Polska-Anglia. Tak rodzi się zespół

1 : 1
Informacje
Eliminacje MŚ 2014 - Grupa H
Środa 17.10.2012 godzina 17:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
0
1
1
Anglia
1
0
1
Składy i szczegóły
Polska
Skład: Tytoń - Piszczek, Wasilewski, Glik, Wawrzyniak - Polanski, Krychowiak - Wszołek(63' Mierzejewski), Obraniak(90' Borysiuk), Grosicki(82' Milik) - Lewandowski Bramki: Kamil Glik (70')
Anglia
Skład: Hart - Johnson, Jagielka, Lescott, Cole - Milner, Carrick, Gerrard, Cleverley - Defoe(67' Welbeck) - Rooney(73' Oxlade-Chamberlain) Bramki: Wayne Rooney (31')
Niedosyt mieliśmy w Czarnogórze. Niedosyt mamy po meczu z Anglią w Warszawie - słowa Jakuba Wawrzyniaka oddają nastrój polskich piłkarzy po pierwszych trzech meczach eliminacji MŚ.
Lepiej czuć niedosyt po dobrze wykonanej robocie niż rozczarowanie i zniechęcenie, że znowu się nie udało, choć byliśmy lepsi.

Po sierpniowym sparingu z Estonią, przegranym 0:1, pięć punktów, które dziś mają Polacy, wydawało się marzeniem. Dwa remisy i zwycięstwo to dobry punkt wyjścia przed przyszłorocznymi spotkaniami, które zadecydują o tym, kto zagra w Brazylii. W pierwszej kolejce w nowym roku Polska gra u siebie z Ukrainą, a Anglicy jadą do Podgoricy na mecz z Czarnogórą.

W sierpniu w Tallinie selekcjoner Waldemar Fornalik zobaczył grupę sfrustrowanych piłkarzy, którzy nie przypominali drużyny. A ulepienie jakiegokolwiek zespołu wydawało się niemożliwe - tak mocno siedziała w nich porażka na Euro. Oddali tamten sparing po słabej grze. Wydawało się, że Fornalika koncepcja gry dwoma napastnikami legła w gruzach. Tymczasem selekcjoner nigdy z niej nie zrezygnował.

Skoncentrował się na pracy, choć czasu miał bardzo mało. Zapowiedział, że u niego kluczowe będą stałe fragmenty, odwrotnie niż u Franciszka Smudy, i w trzech meczach eliminacyjnych dwie z pięciu bramek padły po dośrodkowaniach Ludovika Obraniaka z rzutu wolnego i rożnego.

We francuskim Reims Fornalik odnalazł dla reprezentacji Grzegorza Krychowiaka, który przeciwko Anglii zagrał wielki mecz. Do środka obrony wstawił regularnie grającego w Serie A Kamila Glika, którego Smuda odstrzelił przed Euro. Obrońca Torino strzelił gola na 1:1.

W każdym meczu Fornalik pokazywał, że nie jest malowanym trenerem, reagował na to, co się dzieje na boisku. Pojedynek z Anglią był pierwszym, w którym nie dokonał zmiany w przerwie. W poprzednich nie wahał się wpuszczać rezerwowych - dla jego poprzednika zmiany były złem koniecznym albo przykrym obowiązkiem.

Drużyna zaczęła powstawać na gorącym boisku w Podgoricy. Czarnogórscy kibole rzucali petardami hukowymi w pole bramkowe Polaków, piłkarze kopali i prowokowali. Do przerwy było 1:2. W szatni płomienną tyradę wygłosił Marcin Wasilewski. Najstarszy piłkarz zmobilizował zespół ostrymi słowami, w których przypomniał traumę z Euro, nastrój po porażce z Czechami i fatalny sparing z Estonią. Spytał kolegów, czy chcą powtórki i kolejnych głupich tłumaczeń. Dla dotkniętego przez los Wasilewskiego, który po złamaniu nogi omal nie skończył kariery i jego powrót na boisko był cudem (do kadry jeszcze większym) mundial w Brazylii będzie zwieńczeniem kariery. Dlatego tak bardzo chciałby pojechać do Ameryki Południowej.

W Czarnogórze dopiął swego - Polska wyrównała i jeszcze grała w przewadze. Niestety, krótko, bo z boiska wyleciał Obraniak i siły się wyrównały. - Gdybyśmy przez ostatnie 20 minut grali w przewadze, zwycięstwo wydawało się realne, bo Czarnogórcy zaczęli oddychać rękawami - mówi Wawrzyniak. - Już tam coś się zaczęło tworzyć - powiedział Fornalik o meczu z Czarnogórą.

Punkt nabrał znaczenia po ich zwycięstwie na Ukrainie. Wrześniowe 2:0 z Mołdawią też ma znaczenie - Ukraińcy, którzy w pierwszej kolejce odebrali punkty Anglii (1:1 na Wembley) tylko zremisowali w Kiszyniowie.

Remisu z Anglią nie da się przecenić. Polacy naprawdę byli lepsi, naprawdę byli blisko zwycięstwa - nieważne, w jakim stylu grał rywal. Przez lata Anglicy odbierali Polsce jakąkolwiek nadzieję i odzierali ze złudzeń.

Środowy punkt daje Fornalikowi czas, piłkarzom spokój. Zdają sobie sprawę, że ta drużyna powinna grać coraz lepiej. W listopadzie czeka ją sparing z Urugwajem (prawdopodobnie w Gdańsku), a szóstego lutego z Irlandią w Dublinie.

Potem zaczną się mecze o wszystko, reprezentacja Polski wcale nie musi ograniczyć się do dostarczania punktów. Do Brazylii wciąż daleko, ale wyjazd nie musi pozostać niespełnionym marzeniem.

Nie było skandalu i nie było spektaklu - Rafał Stec o meczu »




Zobacz także
  • Polska-Anglia. Jagielka: Polacy przez większość czasu grali lepiej
  • Jakub Wawrzyniak w meczu Polska - Anglia (1:1) El. MŚ 2014. Polska - Anglia 1:1. Wawrzyniak ofensywny
  • Polska - Anglia. Pojedynek meczu: Kamil Grosicki kontra Ashley Cole
Komentarze (56)
Polska-Anglia. Tak rodzi się zespół
Zaloguj się
  • silesiacrime

    Oceniono 56 razy 52

    Kibicuje Waldemarowi Fornalikowi i chłopakom. Jest szansa, że będzie zgrany kolektyw tylko muszą grać dla dobra drużyny. Myślę, że mecz z Anglią daje nadzieje na to, że jednak potrafimy grać na przyzwoitym poziomie. Pewnie Hiszpanią czy Brazylią nigdy nie będziemy, ale żebyśmy mieli tyle charakteru co choćby Szwedzi w meczu z Niemcami, którzy od 0:4 doprowadzili do 4:4. Głęboko w to wierzę, więc pokażmy chłopakom wsparcie i przestańmy narzekać. Z dnia na dzień Rzymu nie zbudowano.

  • yerkan

    Oceniono 15 razy 13

    Zadziwiające jak po jednym meczu nasi dziennikarze umieją popadać w hurra optymizm albo pogrzebowy pesymizm. Nie da się tego czytać a co dopiero z tym zgodzić. Tak naprawdę nie wiemy nic po tym meczu i nie wiemy co ta kadra potrafi. Potrzeba czasu i potwierdzania własnych umiejętności.

    Proponowałbym czas zaoszczędzony na niepisaniu takich bzdur przeznaczyć na edukację. Pytania zadawane przez dziennikarzy na konferencji we wtorek były naprawdę "wysokich" lotów.

  • spectator_zm

    Oceniono 10 razy 8

    Wszystko ładnie, wszystko pięknie, panie Błoński, tylko że z naszą piłką tak jest, ze jak już "coś zacznie się tworzyć" to później następuje przerwa zimowa i na wiosnę trzeba praktycznie zaczynać wszystko od nowa. Wielu piłkarzy świetnie spisujących się jesienią traci formę i miejsca w składach. Wielokrotnie tak bywało.
    W dzisiejszym meczu najlepiej grali zawodnicy, którzy regularnie grają w swych klubach i zbierają bardzo dobre recenzje (Glik, Krychowiak, Piszczek, Lewandowski, oraz Grosicki w pierwszej, a Obraniak w drugiej połowie). Dobrze i solidnie grał też Wasilewski. To wszystko oznacza, że w dzisiejszej piłce reprezentacyjnej na tym poziomie zawodnicy z naszej ligi nie są w stanie dać przewagi, tzn być wartością dodaną w naszej drużynie. W sparringach, owszem, mogą świetnie się spisać, tak jak Wszołek z RPA, ale w meczu o punkty muszą jeszcze trochę nabrać doświadczenia.
    Niemniej jednak widać perspektywy przed tą drużyną i Fornalik może z optymizmem podchodzić do swej pracy.
    Największą bolączką od kilku lat naszej reprezentacji jest fatalna skuteczność. Strzelamy zbyt mało goli w stosunku do ilości sytuacji. Lewandowski się zaciął, od dawna nie może trafić w bramkę. Od dawna nasza reprezentacja nie strzeliła w meczu więcej niż 2 gole, choć sytuacji w każdym meczu było mnóstwo. To niestety odbija się na zdobyczach punktowych, tak przegraliśmy Euro i tak teraz gubimy punkty w tych eliminacjach.
    Sam gra jest całkiem ok, są reprezentacje dużo silniejsze od nas i wcale nie grają ani lepiej, ani efektowniej. Są za to o wiele skuteczniejsze, bo mają w swych szeregach jednego, lub dwóch bramkostrzelnych zawodników. Kiedy my mieliśmy takiego (Olisadebe, Smolarek), to awansowaliśmy do mistrzowskich imprez bez problemu. Tego nam brakuje i trzeba, niestety, czekać, aż ktoś taki się objawi, lub wreszcie odblokuje się Lewy. Jeśli jednak szybko to nie nastąpi, to może skończyć się tym, że nasza reprezentacja mimo fajnej gry mundial w Brazylii obejrzy sobie w telewizji...

  • konigin

    Oceniono 7 razy 7

    Po jednym zremisowanym meczu z klasowa druzyna takie hopaj siupaj. Duzo za wczesnie.

  • wojtekmat

    Oceniono 9 razy 7

    I z nowu zaczyna się nadymanie balona.....

  • kasai

    Oceniono 7 razy 7

    Anglia to fenomen! Gra na wyjeździe przeciw 50 tysiącom kibiców, gra wolno, mało ambitnie, popełnia niewymuszone błędy, których na orlikach ze świecą szukać i nie przegrywa! Mało tego, strzela gola! Tego się nauczmy, a będziemy w Brazylii w medalowej.

  • niedlapoprawnosci

    Oceniono 6 razy 6

    A moglibyśmy poczekać jeszcze kilka miesięcy z tym biletem do Brazylii? Ok jest remis, ale nie wygrana. Anglia słaba, słabsza niż Czesi czy Rosjanie na Euro. Naprawdę życzę polskim piłkarzom powodzenia, ale nie trąbmy jak po "zwycięskim" remisie z Rosją, że już mamy drużynę. Bo kolejny mecz może wszystko zweryfikować. Spokojnie.

  • kicha12345

    Oceniono 5 razy 5

    Zaczyna sie eufora Blonskiego. Swoja droga wynik nie jest zly , ale w sumie nie jest tez dobry. Po prostu remis u siebie. Dobre i to, a raczej to ze anglicy nie zdobyli 3 punktow.

  • bupu

    Oceniono 7 razy 5

    To ja się tylko cichutko zapytam, czemu ów płomienny mówca Wasilewski nie jest jeszcze kapitanem na stałe? Z całym i nieustającym szacunkiem dla Kuby Błaszczykowskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje

  • Liga Narodów A - Gr 1

    R Por. Zw. Drużyna lp. M Pkt Br.
    1 Holandia 4 7 8:4 2 1 1
    2 Francja 4 7 4:4 2 1 1
    3 Niemcy 4 2 3:7 0 2 2

    • Awans do półfinału
    • Spadek do Dywizji B
  • Liga Narodów A - Gr 2

    lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
    1 Szwajcaria 4 9 14:5 3 0 1
    2 Belgia 4 9 9:6 3 0 1
    3 Islandia 4 0 1:13 0 0 4

    • Awans do półfinału
    • Spadek do Dywizji B
  • Liga Narodów A - Gr 3

    lp. Drużyna M Br. Zw. R Por. Pkt
    1 Portugalia 4 8 5:3 2 2 0
    2 Włochy 4 5 2:2 1 2 1
    3 Polska 4 2 4:6 0 2 2

    • Awans do półfinału
    • Spadek do Dywizji B
  • Liga Narodów A - Gr 4

    lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
    1 Anglia 4 7 6:5 2 1 1
    2 Hiszpania 4 6 12:7 2 0 2
    3 Chorwacja 4 4 4:10 1 1 2

    • Awans do półfinału
    • Spadek do Dywizji B