Sport.pl

Dzisiejsze mecze Ligi Mistrzów - zapowiedĽ

lop
01.10.2003 00:00
A A A
Bez Davida Beckhama, ale z Raulem zagra dzi¶ Real Madryt w Porto. W Stuttgarcie zmierzy się niepokonany w Bundeslidze bramkarz VfB Timo Hildebrandt i lider strzelców Premier League Ruud van Nistelrooy z MU
- W duszach nas wszystkich gra w tej chwili wielka euforia tego niesamowitego momentu. Widzę tylko jedn± możliwo¶ć na zmianę tego stanu - wygrana z Manchesterem United, po której przyjdzie nam chyba zwariować ze szczę¶cia - mówi trener Stuttgartu Felix Magath. Jego drużyna nie do¶ć, że jest liderem Bundesligi, to jeszcze w siedmiu meczach sezonu nie dała sobie strzelić gola, co jest rekordem ligi niemieckiej. Wicemistrzowie Niemiec wygrali pięć spotkań i zremisowali dwa - to dla klubu najlepszy pocz±tek sezonu od 1982 roku.

Bramkarz VfB Timo Hildebrandt nie pu¶cił gola już od 735 minut (wliczaj±c występy w ubiegłym sezonie) i już w najbliższej kolejce może pobić należ±cy do Olivera Kahna wynik wszech czasów - 804 min. Szansa jest duża, bowiem Stuttgart będzie grał przed własn± publiczno¶ci± z ostatni± drużyn± tabeli - FC Koeln.

- To wszystko nie oznacza jednak, że zlekceważymy Manchester. To byłby idiotyzm. Dla młodej drużyny bez do¶wiadczenia w europejskich pucharach do meczu z rywalem tej klasy co "Czerwone Diabły" konieczna jest za to odrobina pewno¶ci siebie. Tę daj± nam te wszystkie ostatnie sukcesy - dodał Magath, którego gol w finale Pucharu Europy w 1983 roku dał HSV wygran± 1:0 z Juventusem Turyn.

Ruud nam niestraszny

W pierwszej kolejce Ligi Mistrzów VfB przegrało 1:2 z Glasgow Rangers. Niemcy potrzebuj± zwycięstw i premii od UEFA za nie, bowiem klub ma aż 17,51 mln długów. - Musimy zdobyć u siebie trzy punkty, je¶li chcemy marzyć o awansie do dalszej rundy. Na mecz z MU każdy z nas mobilizuje się wyj±tkowo, bo mecz z takim klubem to najbardziej ekscytuj±ce przeżycie w karierze - mówi 22-letni napastnik Stuttgartu Kevin Kuranyi, który w siedmiu meczach Bundesligi zdobył sze¶ć goli.

O jeden więcej ma koncie jego ¶rodowy rywal - Ruud van Nistelrooy, który w ostatniej kolejce Premier League popisał się hat trickiem przeciwko Leicester (po raz drugi w sezonie - poprzednio przeciwko Boltonowi). Holender doszedł już do siebie po przeżyciach w ligowym meczu z Arsenalem na Old Trafford przed tygodniem. Nie wykorzystał wówczas karnego w ostatniej minucie, a do szatni schodził popychany przez "Kanonierów" w¶ciekłych, że wymusił na arbitrze czerwon± kartkę dla ich kapitana Patricka Vieiry.

Po przylocie do Stuttgartu van Nistelrooy publicznie podziękował kolegom z drużyny za wsparcie, jakie mu wtedy okazali. - Zareagowali fantastycznie, kiedy ja siedziałem załamany w szatni po niefortunnym strzale. Każdy był rozczarowany remisem, ale ja szczególnie. A jednak znaleĽli w sobie siły, żeby mi dodać otuchy - powiedział. Holender dodał, że mimo iż z Arsenalem przestrzelił trzeciego karnego w sezonie (wcze¶niej także z Arsenalem w meczu o Tarczę Dobroczynno¶ci oraz z Boltonem), nadal będzie wykonywał "jedenastki". - Nie szło mi, ale nie wolno tego tak zostawić. Muszę strzelać, aż trafię do siatki. Tak to działa. Jestem gotów egzekwować karnego nawet tu w Stuttgarcie - wyja¶nił.

- Nie obawiam się. Van Nistelrooy, to napastnik ja każdy - żaden nadczłowiek, i moi obrońcy znajd± na niego sposób. Bardziej mnie martwi ¶wietna defensywa MU, i to, jak j± sforsować - stwierdził Felix Magath.

W porównaniu z meczem w pierwszej kolejce LM z Panathinaikosem, który MU rozgromiły 5:0. "Czerwone Diabły" wyst±pi± wzmocnione Royem Keanem i Paulem Scholesem. Zabraknie za to Norwega Ole Gunnara Solskjaera, który po operacji kolana nie zagra do końca roku, Wesa Browna i Brazylijczyka Klebersona.

Królewscy bez Becksa

Bez Davida Beckhama wyst±pi w meczu w Porto Real Madryt. Kapitan reprezentacji Anglii nabawił się kontuzji w sobotnim spotkaniu ligowym z Valenci±. W przegranym na Stadio Mestalla 0:2 spotkaniu nie zagrał Raul, pojechał jednak do Portugalii i klubowi lekarze w ostatniej chwili maj± zdecydować, czy pozwol± mu na występ. Je¶li nie, w ataku obok Ronaldo wyst±pi Javier Portillo.

Nie wiadomo, jak± niespodziankę przeciwko "królewskiej galaktyce gwiazd" szykuje FC Porto, bowiem trener Jose Mourinho od niedzieli zarz±dził zamknięte sesje treningowe. Wiadomo, że kontuzja wył±czyła mu tylko jednego zawodnika - rosyjskiego pomocnika Dmitrija Alenitczewa. - Moi zawodnicy musz± sobie przypomnieć formę z ubiegłego sezonu, kiedy zostali mistrzami Portugalii i zdobyli Pucharu UEFA. Leniwie rozpoczęli¶my ten sezon i choć jeste¶my liderem tabeli, wiem, że nie pokazuj± jeszcze na boisku pełnego potencjału - stwierdził portugalski trener, który największe pretensje ma do swego reżysera gry - Deco.

Dzi¶ graj± (wszystkie mecze o 20.45)

Grupa E

Panathinaikos Ateny - Glasgow Rangers

VfB Stuttgart - Manchester United

Grupa F

FC Porto - Real Madrid

Olympique Marsylia - Partizan Belgrad

Grupa G

Lazio Rzym - Sparta Praga

Chelsea - Besiktas Stambuł

Grupa H

Celta Vigo - AC Milan

Ajax Amsterdam - Club Bruges

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX