Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Smuda chce Meliksona, ale czy Melikson chce Polskę?

- Nigdy nie powiedziałem, że nie chcę gwiazdy Wisły w kadrze. To świetny piłkarz, co pokazuje w eliminacjach Ligi Mistrzów. Jeśli będzie chciał grać dla Polski, wie, do kogo zadzwonić. Nawet gdyby to zrobił za jakiś czas, jestem na niego otwarty - mówi Sport.pl trener kadry Franciszek Smudy.
Rewelacyjny występ Maora Meliksona przeciwko Liteksowi Łowecz w eliminacjach LM nie umknął uwagi selekcjonera. Ale czy naprawdę jest szansa, by ofensywny pomocnik Wisły Kraków zagrał na Euro 2012 dla biało-czerwonych? Zdaniem trenera wszystko zależy od 27-letniego rozgrywającego, którego matka jest Polką, a on sam ma polski paszport.

Smuda: - Dyskusje tu nic nie dają, trzeba zgody Meliksona. Jeśli powie, że chce grać dla Polski i będzie w dobrej formie, powołam go. Na razie go obserwuję. Z Liteksem spisał się świetnie, jeszcze nie widziałem go w takiej formie. Z samym piłkarzem nie rozmawiałem, ale wszyscy w Wiśle wiedzą, że Maor w każdej chwili może się do mnie odezwać. Dyskutowaliśmy z trenerem Robertem Maaskantem. Nikt nie chce na chłopaka naciskać, trzeba zostawić mu wybór.

Melikson nie wypowiada się o grze dla Polski, ale czasu jest coraz mniej, bo trener reprezentacji Izraela Luis Fernández coraz częściej go powołuje. Jeśli gwiazda Wisły wystąpi w meczu o punkty, a może to zrobić już 2 września w eliminacjach Euro 2012 przeciwko Grecji, nasza kadra obejdzie się smakiem. Na razie Melikson został powołany na sparing z Wybrzeżem Kości Słoniowej 10 sierpnia, ale jego występ w tym spotkaniu jeszcze nie przekreśla szans na zmianę barw.

Kilka dni temu pierwsze powołanie dostał urodzony w Sosnowcu, 25-letni pomocnik FSV Mainz Eugen Polański, który przez wiele lat grał dla młodzieżowych reprezentacji Niemiec. Jemu Smuda dał termin na decyzję - rok do Euro 2012. - Czekałem na niego wytrwale, aż w końcu się zdecydował. I nie zrobił tego dlatego, że nie chcieli go Niemcy. Słyszę, że teraz polscy kibice chcą na niego gwizdać. Za co, pytam? Że chce nam pomóc? A czy Niemcy gwizdali na naszych Łukasza Podolskiego i Mirosława Klose? Z tego co wiem, przyjęli go owacją. Chcę każdego, kto może pomóc kadrze - denerwuje się Smuda.

Czy w takim razie Melikson także dostanie termin? - Jemu można dać więcej czasu, przecież to taka indywidualność, szybko wkomponowuje się do drużyny. Szybki, dobrze ułożony techniczne, kawał piłkarza, lubię takich. W Krakowie może rozwinąć się jeszcze bardziej.

Zaraz po debiucie Meliksona w polskiej lidze Smuda nie wystawiał mu aż takich laurek. Mówił wówczas, że to dobry piłkarz, który jednak unika ostrych starć z rywalami. - Ale nigdy nie mówiłem, że mi nie pasuje, i proszę to wyraźnie napisać - mówi selekcjoner. - Oczywiście to nie jest typ gracza, który biłby się na boisku, ale na co naprawdę go stać, pokazał w środowym meczu z Liteksem.

Oprócz Meliksona wciąż toczy się dyskusja o powołaniu obrońcy Lecha Poznań, Kolumbijczyka Manuela Arboledy. Kilku piłkarzy reprezentacji, m.in. Łukasz Piszczek, Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny i Adrian Mierzejewski, sprzeciwia się temu w mediach bez ogródek.

- Nieładnie tak mówić o koledze. Czy go się lubi, czy nie - grzmi Smuda. - To sprawa trenera, on decyduje, kogo powołuje. Piłkarze mają skupić się na graniu i na tym, by dać z siebie wszystko. Nie wiem, dlaczego rozmawiamy ciągle o Arboledzie, skoro on nie ma obywatelstwa i nie jest w formie, w jakiej był jeszcze niedawno. Nie powołałem go przecież, a zrobię to dopiero wtedy, kiedy będzie w odpowiedniej dyspozycji. Na razie nie ma nawet naszego paszportu, więc tym bardziej nie ma o czym mówić - kończy trener reprezentacji i dodaje, że zasmuciła go decyzja Łukasza Piszczka, który przyjął karę dyskwalifikacji za korupcję nałożoną przez PZPN i nie zagra w kadrze przez pół roku.

- To naprawdę długo - żałuje Smuda. - Poza tym są tacy, którzy mieli po pięć zarzutów korupcyjnych, wciąż grają i włos im z głowy nie spadł. Piszczek miał jeden śmieszny zarzut, w dodatku za mecz, w którym nie grał. On nie jest całym złem naszej piłki, a na razie tak to wygląda.

Za 650 tys. euro - Wisła jest w Europie »


Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ