Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"The Times": w Groclinie i innych polskich klubach panuje rasizm

Groclin Grodzisk i inne polskie kluby prowadzą rasistowską politykę kadrową - napisał angielski "Times", opierając się głównie na słowach Ryszarda Szustera. - To wierutne kłamstwa, natychmiast piszę list do redakcji - ripostuje menedżer, który sprowadził do nas Emmanuela Olisadebe.
To jeden z wielu polskich klubów, w których panuje rasizm - czytamy w "The Game" - dodatku do najszacowniejszego brytyjskiego dziennika. Autor, James Gordon, powołuje się na rozmowę z afiliowanym przy FIFA agencie pośredniczącym w transferach piłkarzy.

"W Polsce Afrykanie uchodzą za chciwych. - miał powiedzieć Szuster. - Pewne kluby ze wschodniej Europy ich nie chcą, bo obawiają się, że będą żądać wygórowanych gaż. Polskie - jak Wisła Płock, Polonia Warszawa i Groclin - mają szlaban na czarnych. (...) Dziś odradzam Afrykanom przyjazd do Polski. (...) Kiedyś załatwiłem Odarteyowi Lampteyowi, napastnikowi z Ghany, kontrakt w Groclinie. (...) Popełnił błąd, mówiąc, że nie podoba mu się miasto. Od tego czasu klub nie chce mieć nic wspólnego z afrykańskimi graczami. Było mi go szkoda, bo Grodzisk to zacofane miasto, wielu mieszkańców nigdy nie widziało murzyna. Chodzili za nimi, patrzyli, jak je. Czuł się jak w zoo."

Zadzwoniliśmy do Szustera. - Czy uważam Groclin za klub rasistowski? Absolutnie nie - usłyszeliśmy. - Prawdziwe jest tylko to, że dawno temu na stadionie w Wiśle rozmawiałem z młodym dziennikarzem, który robił materiał o Henryku Kasperczaku. Wspomniałem mu o Lampteyu, który się nie zaaklimatyzował w Grodzisku, ale w żadnym wypadku nie formułowałem generalnych tez, zwłaszcza, że z Groclinem łączyły mnie interesy i dobre stosunki. Prawdą jest też, że na Wschodzie w pewnych klubach np. Nigeryjczycy uchodzą za pazernych. Kiedyś prezes klubu z Mołdawii opowiadał o jednym, który mając kontrakt o wysokości x w trakcie sezonu domaga się pięć razy więcej, bo dwa razy dobrze zagrał. Ale reszta tych cytatów?! Na miły Bóg, to jakaś konfabulacja, tego człowieka poniosła fantazja! Nagiął wszystko pod swoje tezy, tezy nieprawdziwe i chore - kończy Szuster.

"Times" cytuje także czarnoskórego napastnika Schalke Geralda Asamoaha, który "przeżywał okropne chwile" na meczu z Legią ("Mpenza też pochodzi z Afryki, ale miał spokój, bo ja jestem czarniejszy"). Jedyny głos z Groclinu to oświadczenie Joanny Drzymały. Rzeczniczka prasowa klubu mówi, że zatrudniali kiedyś czarnoskórych piłkarzy, ale ich zwolnili, bo byli słabi i dodaje, że nie zawahaliby się podpisać kontraktu ze zdolnym Afrykaninem.

"Czy Afrykanie daliby się przehandlować do Polski, to już inna sprawa" - kończy autor tekstu, cytując przyśpiewkę ze stadionu Polonii "Oli, Oli, cała Polska cię pier***".



James Gordon

dziennikarz "The Times"

Nie macie problemów z rasizmem? A transparent z hasłem "Arbeit Macht Frei" przy Łazienkowskiej, gdy Legia grała z Widzewem? Dla mnie to oburzające. Szuster też nie może się wypierać, powiedział wszystko, co napisałem. Rozmawialiśmy w Krakowie. Nie wiem, czy to nagrałem, muszę sprawdzić. Proszę zadzwonić jutro, bo teraz jestem zajęty. Bardzo zajęty. (odłożył słuchawkę).