Jerzy Fiutowski: Ucierpiał nasz wizerunek

Mirosław Maciorowski: Wiceprezes Polaru Tomasz Szypuła twierdzi, że dzwonił do Pana i poinformował o propozycji kupienia meczu złożonej jednemu z graczy Polaru.

Jerzy Fiutowski, członek zarządu Zagłębia: Potwierdzam. Zapytałem, skąd się wzięły takie informacje. Chciałem, żeby pan Szypuła powiedział konkretnie, kto składał taką propozycję. Stwierdził jednak, że nie zna nazwiska. Na tym rozmowa się skończyła. Ze strony pana Szypuły był jeszcze apel, żeby mecz toczył się w sportowej atmosferze, a o wyniku zadecydowało boisko. Odpowiedziałem, że nie ma innej możliwości.

Nie robił Pan dochodzenia i nie próbował wyjaśnić, kto kontaktował się z piłkarzami Polaru?

- Nie było do tego podstaw. Informacja była mało konkretna.

Czy to możliwe, by zawodnicy Zagłębia sami złożyli się, by kupić mecz z Polarem?

- Nie widzę potrzeby, nie mam podstaw, by myśleć, że tak mogło być.

Podczas spotkania piłkarzy Polaru przy wielu świadkach padło nazwisko Grzegorza Nicińskiego. Ireneusz Chrzanowski opowiedział sytuację z boiska: napastnik Zagłębia miał powiedzieć, że mecz jest ułożony.

- Niciński był u mnie dzisiaj. Jest bardzo rozgoryczony, bo na swoje nazwisko pracował wiele lat. Tymczasem jakiś Chrzanowski, którego on nawet nie zna, nie wie, na jakiej gra pozycji, i nawet nie wie, jak wygląda, mówi takie rzeczy. To obraza. Dla nas najważniejszy jest najbliższy mecz, ustaliliśmy więc, że do tej sprawy wrócimy w przyszłym tygodniu i rozważymy podjęcie kroków prawnych. Na szwank narażony został też wizerunek klubu. Nic mi do tego, co mówią gracze Polaru. Nie interesują mnie też problemy tego klubu. Wydaje mi się, że mają jakiś cel i dlatego podjęli takie działania.

Sprawa trafiła do prokuratury.

- W naszym interesie jest, by była wyjaśniona. Ludzie, którzy mają w niej coś do powiedzenia, powinni powiedzieć wszystko.

Skomentuj:
Jerzy Fiutowski: Ucierpiał nasz wizerunek
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje