Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Debiut Cionka przeciętny. Na przypomnienie się Ekstraklasie?

Obserwacja reprezentacyjnego debiutu Thiago Cionka dla wielu w zasadzie ograniczała się do wspomnień z jego występów z Ekstraklasy - solidności, ale niewyrastającej ponad przeciętność, połączonej z błędami, agresją czy nawet momentami szaleństwa. Spektakularnych wpadek zabrakło, jak i powodów, by Adam Nawałka z góry odrzucił jego kandydaturę przed kolejnymi spotkaniami.
0 : 0
Informacje
Towarzyskie - Mecze reprezentacji Polski
Wtorek 13.05.2014 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Niemcy
0
0
0
Polska
0
0
0
Składy i szczegóły
Niemcy
Skład: Zieler (Ter Stegen 46') - Sorg (Guenter 82'), Ginter, Mustafi, Rudiger (Hoewedes 46') - Kramer, Rudy - Draxler, Meyer (Arnold 77'), Goretzka (Hahn 46') - Volland (Jung 71').
Polska
Skład: Boruc - Olkowski, Cionek (Wilusz 76'), Szukała, Wawrzyniak - Krychowiak, Klich (Wszołek 81') - Peszko (Żyro 53'), Obraniak (Linetty 54'), Rybus (Wolski 90') - Robak (Milik 53').


Zwłaszcza że kontekstem dla występu Cionka w Hamburgu wcale nie musiała być wyłącznie rezerwowa reprezentacja Niemiec. Może i Joachim Löw wystawił bardzo młody skład, ale ten i tak górował nad dużo starszą drużyną Polaków, lepiej, pewniej rozgrywając akcje, płynniej przechodząc do ataków i przynajmniej sprawnie maskując brak zgrania ruchliwością, odpowiedzialnością za grę. Nie - dla nowego reprezentanta ważniejszym porównaniem były wspomnienia tragicznych występów choćby Kamińskiego i Jędrzejczyka z pierwszego meczu kadry pod wodzą Adama Nawałki.

Na pewno debiut Cionkowi ułatwiło to, że po raz pierwszy za kadencji Nawałki kadra grała... według najkorzystniejszych dla selekcjonera schematów. Cofnięta na własnej połowie, w miarę sprawnie ustawiająca dwie linie w obronie, wychodząca z kontrami prowadzonymi przez skrzydłowych, czasem angażując bocznych obrońców. W pierwszej połowie Olkowski dwa razy był najdalej wysuniętym zawodnikiem czekającym na prostopadłe podania ze środka pola, Wawrzyniak zaliczył dość zaskakujący, ale całkiem efektowny rajd tuż przed przerwą. Oczywiście bez tak klarownych, wypracowanych schematów w ataku, jak miało to miejsce w Górniku Zabrze, ale wreszcie reprezentanci Nawałki mogli wyłącznie reagować, a nie prowadzić grę.

Niemcy nie mieli miejsca i możliwości, by w pierwszej połowie sprawdzić w pojedynku szybkościowym Cionka, bardzo rzadko też zdarzało się, by urodzony w Kurytybie obrońca musiał sam radzić sobie z przeciwnikiem. Stosunkowo poprawnie wymieniał się z Szukałą obowiązkami asekurowania przy podaniach do Vollanda. Skutecznie wybijał piłkę przy najmniejszym zagrożeniu. W rozegraniu środkowi obrońcy także stawiali bezpieczeństwo na pierwszym miejscu - grając wyłącznie w poprzek lub, gdy rywale zastosowali pressing na połowie Polaków, po prostu wykopując futbolówkę do Marcina Robaka lub daleko w aut.

Dopiero w drugiej połowie, gdy po trafionych zmianach Nawałki reprezentacja Polski wreszcie potrafiła na dłużej przenieść grę na połowę rywali, wyżej odbierając piłkę Niemcom, sprawdzian Thiago Cionka stał się trudniejszy. Wtedy też popełnił najpoważniejszy błąd, gdy w kontrze gospodarzy zbyt łatwo przepuścił podanie, a potem w raczej mało charakterystyczny dla siebie sposób przegrał starcie i podarował piłkę rywalom we własnym polu karnym. Po chwili równie nerwowo starał się oddalić zagrożenie, ale tylko pozwolił Meyerowi na oddanie strzału.

Czy więc o Cionku dowiedzieliśmy się czegoś nowego po jego dwóch latach w Serie B? Niekoniecznie - jego oczywiste ograniczenia sprawdzone były zbyt rzadko, ale też nawet nie miał okazji "pochwalić się" swoimi zaletami. Jak na obrońcę teoretycznie u szczytu kariery nie dał on żadnego powodu, by sądzić, że jest lepszym rozwiązaniem od Wilusza, Kamińskiego czy nawet kilku wciąż nie sprawdzonych piłkarzy z Ekstraklasy, m.in. Jakuba Rzeźniczaka z Legii. Dla Nawałki "pewniakami" w sercu defensywy pozostaną (całkiem słusznie) Łukasz Szukała i Kamil Glik - walka o trzecie miejsce trwa, ale Cionek faworytem do znalezienia się w gronie maksymalnie dwudziestu piłkarzy na eliminacje nie jest.

Zresztą danie Cionkowi możliwość debiutu w reprezentacji była łatwiejsza teraz niż w przyszłości. Z Litwą Polska zagra w mocniejszym składzie, a kolejne mecze będą już eliminacyjnymi w których Adam Nawałka nie zamierza eksperymentować. Z kolei sytuacja klubowa 28-letniego obrońcy również nie sprzyja wróżeniu mu wielkiej kariery w reprezentacji - przecież dzisiaj grała w lidze też jego Modena, co raczej nie świadczy pozytywnie o jego przyszłości w Serie B. Padova (z której jest wypożyczony) latem będzie starała się pozbyć go, aniżeli oferować mu nowy kontrakt. Może więc tym sparingiem chociaż przypomni o sobie trenerom kilku klubów w Ekstraklasie? Innych szans na przedłużenie jego kariery w reprezentacji nie widać.



Najwięksi gnębiciele piłkarskiej reprezentacji Polski


Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ
Komentarze (10)
Debiut Cionka przeciętny. Na przypomnienie się Ekstraklasie?
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 28 razy 28

    Jak Cionek zagrał przeciętnie, to co wobec tego powiedzieć o innych?

  • szczepanif

    Oceniono 21 razy 19

    "by sądzić, że jest lepszym rozwiązaniem od Wilusza, Kamińskiego czy nawet kilku wciąż nie sprawdzonych piłkarzy z Ekstraklasy, m.in. Jakuba Rzeźniczaka z Legii." a to jakiś punkt odniesienia jest? Czekam spokojnie na czasy na offSłoikowy marketing w tym kraju :)

  • louisciffer

    Oceniono 21 razy 15

    kolejny Smuda w redakcji.

  • louisciffer

    Oceniono 12 razy 8

    Warzywniak na Warzywniak

  • edd.y

    Oceniono 18 razy 6

    Zalosny, niechlujny pismaku gazeciany, popraw tytul szmaciarzu.

  • redi31

    Oceniono 7 razy 5

    Cionek zagrać dobry mecza :D Nowy i GOOD. A co robić nadal w drużyna Rybus, Peszka i Warzywniak to nie wiedzieć. Czy oni nie zmarnować juz swoich szans?

  • 50riko55

    Oceniono 7 razy 3

    Karawana idzie a psy zaczęły szczekać. Tern Zachodny podobny do Borków i Kowalczyków opowiada głupoty a na piłce zna się tak jak świnia o niebie. Jeżeli Cionek nie zagrał dobrego meczu to kto. Może Wawrzyniak ? Ten to dopiero popełniał błąd za błędem. Cionek był najlepszym piłkarzem w nasze drużynie..... durne buce !!

  • usres

    Oceniono 3 razy 1

    Trudno aby dziennikarze przyznsli sie do bledu I choralnie obwiescili dobra gre Cionka To nie w Polsce takie numery

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX