Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Biznesmen chce uratować chińską piłkę 77 mln dol.

Chiński biznesmen z branży nieruchomości ma wpompować w chińską piłkę nożną 77 mln dol., żeby ożywić dyscyplinę po serii kiepskich wyników reprezentacji i skandalu bukmacherskim.
Prezes Dalian Wanda, Wang Jianlin, ma w ciągu trzech lat przekazać chińskiej federacji (CFA) 500 mln jenów na sfinansowanie programów młodzieżowych, szkolenia sędziów i szkolenia zagranicznego.

Program ma zapewnić rokrocznie doskonałe szkolenie do 100 młodych zawodników i dać im szansę na grę na innym kontynencie.

W zeszłym miesiącu reprezentacja olimpijska przegrała 1:4 zw dwumeczu ze słabym Omanem i nie zagra na igrzyskach w Londynie.

- Postęp chińskiej piłki nożnej zależy od jak najlepszego szkolenia młodzieży - powiedział szef CFA, Wei Di.

- Niedbalstwo w rozwijaniu młodych graczy doprowadziło do zapaści w tej dyscyplinie w ostatnich latach.

Wang ma nadzieję, że na mecze ligowe będzie przychodzić znacznie więcej widzów, a liczba młodych graczy przekroczy 700 tys.

- Jeśli wprowadzimy te zmiany w ciągu trzech lat, możemy myśleć o dalszej współpracy, ale jeśli nic się nie zmieni, to jesteśmy skończeni - powiedział na koniec.

Wang wspierał kiedyś profesjonalny klub Dalian Wanda, który w latach 90. wywalczył cztery tytuły mistrzowskie, ale wycofał się z 1998 r. w obliczu oskarżeń o ustawianie meczów.

W areszcie oczekuje obecnie na proces dwóch byłych szefów chińskiej federacji i wielu sędziów niższych klas rozgrywkowych.

Niezwykła kariera Olisadebe. Wraca po 11 latach