Po kontuzji w starciu z Ireneuszem Jeleniem, do której doszło na wtorkowym zgrupowaniu kadry narodowej trenera Franciszka Smudy piłkarz Lecha Poznań Jacek Kiełb wyjechał już z Grodziska Wlkp. Wejście Jelenia było na tyle ostre, że uszkodziło mu więzadła boczne. Stawia to Lecha i trenera Jacka Zielińskiego w trudnej sytuacji.
Kontuzja Jacka Kiełba to wielki pech. Piłkarz ten został powołany do kadry w poniedziałek w miejsce Arkadiusza Głowackiego. Grał w niej wcześniej, zima tego roku podczas tournee po Tajlandii. Teraz do jego powrotu do reprezentacji (już w barwach Lecha Poznań) nie dojdzie, bowiem Jacek Kiełb nabawił się kontuzji.
Biorąc pod uwagę, że w planowanym na 16 września meczu z Juventusem Turyn w fazie grupowej Ligi Europejskiej nie może też grać Sławomir Peszko, sytuacja Kolejorza przed tym ważnym spotkaniem robi się niewesoła.