Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Tak grali Polacy z Litwą [OCENY]

Polska co prawda wygrała 2:1 z Litwą w ostatnim sparingu przed eliminacjami do Euro 2016, ale styl gry pozostawia wiele do życzenia. Jak oceniliśmy Polaków? (skala ocen 1-6).
2 : 1
Informacje
Towarzyskie - Mecze reprezentacji Polski
Piątek 06.06.2014 godzina 17:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
0
2
2
Litwa
1
0
1
Składy i szczegóły
Polska
Bramki: Arkadiusz Milik (59.), Robert Lewandowski (79.) Skład: Artur Boruc (46. Szczęsny), Łukasz Piszczek (77. Żyro), Kamil Glik, Maciej Wilusz, Grzegorz Wojtkowiak, Kamil Grosicki (72. Olkowski), Grzegorz Krychowiak (72. Mączyński), Mateusz Klich (71. Linetty), Maciej Rybus (71. Sobota), Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski.
Litwa
Bramka: Spalvis (44.) Kartki: Spalvis, Chvedukas, Arlauskis - żółta. Skład: Arlauskis, Vicius (68. Kuklys), Freidgeimas, Kijanskas, Vaitkunas, Zulpa, Mikoliunas (55.Luksa), Chvedukas (89. Stankevicius), Spalvis (83. Beniusis), Cernych (85. Radavicius), Vilkaitis.


Artur Boruc - 3-. Bramkarz Southampton był przez większą część pierwszej połowy spotkania bezrobotny. Jego praca ograniczała się do wybijania piłek z piątego metra. Przy straconej bramce nie miał nic do powiedzenia.

Łukasz Piszczek - 3+. Zagrał w swoim stylu. Był bardzo aktywny w akcjach ofensywnych biało-czerwonych i solidny w defensywie. Przeprowadził z Grosickim bardzo ładną akcję na początku drugiej połowy spotkania, po której padła bramka wyrównująca dla Polski. W 11. minucie meczu sam mógł zdobyć bramkę, jednak piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła słupek bramki.

Kamil Glik - 1+. Był ustawiony zdecydowanie za daleko od Spalvisa i wraz z Wiluszem ponosi winę za straconą bramkę. W 16. minucie dał się łatwo ograć, a potem dośrodkować w pole karne skrzydłowemu Litwy. Na plus dośrodkowanie wprost na głowę Lewandowskiego, ale nie za to powinno się rozliczać środkowego obrońcę.

Maciej Wilusz - 1. Dużo błędów. Wraz z Glikiem odpowiada za straconą bramkę, a do tego dorzucił kilka niepewnych interwencji. Jeszcze przed przerwą słabym podaniem do Glika mógł wpakować swoich kolegów w prawdziwe tarapaty. Na szczęście jego błąd ofiarnym wślizgiem naprawił Glik. Na początku drugiej połowy dał się też w dziecinny sposób ograć na skraju pola karnego, ale i tym razem uratował go obrońca Torino.

Grzegorz Wojtkowiak - 2-. Niewielu kibiców zapamięta, że w ogóle w tym spotkaniu wystąpił. Przyjął na boisku rolę obserwatora.

Kamil Grosicki - 3+. Bardzo aktywny. Co prawda miał słabszą pierwszą połowę spotkania, ale w drugiej złapał dobry rytm i pokazał kilka ciekawych akcji. Niestety wtedy postanowił zmienić go selekcjoner. Próbował kombinacyjnej gry z kolegami z drużyny, oddał kilka groźnych strzałów i robił dużo wiatru na skrzydle - szczególnie wtedy, kiedy w grę przestał mu się mieszać Rybus. Genialna asysta do Milika, który musiał przyłożyć tylko nogę i skierować piłkę do pustej bramki.

Grzegorz Krychowiak - 2. Kibice reprezentacji Polski i francuskiego Reims cenią Krychowiaka za to, że na boisku zostawia całe serce i jest największym walczakiem. Nie tym razem. Litwini swobodnie rozgrywali piłkę w środku pola, za co w głównej mierze można obwiniać podstawowego defensywnego pomocnika tej reprezentacji. Na plus dwa strzały z dystansu.

Mateusz Klich - 2. Słaby występ. Nie kreował ofensywnych akcji reprezentacji i nie wspierał Krychowiaka w walce o środek boiska. Od ofensywnego pomocnika oczekujemy zdecydowanie więcej.

Maciej Rybus - 2-. Bezproduktywny. Słabe zagrania, mnóstwo strat i nieudane dryblingi próbował nadrabiać walecznością i rzucaniem się pod nogi rywali. Ponadto swoimi dośrodkowaniami z rzutów rożnych nie stwarzał żadnego zagrożenia w polu karnym rywali. W drugiej połowie zgasł całkowicie i został zmieniony.

Arkadiusz Milik - 3-. W pierwszej połowie meczu próbował kilku strzałów, ale były nieczyste bądź za słabe. Szukał Lewandowskiego i próbował z nim rozegrać kilka razy szybką akcję. W parze z napastnikiem Bayernu zaprezentował się lepiej od Obraniaka. Co prawda pierwsza bramka dla Polaków to bardziej dzieło Grosickiego i Piszczka niż Milika, ale to strzelców pamięta się najbardziej. W końcówce meczu znakomicie wyszedł na pozycję i dograł na czystą pozycję do Lewandowskiego.

Robert Lewandowski - 3-. Walczył, cofał się po piłkę, ale znów był bardzo nieskuteczny. Mecz powinien zakończyć z hat trickiem, a wykorzystał tylko rzut karny. Od czołowego napastnika w Europie oczekujemy zdecydowanie więcej.

Wojciech Szczęsny - 2+. Podobnie jak Artur Boruc nie napracował się za wiele, ale w odróżnieniu od swojego reprezentacyjnego kolegi nie stracił bramki. Duży minus za zabawę z piłką z końcówki spotkania, co mogło skończyć się utratą bramki.

Karol Linetty - 3. Bardzo dobra zmiana. Pokazał zdecydowanie więcej od Klicha, którego zmienił w 71. minucie spotkania. Kilka razy ładnie rozciągnął grę i przyśpieszył akcję. W doliczonym czasie gry świetnie odebrał Litwinowi piłkę w środku pola i podał do wychodzącego Milika. Gdyby Lewandowski zachował zimną krew, po tej akcji padłaby bramka.

Paweł Olkowski - 2. Wszedł w 71. minucie meczu za Grosickiego. Kilka razy niedokładnie dogrywał do kolegów, po stronie plusów nie mamy czego zapisać.

Michał Żyro - 3. Wszedł dopiero w 76. minucie gry za Piszczka. Powinien dostać zdecydowanie więcej czasu na boisku, zwłaszcza że ostatnio imponował formą w ligowych meczach. Zrobił więcej dobrego na boisku niż Rybus.

Krzysztof Mączyński - 2. Wszedł za Krychowiaka w 76. minucie spotkania, ale tak jak zawodnik Reims nie pokazał się z dobrej strony. Jeśli miał piłkę, to podawał ją zazwyczaj do tyłu.

Waldemar Sobota - 2. Wszedł w 71. minucie za Rybusa, miał więc sporo czasu, aby pokazać się w akcjach ofensywnych. Mimo że wszedł na podmęczonych rywali, to nie pokazał żadnej dynamicznej akcji.



Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (61)
Tak grali Polacy z Litwą [OCENY]
Zaloguj się
  • griswold79

    Oceniono 269 razy 217

    Ciekawi mnie co sobie taki Lewandowski, Piszczek czy Szczęsny myślą słuchając odpraw tego trenerskiego amatora. Przez cały rok słuchają Wengera czy Kloppa, a tu przyjeżdżają na kadrę i poucza ich gość który za wymienionymi wyżej managerami co najwyżej by piłki nosił? Szkoda, bo przed każdymi eliminacjami była nadzieja na awans, pomimo, że czasem grupa była zdecydowanie trudniejsza niż obecna. A tutaj nadziei nie ma żadnej, bo Boniek się nie opamięta i Nawałka zmarnuje kolejne eliminacje.
    Czasem myślę, że "gwiazdy" kadry powinny iść do knajpy, rozrysować sobie na serwetkach co mają grać i nie słuchać naszego "selekcjonera".

  • sir_fred

    Oceniono 81 razy 67

    Krychowiak i Rybus ocenieni tak samo? To jakaś parodia... Przecież Rybus powinien zostać zmieniony jeszcze przed przerwą. Olkowski na 2+, za to że nic nie zagrał? Te oceny to stawiacie, bo musicie, czy jak?

  • billyboy1943

    Oceniono 65 razy 61

    z REZERWĄ Litwy i to u SIEBIE??? Jak mawiał mój śp.profesor-doskonale,doskonale...CAŁKOWICIE ŹLE! siadaj -DWA!!!

  • druit

    Oceniono 105 razy 37

    i co znow pokazal lewandowski? ze w kadrze do niczego sie nie nadaje. zwyczajnie i po prostu. jesli ktos mi mowi, ze nie ma sytuacji na strzelenie to pytam ile dzis 100% sytuacji nie wykorzystal? ile ma takich sytuacji w praktycznie kazdym meczu kadry.

    martwi mnie brak zgrania druzyny narodowej. mamy eliminacje, zespolu nie ma. sa ludzie, kopia lepiej i gorzej. ale to nie jest druzyna. zmarnowano caly ten czas i nie ma zgranego zespolu. wiec co mamy? najpewniej kolejne elimacje w plecy.

  • dawido85wawa

    Oceniono 56 razy 36

    płakać się chce jak się patrzy na ich grę a Lewandowski jak zwykle nie potrafi wykorzystać sytuacji wielki piłkarz

  • Wiktor Czapla

    Oceniono 41 razy 33

    "Bardzo aktywny. Co prawda miał słabszą pierwszą połowę spotkania, ale w drugiej złapał dobry rytm i pokazał kilka ciekawych akcji. Niestety wtedy postanowił zmienić go selekcjoner." - gratuluje, nie wiem Panie Piotrze jak oglądał Pan ten mecz - ale Grosicki już po akcji z Piszczkiem, kiedy to asystował przy golu Milika - zgłosił uraz do sztabu medycznego, a potem co rusz podwijał sobie spodenki i łapał się za kontuzjowaną pachwinę - faktycznie selekcjoner nie wiedzieć czemu zdjał go z boiska. Zgadzam się w 100% natomiast z tym, że Linetty wchodząc z ławki dał znacznie wiecej niż Klich i Krychowiak (no jeszcze ten kąsliwy strzał zupełnie nie w stylu Krychowiaka, był obiecujący). Myśle, że jednak czas dać grać tym młodszym graczom, co da się zauważyć u Linettego a według mnie jest wyznacznikiem dobrego wyszkolenia taktycznego, jest to, że gdy podaje piłkę do przodu jego wyuczonym odruchem jest pójście do przodu. Tam może wspomagać zarówno pomocników jak i napastnikówi już robi się przewaga, której ze statycznymi Krychowiakiem i Klichem nie uświadczymy. Cóż wygrana w statystykach zawsze pozostanie wygraną - cieszy bramka Milika i akcja Grosika. Postawmy na facetów z jajami (Krychowiakowi nie odmawiam takowych również) i zmieszajmy te najmłodsze roczniki z Lewandowskim, Piszczkiem, Błaszczykowskim czy Borucem. Do sztabu dołączmy Marcina Dornę jako asystenta i nawet jeśli, ten plan z Nawałką nie wypali, mamy idealnego (o ile nie lepszego) selekcjonera. Pozdrawiam.

  • microice89

    Oceniono 42 razy 30

    I tak za wysokie... !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX