Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trener Kamila Grosickiego w bardzo ostrych słowach skrytykował pomysły Marco van Bastena

Pomysły Marco van Bastena, szefa komisji FIFA zajmującej się rozwojem piłki nożnej, na zmianę przepisów spotkały się z dość chłodnym przyjęciem. W bardzo ostrych słowach skomentował je Christian Gourcuff, trener Rennes, gdzie gra Kamil Grosicki.
Słynny holenderski piłkarz chciałby pozbyć się spalonych, wprowadzić rzuty karne z 25 metra (piłkarz musiałby zakończyć akcję w ciągu ośmiu sekund), zastąpienie kartek karami czasowymi czy wprowadzenie efektywnego czasu gry w ostatnich 10 minutach meczu (szczegóły tutaj).

Większość propozycji budzi mieszane uczucia, ale najwięcej kontrowersji wzbudza pomysł zlikwidowania spalonych. - To manifestacja inteligencji - twierdzi Gourcuff. - Duch gry zespołowej zniknąłby, gdybyśmy pozbyli się spalonego. Jeśli tego nie rozumiesz, to nie rozumiesz piłki nożnej. To największe gówno o jakim słyszałem. Wrócilibyśmy do czasów, gdy jedna wioska grała z drugą wioską, a ludzie umierali.



Tak mogą wyglądać koszulki czołowych europejskich klubów w sezonie 2017/18! [ZDJĘCIA]


Więcej o:
Komentarze (18)
Trener Kamila Grosickiego w bardzo ostrych słowach skrytykował pomysły Marco van Bastena
Zaloguj się
  • 1234pablo

    Oceniono 3 razy 3

    Pomysł ze spalonymi to głupota. Karne można poprawić, ale pomysł przedstawiony wyżej mi się nie podoba. Kary czasowe to niezły pomysł, ale diabeł oczywiście tkwi w szczegółach. Efektywny czas gry taki sobie, jakkolwiek idiotyczne doliczanie czasu bym zmienił (idiotyczne bo, zależnie od ligi, ustandaryzowane, np. w Anglii 3 min. z automatu).

  • ex-con

    Oceniono 2 razy 2

    Były próby z likwidacją spalonch I gra stała się przeraźliwie nudna, bo trzeba było pilnować napastników. Zrobi się z tego kopanna podwórkowa.
    Kiedyś w MLS były karne ze środka boiska, ale szału nie było I się skończyło.
    Kary czasowe to jedyne, jakie brzmi w miarę rozsądnie. Przynajmniej byłaby korzyść dla drużyny poszkodowanej, a nie innej w następnej kolejce za kumulację żółtych.

  • quamtsa

    Oceniono 1 raz 1

    Kary czasowe to nie jest zły pomysł. Ale nie 5 min. tylko 15 za żółtą i 30 za czerwoną. A jeśli w wyniku faulu zawodnik musi zejść na pewien czas z boiska, to faulujący też powinien.

    Co do karnych. Obecnie są nudne i nie dają pola manewru na rozwiązania taktyczne i zaskakujące pomysły. Ja bym wprowadził zasadę, że strzelający może umieścić piłkę w dowolnej części boiska poza polem bramkowym a bramkarz może ustawić się i poruszać po całym polu bramkowym. W każdym razie chciałbym zobaczyć w praktyce, jakby to działało.

  • nino.rota

    0

    Glupota.
    Ewentualnie karny hokejowy tj drybling z 25 metrow na sam na sam z wychodzacym bramkarzem (jak w turbokozaku), zamiast wolnego posredniego w mur.

  • Grzegorz Mazos

    0

    Największą zmorą piłki nożnej jest fakt że można wykorzystać w meczu tylko 3 zmiany. Dlaczego nie może być tak jak jest w hokeju?. Oczywiście trzeba byłoby te zasady trochę zmodyfikować pod piłkę nożną, ale dawałoby to bardzo bardzo dużo plusów. Bo wyobraźmy sobie inny przykład, w NBA nie można dokonywać zmian, albo tak ak w piłce nożnej tylko 3, i co trzymałoby się po 48 min na boisku takiego Bryanta w każdym meczu? Przecież taką samą analogię można odnieść do piłki czy taki Messi musi być robotę, i grać po 70 meczów w sezonie na full obrotach? Przecież większość klubów ma bardzo długie ławki gdzie czasami kompletnie nie wiadomo co robić z zawodnikiem nr. 18 czy 24 a są to bardzo dobrzy gracze. Samo widowisko byłoby dużo bardziej dynamiczne. Oczywiście ktoś powie,a co z zespołami które mają bardzo krótkie ławki, zmusiłby to kluby do stawiania na młodych, taka sytuacja mam wrażenie przydałaby się np. w naszej lidze, gdzie zatrudnia się 30 letniego Chorwata czy Bułgara, a nasz 18 letni zawodnik czeka na swoją kolej, może czasami wejdzie od bidy na 3 min na koniec meczu. Oczywiście jak każdy pomysł, pewnie i ten ma swoje minusy, ale wydaję mi się że to dobre rozwiązanie.

  • gregor13

    0

    Ja bym przede wszystkim zrobił taki trik - jeśli już drużyna wejdzie z piłką na połowę rywala, to piłka nie może wrócić na własną połowę, inaczej rzut wolny ze środka boiska. Błąd połowy, jak w koszykówce. Skończą się wreszcie te wycofywania piłki i zacznie się gra.

  • cezarykaminski

    0

    Kary czasowe - bzdura. Już dzisiaj zespoły nieźle sobie radzą grając godzinę w dziesiątkę. Kary 5 minutowe to żadna kara...
    Brak spalonych? - bzdura. Zespoły będą stawiały napastnika przed nosem bramkarza i z 40 metrów wrzucały mu piłkę. Trzeba więc będzie obok napastnika postawić dwóch obrońców... i zacznie się gra pozycyjna, nudna.
    Karny jak w hokeju - pomysł ujdzie, ale... PO CO?

  • 0

    Dla mnie każdy z tych pomysłów jest do dupy zwłaszcza, ten z brakiem spalonych. Czyli stoi kilku piłkarzy pod bramką przeciwnika, czekając aż ktoś im poda piłkę. To byłby piękny mecz :D
    Druga sprawa to debilny pomysł na czasowe przewinienia. Czyli jedna ze stron łamie przeciwnej drużynie wszystkie kończyny dolne, aby uniemożliwić im grę, następnie po odbębnieniu przewinienia wracają na boisko, aby już tylko na luzaku kopać do siatki przeciwnika :D

  • wichura

    0

    Genialny piłkarz, marny trener, idiota jako działacz.
    Nie on jeden wpisuje się w ten schemat...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX