Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Idol Heskeya John Barnes

Choć chodziłem w Leicester do tej samej szkoły, którą ukończył Gary Lineker, i wszystkie chłopaki przychodziły w koszulkach z jego nazwiskiem albo reprezentacyjnej albo FC Barcelona. Chyba tylko dla mnie jednego w całej budzie nie był on idolem. Od dziecka kibicowałem Liverpoolowi, a moimi ulubionymi graczami byli John Barnes i Ian Rush. Zwłaszcza kochałem Barnesa, bo był czarny jak ja. A u szczytu kariery nie było od niego lepszego na całym świecie. Po prostu przenikał przez rywali, jakby był duchem, prowadzącym przy nodze piłkę.