Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja. Obrona wciąż się chwieje

2 : 0
Informacje
Towarzyskie - Mecze reprezentacji Polski
Wtorek 11.10.2011 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
1
1
2
Białoruś
0
0
0
Składy i szczegóły
Polska
Bramki:
Błaszczykowski (31.), Lewandowski (69.)
Skład:
Fabiański - Piszczek, Wasilewski, Perquis (79. Dudka), Wawrzyniak - Polanski, Murawski (72. Jodłowiec) - Błaszczykowski, Mierzejewski (60. Rybus), Peszko (88. Gol) - Brożek (59. Lewandowski)
Białoruś
Kartki:
Szitow, Kornilenko, Kałaczew - żółta
Skład:
Żewnow (46. Wieriemko) - Szitow (46. Woronkow), Wierchowcow (46. Płoskonny), Martynowicz, Omeljańczuk - Kałaczew, Rudzik (88. Kriwiec), Kulczi, Kisljak, Trubila - Kornilenko (81. Bordaczew)
- Największą bolączką tej drużyny jest niestabilność. Trener szuka optymalnej czwórki obrońców, sprawdza, rozdaje paszporty, ale nie może znaleźć rozwiązania tej łamigłówki - mówi Jacek Bąk, były kapitan reprezentacji
Drużyna Franciszka Smudy prowadziła z Meksykiem, Niemcami i Koreą, ale traciła gole po błędach rozkojarzonych obrońców i wygrane uciekły. Teraz kadra spędziła kilkadziesiąt godzin w podróży do Azji i z powrotem, a już w poniedziałek w Wiesbaden gra sparing z Białorusią, więc znów nie ma czasu pracować nad zgraniem. Może uda się w listopadzie?

Reprezentacyjna obrona jest dziurawa jak ser. W trzech ostatnich meczach z mocnymi rywalami straciła pięć goli. - Prawdziwą drużynę poznaje się po tym, że kiedy trafia do siatki rywali, zaczyna przypominać w grze defensywnej betonową ścianę, przez którą ciężko się przebić nawet z młotem pneumatycznym. Solidnej reprezentacji zdecydowanie trudniej powinno być strzelić bramkę na 1:1 niż na 1:0 - uważa Jacek Bąk, były stoper, 96-krotny reprezentant Polski.

Gdyby przyjąć jego terminologię, to defensywa kadry Smudy wygląda na razie jak ścianka z gipsu, w której można zrobić wyrwę pstryknięciem palca. - W trzech ostatnich meczach rywale wyrównywali zaraz po naszym golu albo w drugiej połowie. Może to efekt naszej dekoncentracji po strzeleniu gola i (albo) problemów z przygotowaniem fizycznym? - mówi Bąk.

W sparingu z Meksykiem Hernandez wyrównał w 35. minucie, siedem minut po tym, jak gola zdobył Paweł Brożek. Bramka dla rywali padła po stałym fragmencie gry i błędzie obrońców.

Cztery dni później w Gdańsku Niemiec Kroos wyrównał w 68. min - niecały kwadrans po golu Roberta Lewandowskiego. Bramka padła z rzutu karnego podyktowanego po niepotrzebnym faulu Głowackiego.

Jeszcze szybciej Polska straciła z Niemcami prowadzenie 2:1. Trzy minuty po golu Jakuba Błaszczykowskiego z karnego, w 90. min, wyrównał w doliczonym czasie Cacau, bo Jakub Wawrzyniak... poślizgnął się. Wcześniej Głowacki za bezsensowny faul wyleciał z boiska i osłabił zespół.

W piątek Koreańczycy strzelili Polakom bramki w 66. i 76. min po błędzie środkowych obrońców Damiena Perquisa oraz Grzegorza Wojtkowiaka i zbyt pochopnej interwencji bramkarza Łukasza Fabiańskiego.

- Największą bolączką tej drużyny jest niestabilność - mówi Bąk, który większość kariery spędził we francuskich klubach Lens i Lyon. - Trener szuka optymalnej czwórki obrońców i nie może się zdecydować. Sprawdza, rozdaje paszporty, ale

nie może znaleźć rozwiązania tej łamigłówki.

Ciągle coś mu przeszkadza: kontuzje, awaria samolotu albo - jak w przypadku Perquisa, który ma polskie obywatelstwo od miesiąca - przedłużające się oczekiwanie na paszport. - Obrona i bramkarz to muszą być pewniacy grający ze sobą z zamkniętymi oczami, znający swoje reakcje na pamięć. W meczach zmiany robi się w pomocy i ataku, obrona przeważnie gra do końca - twierdzi Bąk. - W drużynie Smudy takich pewniaków jeszcze nie ma. Albo inaczej: są, ale nie na tym zgrupowaniu. Wydawał mi się nim Perquis, ale na razie jestem nim zawiedziony. Może za wcześnie na taką ocenę, ale mnie nie przekonuje. Tyle miesięcy czekaliśmy, żeby dostał polski paszport. Myślałem, że piłkarz grający na co dzień w lidze francuskiej będzie filarem i wzmocnieniem zespołu. Na razie jest tylko jego uzupełnieniem. Nazwa klubu, w którym gra nie porywa, ale dla mnie piłkarz pierwszej jedenastki nawet Sochaux powinien być przynajmniej o stopień lepszy od naszych ligowców. Na razie różnicy nie zrobił. Może to kwestia aklimatyzacji i braku czasu na zrozumienie z drużyną? Tak czy inaczej wymagam od niego więcej, bo forma, którą pokazał z Niemcami i Koreą, mnie nie powaliła. Wszyscy byśmy chcieli, żeby nasza drużyna jak najszybciej stała mocno wyprostowana na dwóch nogach i czekała na pierwszy gwizdek w mistrzostwach Europy - kończy Bąk.

Na razie, szczególnie kiedy rywal atakuje, zespół Smudy mocno się chwieje. Od porażek w ostatnich sparingach uchroniła go znakomita dyspozycja ofensywnego duetu Borussii Dortmund. Z sześciu ostatnich bramek reprezentacji skrzydłowy Jakub Błaszczykowski i napastnik Robert Lewandowski strzelili pięć. Oni oraz nieobecny Wojciech Szczęsny w bramce - to w tej chwili najbardziej solidne fundamenty reprezentacji.

Oby niejedyne. Nad zrozumieniem obrony i stałymi fragmentami trener ma popracować z drużyną w listopadzie i maju.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ