - Axelem Witselem ze Standardu Liegle. - Jestem na to przygotowany i nie mam z tym żadnego problemu. Witselem się nie emocjonuję. Spotkamy się na boisku i tyle.

Marcin Wasilewski zasłużył na pomnik »


Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ