Sport.pl

Andrzej Juskowiak: Potrzebny Komorowski. Ani Glik, ani Wasilewski Anglików nie dogonią

Rozmawiał Przemysław Iwańczyk
10.10.2012 , aktualizacja: 10.10.2012 19:05
A A A Drukuj

17.10.2012, godzina 17:00

Polska

  • na żywo
- Kto kapitanem? Na tak ważny mecz? Dobrym kandydatem jest Wasilewski. Charakterem, predyspozycjami może pociągnąć zespół. Ale gdybym był trenerem, żeby nie dać piłkarzom alibi do niesnasek, zarządziłbym głosowanie. Ta sytuacja jest wyjątkowa, demokratyczny wybór dobrze by zrobił wszystkim - mówi Andrzej Juskowiak, który będzie komentował dla TVP mecz Polska - Anglia. Opowiada też o relacjach kadrowiczów z Ludovikiem Obraniakiem.
Przemysław Iwańczyk: Czy Waldemar Fornalik rzeczywiście jest w aż tak dramatycznej sytuacji przed meczem z Anglią?

Andrzej Juskowiak: W ogóle tego tak nie widzę. Trzeba zastanawiać się, kto może zagrać za Jakuba Błaszczykowskiego, ale ktokolwiek będzie tam grał, Kuby nie zastąpi. Nasz kapitan był w naprawdę wybornej formie, zwłaszcza w kadrze. Problem ten staje się więc sprawą drugorzędną. Lepiej zastanowić się, jak wygrać. Dziwi mnie, kiedy wszyscy - również piłkarze - mówią, że remis będzie dobry. W podobny sposób jako zwycięstwo ogłaszano remisy z Rosją czy Czarnogórą, ale przecież nie w tym rzecz, wychodząc na boisko. Wcale nie chodzi o hurraoptrymizm, ale pewność, z jaką można podejść do Anglików. Wcześniej, przez wiele meczów ze zbyt dużym szacunkiem do nich podchodziliśmy, zwłaszcza do kasy, jaką zarabiają. Ten wizerunek jest przesłodzony, bo ja dostrzegam ich słabe punkty. Joleon Lescott tak naprawdę dopiero wraca do reprezentacji, James Milner też za wiele nie grał. Poszukajmy luk w ich formacji pomocy. Remis Anglików z Ukrainą też jest dla nas wskazówką.

Poza tym podstawowa rzecz - chcąc walczyć o pierwsze miejsce w grupie, trzeba szukać zwycięstw u siebie. Skoro zadowala nas niby punkt u siebie, to po co w ogóle pojedziemy na rewanż? Mamy piękny stadion, a na nim fantastyczną atmosferę, publiczność, jakiej w Europie niewiele, to nasze największe atuty.

Powinniśmy dać rywalom do zrozumienia, nie tylko drużynie, ale i Anglikom jako narodowi, że u nas nie jest tak źle. Również z futbolem.

Oglądałem na żywo mecz Manchesteru City z Borussią Dortmund, w której grało trzech Polaków. Trener Roberto Mancini przyznał wprost po spotkaniu, że Dortmund ich zdominował. To tylko teoria, ale pokazuje, że możemy przenieść tę przewagę na kadrę. Fakt, że bramkarz Joe Hart miał dzień konia, ale w Polsce wcale tak być nie musi.






O tym, że remis będzie zadowalający, mówi nawet jeden z liderów kadry Robert Lewandowski.

- To minimalistyczne podejście. Zawsze należy grać o trzy punkty, tym bardziej u siebie. Myślę, że trener Fornalik jest na tyle doświadczony, że nie pozwoli, by takie myślenie zdominowało zespół. Powtórzę: Ukraina wygrywała długo z Anglikami, oddała więcej strzałów, była aktywniejsza. Dlaczego my nie mielibyśmy zagrać tak samo?

Kogo postawiłbyś w miejsce Błaszczykowskiego?

- Kamila Grosickiego. Gra ostatnio w klubie, to nie jest zawodnik znikąd, ma wiele spotkań w kadrze, czuje jej atmosferę. Oczywiście można ryzykować z Wszołkiem czy Koseckim, ale to zbyt duże ryzyko. Jeśli będzie trzeba, można wprowadzić ich w trakcie meczu.

Zwróć uwagę, że narzekaliśmy wszyscy, że trzeba grać zakontraktowany mecz z RPA kilka dni wcześniej, a teraz okazuje się, że to niezbędny sprawdzian, by zobaczyć, jak działa ustawienie bez kapitana w składzie.

Kto powinien bronić? Tomasz Kuszczak nie grał w kadrze od dwóch lat, Przemysław tytoń stracił miejsce w składzie PSV Eindhoven.

- Zbyt często stawiamy znaki zapytania tam, gdzie ich nie ma. Większość drużyn reprezentacyjnych ma ludzi, którzy są pewniakami w bramce, nawet jeśli popełnią błąd. A Tytoń nie popełnił błędów, robił zawsze to, co do niego należało. No chyba że Kuszczak pokaże na treningach taką jakość, że trener nie będzie miał wyjścia. Jeśli będą w podobnej dyspozycji, nie mam wątpliwości, że Tytoń jest numerem jeden. Powinien dostać wsparcie i zaufanie. Z Grecją pokazał, że nie pada na kolana.

Na środku obrony postawiłbyś na...

- I tu rzeczywiście jest problem. Wasilewski i Glik chyba wydają się być taką parą, bo Perqiusowi nie szło przecież najlepiej w lidze hiszpańskiej. Dobrą alternatywą może być Komorowski, bardzo szybki zawodnik. To byłoby naprawdę niezłe rozwiązanie. Ktokolwiek nie będzie nękał naszej obrony - Defoe, Lennon czy Walcott - to niezwykle szybcy piłkarze. Jeśli ktoś w naszej pomocy się pomyli i trzeba będzie ścigać się w obronie, ani Wasilewski, ani Glik ich nie dogonią. A Komorowski by dogonił, bo jest najszybszy z nich.

Jesteś zaskoczony tak wysokimi notowaniami Grzegorza Krychowiaka?

- Gra w bardzo wymagającej lidze francuskiej, jest pewnym punktem. Można na niego postawić, środkowi pomocnicy o walorach defensywnych nie błyszczeli ostatnio. W grę do przodu, może oprócz Polańskiego, wcale się nie angażowali. To był nasz problem w meczu z Mołdawią, żeby zbudować jakąś akcję z drugiej linii.

Krychowiak pomoże nam w powietrzu - twardo walczy o górne piłki, nie odpuszcza. Przy dalekich podaniach, walce, przebitkach, może okazać się niezbędny. Ten gość nie pęka.

Jaką jedenastkę byś wystawił?

- Wolę nie typować, żeby ktoś nie pomyślał, że mam swoich ulubieńców.

Nie martwią cię relacje liderów kadry z Ludovikiem Obraniakiem?

- Wygląda na to, że ten trudny temat został wyczyszczony. Problem jednak jest, swoimi wypowiedziani piłkarze wyciszyli złą atmosferę, ale od tego akurat abstrahuję. Patrzę tylko na przekaz telewizyjny z meczu z Czarnogórą i widzę, że koledzy nie bronili go w tej stykowej sytuacji, tylko mieli pretensje. To obrazki w europejskiej piłce nie do pomyślenia. Wyjście jest tylko jedno: to Obraniak musi wyjść do chłopaków, bo z informacji, które mamy, wynika, że stoi gdzieś z boku. Nie wiem, czy z powodu języka, czy o inne rzeczy chodzi, ale powinni ze sobą jak najwięcej rozmawiać.

Kto powinien być kapitanem?

- Na tak ważny mecz? Dobrym kandydatem jest Wasilewski. Charakterem, predyspozycjami może pociągnąć zespół. Poza tym zajmuje dobrą pozycję na boisku, by wywiązać się ze swojej roli. Z tyłu lepiej widać problemy w ustawieniu. Tego trener może nie dostrzec, a piłkarze mogą uwag selekcjonera nie dosłyszeć. Ustawiając się od swojej bramki najlepiej widać, gdzie jest dziura, gdzie problem. Taki gracz może reagować na bieżąco. Większych dyskusji chyba nie będzie, choć równie dobrze kapitanem może zostać Robert, bo jest znaczącą postacią w naszej drużynie.

Swoją drogą to ciekawe, jak nowy kapitan zareaguje na opaskę. To inna odpowiedzialność, nie tylko za swoją grę. To kapitana po porażkach pytają wszyscy, co się stało. Po zwycięstwach wszyscy biegną do strzelca goli. Niewdzięczna to rola, w której nie można myśleć tylko o sobie.

Piłkarze są podzieleni - wskazują na Marcina Wasilewskiego i Roberta Lewandowskiego.

- Gdybym był trenerem, przed takim meczem, żeby nie dać piłkarzom alibi do niesnasek, zarządziłbym głosowanie. Na co dzień, w normalnych warunkach powinien decydować selekcjoner, ale ta sytuacja jest wyjątkowa. Taki demokratyczny wybór dobrze by zrobił wszystkim.




Paweł Wszołek > nie zagra z RPA


  • 17

Komentarze (21)

  • darren.newlife

    Oceniono 43 razy 13

    Tak na chłodno, bez zbędnych emocji uważam, że Marcin Wasilewski powinien zostać kapitanem i prowadzić tą drużynę. Facet tyle przeszedł i nie padł. Ktoś taki potrzebny jest tej reprezentacji. A może dobrze, że Biletellego nie będzie? Któż to wie jaką atmosferę on stwarzał w szatni??? Możecie dawać minusy do woli....

  • swedzi_mnie_palec

    Oceniono 15 razy 11

    Brak Kuby to jednocześnie problem i szansa na zmiany, np. zmiana w sposobie myślenia. Skoro nie ma trójki z bvb, tj. konia pociągowego i jednocześnie grupki dominującej w szatni, reszta kadry nabiera na znaczeniu, musi też wnieść więcej do gry, i może. A to zmienia wszystko.

  • kaja.gmb

    Oceniono 12 razy 6

    Jestem za Piszczkiem, jak przedmówca. To facet którzy może uspokoić sytuację, jest poważny i sensownie podchodzi do gry.
    Fornalikowi trzeba współczuć. Koleżka nie ma na prawdę za wielu klasowych piłkarzy, trzeba więc postawić na walkę, skoro nie można na jakość. Jestem bardzo za Krychowiakiem- chłopak ma płuca ze stali i to chyba w podwojonej liczbie. Nie na darmo się nim zachwycają francuskie media.
    Kuby zastąpić się nie da- jest w chwili obecnej nieoceniony dla kadry. To zdecydowany MVP ostatnich tygodni, ale skoro go nie ma, nie można płakać. Może wreszcie Ludo weźmie na siebie rozgrywanie piłki i zacznie podawać do Lewandowskiego. Choć czarno widze możliwości Roberta w tym meczu
    ciezki-jak-z-waty.blog.pl/2012/10/09/poczekalnia-nieszczescia/

  • blameitonmyadd

    Oceniono 7 razy 5

    to jest ciekawe z tymi dywagacjami na temat kapitana. Kiedyś nie było problemu - jak nie Żewłakow to Boruc albo Żurawski czy inny Krzynówek z M. Lewandowskim. Tera ze świecą szukać kogoś, kto by się nadawał. Wasilewski według mnie pasowałby nieźle. Tak samo Polański - ale wiadomo jaki by to skandal wywołało.

  • Oceniono 13 razy 5

    obraniak jest jeden i masię płaszczyć przed biletellim, lewandowskim a może kimś jeszcze? a może to oni skoro jest ich więcej powinni wyjść do niego i wyciagnąć rękę? panie juskowiak myśl pan trochę.
    precz z biletellim.

  • Oceniono 3 razy 3

    haha z takim podejściem za rok będą mówić, że przegrana 0-3 to będzie szczyt ich marzeń. Smuda zaczął i to trwa.

  • zabavnik

    Oceniono 8 razy 0

    publiczność to my kiedyś mieliśmy teraz na meczu będą pikniki z klubu kibica wspierani przez świtę Grzegorza Laty a zapomniałbym pewnie jeszcze będzie miss Euro a co do minimalistycznego podejścia zawodników to co się dziwić skoro prezydent z premierem gratulowali im zdobycia 2óch punktów na mistrzostwach to o czym my tu mówimy już nie mogę się doczekać Szpakowskiego opowiadającego o 73 roku i bądź co bądź "zwycięskim remisie" ;D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX