Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Frankowski: Selekcjoner nie będzie się cieszył z moich goli

PRZEGLĄD PRASY. Tomasz Frankowski mimo że ma już 37 lat, w każdym kolejnym meczu T-Mobile Ekstraklasy zachwyca wspaniałą formą. Na łamach "Przeglądu Sportowego" zapewnia jednak, że jego powrót do reprezentacji Polski nie jest już możliwy. - Z moich goli cieszyć się będą, mam nadzieję, trener i działacze Jagiellonii. Selekcjoner nie będzie - zaznaczył "Franek".
W niedzielnym meczu z Cracovią Frankowski popisał się piękną asystą przy pierwszym golu dla gospodarzy, a także wykorzystał rzut karny. W poprzednich spotkaniach "Franek" także zachwycał błyskotliwymi zagraniami, więc trener Jagiellonii Czesław Michniewicz stwierdził, że w końcu o napastnika "upomni się naród".

- Jeśli jeszcze postrzelam to może dojść do takiej sytuacji. Uprzedzam jednak, że ten pomysł nie ma szans na powodzenie. Z moich goli cieszyć się będą, mam nadzieję, trener i działacze Jagiellonii. Selekcjoner nie będzie - zapewnił Frankowski w rozmowie z "Przeglądem".

- Muszę dbać o energię, której za dużo nie mam i trzeba oszczędnie gospodarować siłami. A tej energii jest akurat tyle, by dobrze prezentować się w "Jadze". Chociaż i w drużynie pracę za mnie wykonuje czasami Dawid Plizga, jak również pozostali koledzy. Dlatego mam siłę na kreowanie naszej ofensywy - dodał zdobywca pięciu goli w tym sezonie.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ