Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ronaldo bliski strzelenia magicznego gola, przeszkodził mu... Nani [WIDEO]

W 36 minucie meczu Portugalia - Hiszpania Cristiano Ronaldo po raz kolejny pokazał próbkę swojego geniuszu. Gwiazda Realu Madryt była bliska strzelenia cudownego gola, ale jego trud zniweczył... kolega z drużyny, Nani. Pomocnik Manchesteru United podczas strzału znajdował się na pozycji spalonej i niepotrzebnie dotknął piłki na linii bramkowej rywala. Chwilę po całej sytuacji Nani przeprosił reprezentacyjnego kolegę.
Zobacz nieuznanego gola Ronaldo na Zczuba.tv! »

Cristano Ronaldo rozegrał zaledwie 45 minut w towarzyskim spotkaniu Portugalii i Hiszpanii. Napastnik Realu w niezwykle widowiskowy sposób mógł wpisać się na listę strzelców i już wcześniej wyprowadzić swoją ekipę na prowadzenie. Ronaldo w swoim stylu pognał lewą stroną boiska, w polu karnym efektownie przedryblował Pique i mając przed sobą dwóch kolejnych defensorów gości nie spanikował, spokojnie ułożył sobie piłkę i wyśmienitym lobem zaskoczył Casillasa.

Sędzia z pewnością uznałby tego gola, gdyby nagle na linii strzału nie pojawił się Nani...

Portugalczycy zdeklasowali w środę reprezentację mistrzów świata. Gospodarze zdominowali rywali od pierwszej minuty, bez litości wykorzystali wszystkie błędy w obronie i tym samym strzelili aż cztery gole. Dwie bramki dla Portugalczyków zdobył Helder Postiga, po jednym dołożyli Carlos Martins i Hugo Almeida

Nani przeprosił Ronaldo

- Dotknąłem piłki, ponieważ byłem przekonany, że nie byłem na spalonym. Wszystko się działo bardzo szybko. Po przemyśleniu całej sytuacji przeprosiłem Cristiano - przeprowadził cudowną akcję, nie powinienem był wtrącać się w jego zagranie... - powiedział Nani w wywiadzie dla dziennika Guardian.

W wywiadzie dla Marki Ronaldo nie krył swojej wściekłości: - Cały czas nie rozumiem interpretacji sędziego. Nawet ślepiec by zauważył, że piłka przekroczyła linię bramkową po moim strzale... Być może to zbieg okoliczności, ale wszystkie moje najpiękniejsze bramki w reprezentacji są niezaliczane. Pamiętam mojego gola przewrotką, który również został nieuznany przez sędziego - podsumował gwiazdor Realu.

Ofensywa gotowa na turniej - mówi Franciszek Smuda  »


Więcej o: